rejestracja Zarabiaj na www
StartWiadomościPomysł na biznesPolak potrafiHistorie sukcesuStart-upPoradnikiBiznesplanZakładam firmęNiezbędnikForum

Jak wycenić domenę?

Poleć znajomemu Wydrukuj artykuł Subskrbcja RSS
2010-07-02
Jak wycenić domenę?

Rynek domen to na pozór anarchia. Ceny sprzedanych nazw szokują, kwoty żądane przez wystawców aukcyjnych lub giełdowych niekiedy zakrawają na nieporozumienie (o czym często przekonują się sami sprzedający). Ile naprawdę warte są adresy internetowe?

 

Domainerzy mawiają, że domena jest warta tyle, ile klient gotów jest za nią zapłacić. To zarazem prawda i unik - w końcu gotowość do wyłożenia określonej kwoty musi mieć konkretne podstawy. Choć dla każdego kupującego te podstawy mogą być nieco inne, to z reguły nie na tyle, by wartości adresu nie dało się ująć w widełki cenowe.

 

Firmy zajmujące się profesjonalną wyceną domen posiadają rozbudowane metody analizy uwzględniające dziesiątki parametrów. Nie ma w tym przesady, biorąc pod uwagę, że wartość adresu internetowego kształtowana jest przez splot czynników językowych, kulturowych, marketingowych, informatycznych i biznesowych. Parametry wyceny dobierane są w zależności od konkretnej nazwy, ale istnieje kilka podstawowych wskaźników, które powinien mieć na uwadze każdy nabywca domeny.

 

Po pierwsze, końcówka

 

Na szczycie domenowej piramidy cenowej znajdują się domeny generyczne. Najlepsze z nich to jednowyrazowe nazwy rodzajowe (w odróżnieniu od nazw własnych) z końcówką „.pl”, np. komputery.pl, buty.pl itd. W globalnej domenosferze największą wartość ma rozszerzenie „.com” w połączeniu z angielską nazwą.

 

W przypadku polskojęzycznych adresów „.com” pod względem wartości pozostaje daleko za „peelką”, natomiast pod względem liczby rejestracji zajmuje drugie miejsce. Na kolejnych pozycjach plasują się rozszerzenia „.eu” oraz „.com.pl”. Ostatnio popularność mierzoną liczbą rejestracji zdobywa rozszerzenie regionalne „.waw.pl”, jednak cieszy się ono znacznie większym powodzeniem wśród inwestorów domenowych niż twórców witryn internetowych, co nie wpływa korzystnie na jego „wizerunek”.

 

Podobny jest zresztą przypadek domeny „.eu”, która zamiast cyberprzestrzeni zdobi głównie portfolia domainerów, choć ta sytuacja powoli zaczyna się zmieniać. Rankingi popularności domen nie mają oczywiście bezpośredniego przełożenia na wartość adresu (pomijając bezkonkurencyjną „peelkę” i zakładając, że wartość ma sama powiązana z nią nazwa), istotny jest bowiem sens końcówki i kontekst jej zastosowania.

 

Domena generyczna z rozszerzeniem „.info” (ewentualnie „.info.pl”) będzie miała znacznie większą wartość w połączeniu z nazwą określającą dziedzinę, która ma jakiś związek z wyszukiwaniem informacji niż terminem o czysto komercyjnym odniesieniu - np. bardziej spójnym zestawieniem jest loty.info niż monitory.info. Analogicznie jest w przypadku innych rozszerzeń funkcjonalnych, jak „.biz” i „.biz.pl” czy „.org” i „.org.pl”. Warto jednak pamiętać, że dla przeciętnego internauty, a zatem potencjalnego klienta lub gościa serwisu, „domyślnym” adresem internetowym jest nazwa z końcówką „.pl”.

 

Po drugie, słówka

 

Najlepsza recepta na trafny wybór domeny jest bardzo prosta z technicznego punktu widzenia: trzeba mieć głowę na karku. Główne czynniki uznawane za decydujące dla wartości adresu to bowiem „drogowskazy”, które należy odpowiednio zinterpretować, a nie sztywne wytyczne. Szacując potencjał biznesowy samej nazwy, należy z pewnością uwzględnić takie parametry, jak jej zwięzłość, zrozumiałość i zasadność ewentualnych „dodatków” - np. jaki sens ma „24” w adresie odkurzacze24.pl (w slusarz24.pl ma całkiem spory).

 

Zasadniczo adresy tracą na wartości wraz z liczbą wyrazów czy innego typu elementów składowych, ale trudno oczekiwać wyższej ceny za domenę motyle.pl niż maszynyrolnicze.pl. Z drugiej strony znaczenie nazwy nie przesądza o wartości domeny - sprzedaż deser.pl za 74 000 zł dla wielu osób była zaskoczeniem. Również zgrabny mianownik nie jest warunkiem koniecznym udanej transakcji - domena wpracy.pl zmieniła abonenta za 9800 zł. Warto pamiętać, że adres w oczach domainera może mieć inną wartość niż w oczach przedsiębiorcy, który szuka chwytliwego zwrotu, by np. stworzyć od podstaw nową markę. Dlatego znane powiedzonka, nowe terminy czy popularne anglicyzmy ujęte w adresową formę mogą przynieść zaskakujący dochód.

 

Rejestrując taką nazwę w celu jej odsprzedania, warto zadbać o odpowiednią ekspozycję, wystawiając ją na giełdzie domen, np. AfterMarket.pl. Zaglądają tam nie tylko domainerzy, ale również przedsiębiorcy i przedstawiciele „dużego biznesu” zdecydowani na zakup lub szukający inspiracji. 

 

Przemysław Ćwik



Komentarze
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Treść
Nick
Przepisz kod z obrazka

Ludzie są dokładnie tak szczęśliwi, jak myślą, że są

Abraham Lincoln

Czy wiesz, że...?

Prawie 400 tys. osób skorzystało już z ulgi na ZUS dla startujących przedsiębiorców. Co ważne, nie zmniejszyła się liczba firm płacących składki zgodnie z podstawową stawką
POLECAMY
Jej pomysł na biznes skreślili już na starcie
Rodzina i urzędnicy sceptycznie podchodzili do pomysłu Ani.
Wybrał Polskę na swój biznes - produkuje luksusowe jachty
Urodził się w Alzacji, ale wybrał Polskę jako miejsce biznesu.
Sprzedają literaturę na papierze toaletowym
Drukują książki na papierze toaletowym.
Sprzedają niecodzienny produkt do USA
Sprzedaż do USA irlandzkiej ziemi stanowi źródło przychodów firmy.

Grupa Bankier.pl VAT.pl PIT.pl ecommerce.edu.pl systempartnerski.pl Twoja-Firma.pl PRNews.pl MamBiznes.pl Bankier.pl