Młodzi Polacy chcą zarabiać na Bitcoinach

Poleć znajomemu Wydrukuj artykuł Subskrbcja RSS
2013-10-02

Na świecie takie projekty już funkcjonują. Najbardziej znany operator płatności to amerykański BitPay, który miesięcznie przetwarza transakcje w Bitcoin o równowartości ponad pięciu milionów dolarów - mówią Lech Wilczyński i Sławomir Wiech, twórcy InPay.pl. Dziś oceniamy projekt w ramach cyklu "Start-up na dywaniku".

 

Dla kogo przeznaczony jest Wasz projekt i jaką potrzebę zaspokaja?

 

InPay to rozwiązanie pozwalające właścicielom placówek handlowych takich jak puby, restauracje, kluby, małe sklepy wdrożyć nowy kanał płatności jakim jest międzynarodowa, wirtualna waluta Bitcoin. Nasi klienci oprócz otwarcia się na nową grupę klientów - użytkowników i entuzjastów tej waluty, zyskują na niższych prowizjach od transakcji niż w przypadku płatności kartami kredytowymi. Jest to również sposób na efektywny marketing dla takich placówek.

 

O pierwszych dwóch imprezach w Parking Bar i Level Up w Warszawie można było przeczytać w wielu serwisach internetowych. We współpracy z właścicielami lokali staramy się nagłośnić takie wydarzenie. Bardzo nas cieszy fakt, że na spotkania przychodzą również osoby z zewnątrz, które nigdy nie miały okazji zobaczyć na czym polega dokonywania transakcji za pomocą Bitcoin.  

 

 

Proszę powiedzieć coś o doświadczeniu i wcześniejszych Waszych aktywnościach?

 

Ze Sławkiem Więchem znamy się jeszcze ze studiów na Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych. Już wtedy wspólnie tworzyliśmy projekty informatyczne. Potem jednak każdy z wybrał inną ścieżkę kariery. Sławek zajmował się działalnością naukową i prowadził zajęcia na uczelni. W późniejszym czasie przez wiele lat kierował różnymi zespołami IT. Wśród nich były zespoły programistyczne, a także zespoły nadzorujące dostawców oprogramowania. Jednak nadal pasja do programowania pozostała. 

 

Ja stwierdziłem, że praca w korporacji to nie dla mnie. Przez kilka pierwszych lat działałem w branży e-commerce, a konkretnie tworzyłem rozwiązanie B2B dla amerykańskiej firmy odzieżowej, ale przyszedł kryzys i współpraca się zakończyła. Potem tworzyłem oprogramowanie dla firm z branży muzycznej m.in. rozwiązanie audio marketingowe dla dużych sieci handlowych. Po latach jednak zapragnęliśmy stworzyć własny startup z prawdziwego zdarzenia. 

 

Czy istnieją już podobne projekty w Polsce, jeśli tak to jakie?

 

Oficjalnie żadna inna firma nie wyszła jeszcze z takim produktem na rynek, ale jestem przekonany, że takie powstaną wraz z wzrostem zainteresowania wirtualną walutą. Dzisiaj mamy sytuację porównywalną do historii sprzedawców butów, którzy pojechali do Afryki sprawdzić jak wygląda potencjał rynkowy. Większość osób powie, że jest beznadziejnie, gorąco i nikt nie chodzi w butach, a my uważamy, że to świetna okazja, bo nikt jeszcze ich nie ma.

 

Czy na zachodzie funkcjonują takie projekty i czy cieszą się popularnością?

 

Jest ich kilkanaście na całym świecie. Najbardziej znany operator płatności to amerykański BitPay, który miesięcznie przetwarza transakcje w Bitcoin o równowartości ponad pięciu milionów dolarów. Bardzo rozwojowym projektem jest też działający w San Francisco CoinBase.

 

Czym chcecie przekonać użytkowników do korzystania właśnie z Waszej platformy?

 

Prostotą obsługi, dopasowaniem do specyfiki prowadzonego biznesu. Oferujemy niskie prowizje od transakcji nie przekraczającymi 0.5% -  w okresie pilotażowym do końca 2013 właściciele placówek w ogóle nie płacą prowizji. To czego najbardziej obawiają się wszyscy to gwałtowne zmiany kursu Bitcoin - dla naszych klientów zamrażamy go na moment transakcji na podstawie kursu polskiej giełdy. Właścicel otrzymuje przelew na konto w polskich złotych na równowartość wystawionych paragonów.

 

Z czego czerpiecie przychody? Jaki jest model biznesowy serwisu?

 

Nasze główne źródło dochodu to prowizje i sprzedaż z zyskiem pozyskanych Bitcoinów. 

 

Jakimi metodami chcecie dotrzeć do uzytkowników/klientów?

 

Chcemy organizować kolejne spotkania dla entuzjastów Bitcoin w całej Polsce. Zmasowany atak klientów płacących za pomocą Bitcoin to dobra motywacja. Poza tym klienci, ku naszemu zaskoczeniu, bardzo pozytywnie reagują na tę technologię. Mamy również kontakty z pasjonatami, którzy chcą współpracować z nami przy promocji rozwiązania w swoich miastach. Gdyby nie ogromne wsparcie społeczności Bitcoin byłoby naprawdę ciężko. To są wspaniali, bardzo inteligentni ludzie, którzy rozumieją w jakim kierunku to wszystko zmierza. Są wśród nich, "górnicy", inwestorzy, blogerzy i właściciele innych biznesów związanych z Bitcoin.  

 

Jak wyglądają pierwsze statystyki witryny? 

 

Mamy ponad siedmdziesiąt osób zainteresowanych wdrożeniem usługi.

 

Jakie macie krótko i długoterminowe cele? 

 

Naszym głównym celem na ten moment jest bezpośrednia praca z klientami, aby dopracować rozwiązanie, aby jak najlepiej sprawdzało się w praktyce oraz dopilnowanie aby wszystko było zgodnie z obowiązującym ustawodastwem. Rozpoczynam również współpracę z dostawcami rozwiązań Point of Sale, aby niepotrzebnie nie mnożyć urządzeń, które muszą obsługiwać pracownicy. Drugim ważnym celem jest pozyskanie inwestora, którzy pomoże przyspieszyć proces wdrażania rozwiązania w całej Polsce.

 

Naszą misją jest aby każdy sklep na całym świecie, nie tylko w naszym kraju akceptował tę formę płatności. Jest jeszcze element współzawodnictwa. W Polsce mamy odnotowanych tylko kilka firm i organizacji przyjmujących ten rodzaj płatności. W USA, Wielkiej Brytanii, czy Niemczech jest ich o wiele więcej. Chcemy, aby Polska na tej mapie zajmowała pierwsze miejsce!

 

Projekt ocenia Grzegorz Sperczyński, współwłaściciel eFund S.A. 

Grzegorz Marynowicz

Idea szczytna, ale są błędy

 

Sama idea popularyzacji wirtualnej waluty na poziomach komercyjnych jest szczytna i zasługuje na pochwałę. W szczególności wysokie możliwości rozwojowe istnieją w sektorze gier i alternatywy wobec stosowanej waluty w salonach gier. Do prawidłowego wdrożenia usługi konieczny jest jednak track-record, pokazujący:a) prawidłowość wdrożenia, b) jego skuteczność, c) łatwość dostępou, obsługi, d) bezpieczeństwa.

Na stronie produktowej link do przykładowych wdrożeń był niekaktywny a błędy w wyświetlaniu polskich liter wynikające z używanej czcionki na poziomie templatki nie przekonują do profesjonalnego podejścia. Jeśli strona jest tylko wizytówką sprzedażową, wymaga sporych modyfikacji - w szczególności korekty prawidłowości wyświetlania czcionek, uzupełnienia o sekcje dotyczące wdrożeń, eksperckie opinie oraz kalkulację kosztów wdrożenia wraz z pokazanym zyskiem z takiej operacji. Z chęcią powrócę do recencji produktu po możliwości przetestowania systemu i jego elastyczności.

 

Projekty ocenia Marcin Jan Fejfer, analityk inwestycyjny Speedupgroup

Grzegorz Marynowicz

Projekt obarczony dużym ryzykiem

 

Bardzo ciekawy i obiecujący kapitalny wzrost projekt, ale też obarczony bardzo dużym ryzykiem. Abstrahuję w tym momencie całkowicie od rozważań na temat tego czy Bitcoin ma szansę stać się pełnoprawną walutą - to temat co najmniej na habilitację profesorską. Oprócz poruszanych w tej ogólnej dyskusji ryzyk związanych z Bitcoinem obawiałbym się przede wszystkim złego timingu - czyli przedwczesnego wejścia z usługą na rynek. InPay może pojawić się na rynku znacznie przed czasem, kiedy jeszcze nie będzie wystarczającego obrotu i zainteresowania, aby mógł na siebie zarabiać. Na początku transakcje bitcoinowe będą wykorzystywane głównie do transferów międzynarodowych i w sytuacjach, w których wykorzystanie tradycyjnej waluty jest kłopotliwe lub zbyt kosztowne. Dlatego nie sądzę aby kupowanie latte macchiato za bitcoiny stało się szybko popularne. Wymaga to przecież trochę więcej wysiłku niż przyłożenie do czytnika otrzymanej od banku karty pay-pass. Zerowe opłaty transakcyjne nie pomogą jeżeli portfel bitcoinowy będzie miało mniej niż kilka procent społeczeństwa. Świetnie, że udało się znaleźć 70 zainteresowanych klientów, ale ze względu na niski spodziewany obrót musiałyby one pewnie płacić abonament za obsługę płatności. Pytanie czy są na tyle zainteresowane aby to robić? Podejrzewam, że nie i dlatego będzie trzeba bardzo długo czekać na pierwsze poważniejsze zyski. Życzę powodzenia i cierpliwości.

 

- Start-up na dywaniku: oceniamy Fessor.pl

- Start-up na dywaniku: oceniamy MarketCyfrowy.pl

- Start-up na dywaniku: oceniamy Wpseo.pl 

 

Komentarze
Andrzej 2013-10-02 12:01:02
Grzegorz Sperczyński- każdy z "zarzutów" można by odnieść do Bitpaya czy Coinbasea w USA. A jednak interes ruszył. W o wiele gorszym otoczeniu, dwa lata temu. Nie ma innej możliwości niż sukces tego typu przedsięwzięć. Albo inaczej: czy telewizja miała szansę na zaistnienie w latach 50? Absolutnie, przecież nikt nie miał odbiornika
Właściciel biznesu 2013-10-02 12:37:51
Nigdy nie skontaktowałbym się w sprawie współpracy z firmą która na swojej stronie internetowej nie podaje danych firmy. A już tym bardziej z firmą która ma zarządzać moimi czy pośredniczyć w ich przekazywaniu. Pomysł super, ale wykonanie leży.
Jaś i Małgosia 2013-10-02 13:03:36
Czyli kolejna płatność oparta o terminal i kolejną aplikację na dodatek zasilaną przez portmonetkę? Cóż życzę powodzenia. Nie mówiąc już o braku świadomości wśród użytkowników, czym jest bitcoin. Jeśli osiągnie się obrót miesięczny choćby na poziomie 1m$ to daje całe 15.000 zł przychodu. Podzielam zdanie, że na tle całe konkurencji związane z płatnością i fakcie, że najbliższe lata pokażą czego faktycznie oczekują użytkownicy, za wcześnie na taki projekt. Ciekaw jestem czy niektórzy robili ankietę wśród młodego społeczeństwa, jak obecnie płacą i jakie mają zdanie. Polecam, bo wiele można się dowiedzieć.
wuk 2013-10-02 14:40:38
Miałem to samo . To Open Sans', sans-serif w wielkości 300 daje takie rezultaty. Nie ma w nim polskichliter. Trzeba zamienić na Open Sans Condensed. Zestaw Awesome, którego używacie ma ten błąd.
OrtyDD 2013-10-02 21:29:18
Moim zdaniem wartość notowania bitcoina jest bardzo zależna od czynników na normalnym rynku walutowym. Im więcej rząd amerykański drukuje dolara, tym więcej ludzi szuka alternatywy w postaci lokowania pieniędzy w innych podmiotach finansowych. Ostatni kurs bitcoina - http://aktualny.pl/bitcoin/ wskazuje na to, że notowania rosną od kilku miesięcy systematycznie w górę.
Jaś i Małgosia 2013-10-03 09:15:00
Systematycznie? Sprawdź dobrze zanim zaczniesz głupoty wypisywać. Kurs bitcoin jest bardzo niestabilny ze względy na całe zawirowania wokół niego.
Andrzej 2013-10-03 11:00:17
Wy naprawdę nie rozumiecie zasady działania "zamrożenia" kursu jak i samej idei operatora płatności. Poczytajcie trochę jak działa Bitpay i co do tej pory osiągnął.
Jaś i Małgosia 2013-10-03 13:56:58
Wiem jak działa operator płatnośći, również w temacie zamrożenia kursu. Pisałem odnośnie stabilności samej "waluty". Nie zmienia to faktu o potencjalne tego rozwiązania na naszym rynku.
Tomasz 2013-10-24 11:06:22
Zatrudnimy na pełen etat do pracy progresywnej. Chętnych zapraszamy www.firma2008.pl
Alicja 2013-10-24 22:32:26
Z kartą kredytową można dodatkowo zdobyć 200zł https://www.online.citibank.pl/retail/landing/karta/?cctype=worldb&prID
Alicja 2013-10-24 22:33:21
Z kartą kredytową można dodatkowo zdobyć 200zł https://www.online.citibank.pl/retail/landing/karta/?cctype=worldb&prID
Praca Zdalna 2013-10-30 17:33:53
Poszukujesz pracy, chcesz dorobić do pensji? Ta oferta jest dla Ciebie! Kliknij i przekonaj się że zarabianie pieniędzy może być dziecinnie proste: http://socialmediabar.com/poradnik-zarabianie
morkino 2015-07-03 14:43:33
Tu jest ciekawy watek: http://www.forum-kredytowe.pl/f151/bitcoin-czy-warto-inwestowac-86022.html Jak dla mnie to tylko zloto ma prawdziwa wartosc

Dodaj komentarz

Treść
Nick
Przepisz kod z obrazka

Jeżeli nie wiesz, dokąd zmierzasz, prawdopodobnie wylądujesz gdzieś indziej

dr Laurence J. Peter

Czy wiesz, że...?

Marka Coca Coli jest więcej warta niż jej wszystkie aktywa trwałe
POLECAMY
Polka sprzedaje ochraniacze na obcasy do jazdy samochodem
Bizneswoman wymyśliła ochraniacze na piętę.
Zegar sklepowy liczący fanów na Facebooku
Liczbą fanów na profilu można się także pochwalić w „realu”.
Pomysł na wiązanie butów, który zebrał 580 tys. dolarów w sieci
Biznes i recykling, czyli niezwykły nożyk do cięcia butelek

Bonnier Business Polska