Firmy nie zapłacą podatku, jeśli nie wypłacą zysku. Premier zapowiada estoński CIT

Firmy, które nie będą wypłacały swoich zysków nie zapłacą podatku CIT. To rozwiązanie, które dziś na konferencji prasowej zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

Około 200 tys. polskich firm będzie mogło skorzystać z tzw. estońskiego CIT. Rozwiązania wprowadzone w Estonii, które zaowocowały wzrostem przedsiębiorczości teraz mają zawitać nad Wisłą.
Propozycja premiera Mateusza Morawieckiego zakłada, że spółki o obrotach d 50 mln zł nie będą płaciły podatku CIT tak długo, jak firma nie będzie wypłacała zysku swojej firmy. Dodatkowo takie firmy będą zwolnione z prowadzenia ksiąg rachunkowych, deklaracji oraz obowiązków administracyjnych.

Według wyliczeń premiera początkowy koszt wprowadzenia estońskiego CIT wynosić będzie 5 mld zł. Tyle podatków nie wpłynie do kasy państwa z tytułu nowych zasad dla spółek, które nie będą wypłacać swoich zysków. Docelowo nowe rozwiązania mają przyczynić się do powstania 120 tys. miejsc pracy oraz wzrostu stopy inwestycji.

– To rozwiązanie ma na celu stworzenie nowych miejsc pracy, adresujemy je do tych, którzy chcą rozwijać firmy. Dzięki temu rozwiązaniu utworzymy kilkaset miejsc pracy w perspektywie kilku lat. Potrzebujemy ich, żeby ludzie zostawali w Polsce. Każdy przedsiębiorca, który będzie chciał rozwijać się i inwestować w Polsce będzie miał do tego idealne warunki. To prawdziwy inkubator przedsiębiorczości – powiedział premier.

Zalety estońskiego CIT
– większa odporność na dekoniunkturę
– większe zdolności inwestycyjne
– wzrost produktywności
– mniej czasu zużytego na rozliczenie podatków

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*