rejestracja
StartWiadomościPomysł na biznesPolak potrafiHistorie sukcesuStart-upPoradnikiBiznesplanZakładam firmęNiezbędnikForum

Zakładamy firmę sprzątającą

Poleć znajomemu Wydrukuj artykuł Subskrbcja RSS
2010-01-05
Zakładamy firmę sprzątającą

Firma sprzątająca nie należy do biznesów zakładanych chętnie. Trudno się nią pochwalić. Na dodatek na duże zyski mogą liczyć tylko największe firmy. Sprzątanie to nie jest biznes, w który chętnie inwestują Polacy. Te czasy minęły wraz ze wzrostem minimalnych płac. Wiele firm sprzątających działa w szarej strefie, zatrudniając pracowników nielegalnie. Ponieważ wciąż nie płacą podatków, są w stanie zaoferować znacznie niższe ceny za usługi, niż firmy działające zgodnie z prawem.



Piotr Maślanka zaczął działać w branży w 1996 roku. Na początku pracował jako dyrektor generalny i współudziałowiec w jednej z polsko-niemieckich firm. Pięć lat później założył spółkę Muster.

- Dwanaście lat temu rynek firm sprzątających w Polsce był jeszcze w powijakach. Sprowadzał się niemal wyłącznie do zatrudniania pań sprzątaczek. Postanowiłem, że otworzę firmę na wzór podmiotów działających na Zachodzie, czyli sprzątających przy użyciu specjalistycznych maszyn - mówi Piotr Maślanka, prezes Muster.

Myśl o założeniu takiego biznesu zbiegła się w czasie z otwarciami pierwszych hipermarketów, które poszukiwały do współpracy profesjonalnych firm specjalizujących się w sprzątaniu obiektów wielkopowierzchniowych.

- Rynek w tamtym czasie nie był konkurencyjny, łatwiej więc było zdobyć dużego klienta. Wraz z rozwojem sieci marketów rozwijała się również cała branża - mówi Piotr Maślanka. Dziś Muster daje zatrudnienie około 1 tys. pracowników, specjalizuje się w sprzątaniu wielkoformatowych obiektów handlowych, placówek służby zdrowia, zakładów produkcyjnych i obiektów biurowych.

Sprzątanie sprzątaniu nierówne

 

Wielu osobom wydaje się, że sprzątać potrafi każdy, że utrzymanie porządku nie jest niczym trudnym. Początkowo miałem podobną opinię. Szybko się jednak przekonałem, że profesjonalne sprzątanie ma niewiele wspólnego z utrzymywaniem czystości w domu - mówi Piotr Maślanka. Fachowe sprzątanie miejsc, które muszą być sterylne, jak np. szpitali, rzeźni lub zakładów produkujących artykuły spożywcze, wymaga znajomości technik sprzątania, technologii, sprzętu, a nawet wiedzy z pogranicza teorii chemii.

 

- Trzeba uważać, jakie produkty się stosuje w jakiej kolejności, ilości i częstotliwości. Może się tak stać, że jeśli użyjemy niewłaściwie lub niewłaściwych środków chemicznych uzyskamy niepożądany efekt, nawet z ryzykiem zatrucia osób przebywających w obiekcie - mówi Maślanka.

Praca głównie nocami

 

Obiekty biurowe standardowo sprząta się pięć razy w tygodniu, najczęściej po godzinach pracy osób zatrudnionych w biurze. Z kolei hipermarkety - również te działające przez 24 godziny - czyści się przede wszystkim nocą, a w dzień usuwa się doraźnie bieżące zabrudzenia.

 

Ogólnie mówiąc, do codziennych obowiązków sprzątających biura należy umycie sanitariatów, wyrzucenie śmieci, odkurzenie lub umycie podłóg, usunięcie plam z drzwi w okolicach klamki i mebli. Zdecydowanie inny zakres i rodzaj prac występuje w hipermarketach czy zakładach produkcyjnych. W tych obiektach podobnie jak biura sprząta się części socjalne. Pozostałe pomieszczenia, takie jak hale sprzedaży lub produkcyjne, magazyny czy teren zewnętrzny, wymagają ustalenia indywidualnego planu higieny.

 

- Utrzymanie hipermarketów w czystości przez całą dobę wymaga użycia kilku maszyn typu automat szorująco-zbierająco - twierdzi Piotr Maślanka. Firma sprzątająca, która myśli o profesjonalnym sprzątaniu dużych powierzchni, powinna mieć na stanie przynajmniej kilka maszyn akumulatorowych, które są w stanie pracować 6-8 godzin.

 

Po tym czasie wymagają naładowania, są więc wyłączone z pracy na 8-10 godzin. Jedna maszyna jest w stanie sprzątnąć przez godzinę średnio do 4,5 tys. m2 otwartej przestrzeni. Jeśli powierzchnia obiektu zastawiona jest regałami, pomiędzy którymi trudno jest manewrować, w ciągu godziny można wysprzątać około 3 tys. m2

- Jeśli hipermarket ma dużą powierzchnię, to aby posprzątać go gruntownie, jednocześnie muszą pracować dwa automaty szorująco-zbierające. Gdy wymaga sprzątania przez całą dobę, to trzeba mieć ich minimum cztery różnej klasy, tzn. o różnych wydajnościach - szacuje prezes Mustera.

Na zakup niezbędnego sprzętu do obsługi jednego hipermarketu należy przeznaczyć min. 150-200 tys. zł. Ponadto maszyna wymaga bieżącej obsługi takiej jak serwis, części eksploatacyjne (gumy, szczotki). Oczywiście można rozważyć zakup używanych tego typu maszyn jednakże rynek tego sprzętu jest mały i zazwyczaj są to maszyny bardzo mocno wyeksploatowane.

 

Dodatkowo ryzyko awaryjności jest bardzo duże, co wiąże się z ryzykiem niewykonania sprzątania i karami z tym związanymi. Przy prawidłowej eksploatacji maszyny, w zależności od jej wielkośc,i czas użytkowania wynosi 3-6 lat, ale trzeba założyć, że przez ten czas poniesiemy dodatkowo koszt na poziomie 20 proc. jej wartości związanej z drobnymi remontami i przeglądami.

Otwieramy firmę sprzątającą

 

Firma sprzątająca to biznes, który wymaga dużego samozaparcia ze strony przedsiębiorcy. Musi nastawić się na rozwój małymi kroczkami, począwszy od współpracy z kilkoma obiektami biurowymi. Według Piotra Maślanki, przed otwarciem firmy sprzątającej warto poznać rynek i zdobyć kontakty. Wskazane jest nawet podpisanie umów z kilkoma biurami. Żeby biznes stał się opłacalny, należy zadbać o kontrakty na sprzątanie łącznie 10 tys. m2 powierzchni.

Sprzątanie obiektów biurowych jest o tyle łatwiejsze, że nie wymaga posiadania specjalistycznego sprzętu - wystarczą odkurzacze, szczotki, szmaty i mopy, czyli te same narzędzia, które są potrzebne do utrzymania w czystości domu. Inwestycja w sprzęt i materiały chemiczne to koszt ok. 15-20 tys. zł - na początek.

 

Następnie należy zatrudnić pracowników. Przy obsłudze obiektu biurowego o łącznej powierzchni 10 tys. m2 trzeba zatrudnić 12 osób. Maślanka sugeruje, aby na początku szef firmy był nie tylko osobą zarządzającą, ale i pracującą razem z załogą. Nie dość, że wówczas będzie w stanie kontrolować jakość pracy swoich pracowników, to dodatkowo może zatrudnić jedną osobę mniej - obniży tym samym koszty firmy.

Osoba trudniąca się sprzątaniem zarabia od poziomu płacy minimalnej do 8-10 zł na rękę za godzinę pracy. Najwięcej trzeba zapłacić pracownikom w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Najlepiej zarabiają ci, którzy sprzątają biura lub wykonują czynności specjalistyczne. Klienci firm sprzątających mają konkretne wymagania odnośnie do osób, które będą przebywać w ich biurze, w miejscu ich pracy. Życzą sobie, aby były to osoby młode i o odpowiedniej prezencji, budzące zaufanie.

Zatrudnieni mogą pracować maksymalnie ok. 180 godzin w miesiącu, zarabiają od 900 zł do 1,4 tys. zł na rękę. Wynagrodzenie dla personelu to ok. 70-85 proc. kosztów utrzymania kontraktu, pozostałe koszty to amortyzacja sprzętu oraz zakup środków chemicznych, nadzór. Średnia stawka za posprzątanie metra kwadratowego powierzchni biurowej wynosi 3,5 zł.

 

- Student miliarder, czyli historia Facebooka

- Historia sukcesu wyszukiwarki Google

- Jak powstał największy na świecie e-sklep Amazon.com

- Jak zrodziła się potęga Allegro?

 

- Zysk na poziomie 8-10 proc. to dobry wynik w tej branży - twierdzi Piotr Maślanka. - Moja firma jest zakładem pracy chronionej, mamy niższe koszty związane z zatrudnianiem ludzi. Możemy oferować swoje usługi po niższej cenie, co zwiększa naszą konkurencyjność. Dobrych zysków można oczekiwać dopiero po kilku latach działalności przy dużej skali działania.

 

Zakładamy firmę sprzątającą*

 

Koszty inwestycji

- wykupienie licencji, remont, wyposażenie sklepu i zatowarowanie: minimum 300 tys. zł

Koszty inwestycji

- zakup samochodu osobowo-dostawczego: 20 tys. zł, tj. 550 zł miesięcznie (3-letnia amortyzacja);
- zakup szorowarki, polerki, drobnego sprzętu: 20 tys. zł. Razem: ok. 40 tys. zł


Koszty miesięczne

- wynagrodzenia: 23 tys. zł (płaca minimalna);
- środki chemiczne: 3 tys. zł;
- nadzór: 3 tys. zł (ten koszt można wyeliminować poprzez samodzielną pracę na tym stanowisku);

- amortyzacja sprzętu: 1,1 tys. zł;
- paliwo, telefon: 700 zł.


Razem: ok. 30,8 tys. zł

Spodziewane przychody

10 tys. m2 x 3,5 zł = 35 tys. zł netto.

Dochód

35 tys. zł - 30,8 tys. zł = 4,2 tys. zł przed opodatkowaniem.

* Sprzątanie obiektu biurowego o powierzchni 10 tys. m2 z dyżurem dziennym.

 

- Jak założyć sklep internetowy?

- Automaty vendingowe to niezły biznes

- Jak założyć prywatne przedszkole?

- Otwieramy własny pub

 

Anna Smolińska (miesięcznik Własny Biznes FRANCHISING)

 

Przedstawione zestawienie jest jedynie przykładowa - sugerujemy wykonanie własnego biznesplanu dla konkretnych warunków biznesowych.



Komentarze
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Treść
Nick
Przepisz kod z obrazka

Menedżerowie muszą być postrzegani jako ludzie uczciwi, nowocześni, znający swą pracę i wstający z łóżka wczesnym rankiem

Lord Sieff

Czy wiesz, że...?

Według raportu grupy badawczej how2know.pl, 5 proc. studentów ma już własny biznes, tylko 13 proc. młodych ludzi planuje założenie firmy, a 55 proc. zastanawia się, czy warto być w Polsce przedsiębiorcą
POLECAMY
335 pomysłów otrzyma dotację na e-biznes
Wybrano projekty, które otrzymają dotację na e-biznes.
Maperia.pl
Lokalizator internetowy, posiadający cechy serwisu społecznościowego
Wizytownik.pl
Serwis umożliwiający stworzenie wirtualnego wizytownika i zarządzanie kontaktami.
Wesele-live.pl
Oglądaj na żywo transmisje z wesel oraz każdej innej uroczystości.

Grupa Bankier.pl VAT.pl PIT.pl MojeAuto.pl Twoja-Firma.pl PRNews.pl OsobyPrawne.pl MamBiznes.pl Bankier.pl