rejestracja Zarabiaj na www
StartWiadomościPomysł na biznesPolak potrafiHistorie sukcesuStart-upPoradnikiBiznesplanZakładam firmęNiezbędnikForum

Freelancer - laptop i milion na koncie?

Poleć znajomemu Wydrukuj artykuł Subskrbcja RSS
2009-01-16
Freelancer - laptop i milion na koncie?

Leżysz pod palmą, stukasz w laptopa, a na koncie przybywa zer. Tak może wyglądać praca freelancera. W Polsce jeszcze trudno o taki scenariusz. I to nie dlatego, że nie rosną u nas palmy.



Freelancer – wolny strzelec – pracuje bez: etatu, szefa, określonych godzin pracy, ale też bez: płatnych wakacji, świąt, automatycznego ubezpieczenia i opieki medycznej. Najczęściej jest programistą, grafikiem, dziennikarzem, fotografem, malarzem, doradcą lub tłumaczem. Dzięki Internetowi lista wolnych zawodów dynamicznie i twórczo się rozwija. Forma takiego zatrudnienia staje się coraz popularniejsza. Stałej umowy o pracę nie ma 3,3 mln pracujących Polaków. To 6-krotnie więcej niż 10 lat temu.

Z Gliwic do Nowej Zelandii


Najtrudniej jest na początku. – Niełatwo było znaleźć pierwszego klienta – wspomina Paweł Sadzewicz, freelancer od projektów internetowych i współwłaściciel strony www.freelancerzy.pl. – Za granicą freelancerzy mają więcej możliwości. Żeby rozszerzyć polski rynek, założyłem więc portal – mówi.


Sadzewicz zaczął jeszcze na studiach. Jako student automatyki i robotyki na Uniwersytecie Śląskim w Gliwicach na zlecenie tworzył strony internetowe. – Na początku dla znajomych, potem dla pojedynczych klientów i w końcu dla agencji – wymienia. Dzisiaj tworzy dla firm w Anglii, USA, Australii i Nowej Zelandii. – Wszelkie kontakty utrzymywane są po angielsku, dlatego freelancer, który chce pracować dla zagranicznych firm, musi być nie tylko specjalistą w swojej dziedzinie, ale też bardzo dobrze znać język – wyjaśnia.


Na studiach zaczynała też Lidia Fręchowicz, absolwentka ASP w Krakowie. – Jestem rzeźbiarką, interesuje mnie przestrzeń, a ta internetowa daje duże możliwości – tłumaczy. Projektuje logo, tworzy grafiki i strony internetowe. – Na początku to była praca dodatkowa, dzisiaj utrzymuję się z niej z powodzeniem – dodaje.


Żadne z nich nie chce już pracować na etacie nawet w dużej firmie. – Co mi się nie podoba w takiej pracy? – zastanawia się Sadzewicz. – Płace mi się nie podobają – konkluduje. Inne doświadczenia w tej dziedzinie ma jednak Tadeusz Adamczuk z Zamościa, freelancer fotograf. – To bardziej hobby, dochodów raczej z tego nie mam – mówi. Mimo że ma na swoim koncie sporo nagród, to trudno mu znaleźć zlecenie albo chętnych na dotychczasowe prace.

„Gadane”, mocne łokcie, profesjonalizm


Aby utrzymywać się z freelancingu, trzeba przetrwać pierwszy okres. – Trzeba „mieć gadane” – nie ukrywa Sadzewicz. – Ale najważniejsza jest dobra praca, determinacja (aby zmusić się do pracy w domu), konsekwencja i gotowość czasem na powalczenie. – Trzeba się łokciami przepychać, wchodzić oknem, jak drzwiami wyrzucą – dodaje Adamczuk.


Freelancer musi też uważać na oszustów. – Zdarza się, że człowiek się napracuje i dostaje zapłatę po dwóch albo trzech miesiącach, a czasem wcale – mówi Fręchowicz.


Zleceniodawcy bywają nieuczciwi. – Klient deklaruje, że jest zainteresowany, zamawia pracę. Wykonuję część dzieła, wysyłam i wtedy dowiaduję się, że startuję dopiero w konkursie na to zlecenie – opowiada Dominika Kania, projektantka stron internetowych i grafiki.


Wadą jest brak automatycznego ubezpieczenia i często brak kontaktu z ludźmi. Ubezpieczyć można się jednak samodzielnie, a freelancerzy dawno już wpadli na pomysł, by nie tracić kontaktu z ludźmi: kilku wolnych strzelców z jednego miasta wynajmuje razem biuro, w którym pracują. Przeczytaj także:

 

 - Nowy fundusz zainwestuje 100 mln zł w startupy

- Znamy listę projektów StartupSchool

- Serwis Stopklatka.pl w drodze na giełdę

- Wybrano najlepsze pomysły do programu Startup Challenge

 

Małgorzata Słabosz

150 tys. zł na realizację swojego pomysłu na biznes – to możliwe! Zgłoś się do Inkubatora Przedsiębiorczości Idea Bank i zostań przedsiębiorcą!


Komentarze
grzesiek rusiecki 2009-01-18 11:33:29
Temat bardzo interesujący. Czuję niedosyt. Brakuje praktycznych wskazówek.
marcin 2009-01-18 22:56:29
no juz z tymi zerami to bez przesady, jak ktos naprawde zacznie w tym robic to sam sie przekona, jak to wyglada. Sa firmy, ktore biora kilka tysiecy za projekt i sa takie co biora kilka stow. Te co biora kilka tysiecy to sa firmy duze, te drugie male, ktore robia czesto na ilosc, czas wykonania a nie jakosc. I freelancer, ktory bierze pośrodku, ale przeważnie robi to rzetelnie i poważnie podchodzi do tematu. I co sie okazuje, że albo musi zjechać z ceny bo klient pójdzie do małej firmy, albo jescze częściej klient od razu pójdzie do małej firmy. Tak to w polsce wygląda, a założyć firme wcale tak łatwo nie jest w Polsce. A założyć firme też nie jest tak łatwo, bo trzeba mieć naprawde sporo kasy. Pozdrawiam
zdruzgotany 2011-07-13 05:09:48
Tytuł jest naprawdę mocno mylący. I mówię także o rynkach światowych (tam ceny zbjają hindusi, pakistańczycy itp.). Dochodzi urok biegania za klientem i proszenie (sic!) o swoje pieniądze. Dla mnie jakąś tam nadzieją są "ubezpieczenia" płatności które mają być dostępne jakoś we wrześniu. Postaram się przekazać tą informację (tu również są freelancerzy).

Dodaj komentarz

Treść
Nick
Przepisz kod z obrazka

Jeżeli będziesz pracować tylko dla pieniędzy, nigdy nie odniesiesz sukcesu

Barry Hearn

Czy wiesz, że...?

4,1 mld dol. zapłacił amerykański eBay za internetowy komunikator Skype
POLECAMY
140 tys. zł za najdroższe domeny kwietnia
Sprzedano rajepodatkowe.pl, organizacja.pl i toskania.pl.
Wybrał Polskę na swój biznes - produkuje luksusowe jachty
Urodził się w Alzacji, ale wybrał Polskę jako miejsce biznesu.
Sprzedają literaturę na papierze toaletowym
Drukują książki na papierze toaletowym.
Sprzedają niecodzienny produkt do USA
Sprzedaż do USA irlandzkiej ziemi stanowi źródło przychodów firmy.

Grupa Bankier.pl VAT.pl PIT.pl ecommerce.edu.pl systempartnerski.pl Twoja-Firma.pl PRNews.pl MamBiznes.pl Bankier.pl