Instagram, czyli jak wykorzystać obrazy w internecie?

Większość polskich firm chcących prowadzić swoje działania marketingowe w social media wybiera przede wszystkim Facebooka. Gdzieś daleko za nim na liście najchętniej wybieranych kanałów komunikacji z klientami jest Instagram – serwis, którego popularność rośnie w niesamowitym tempie.

Aplikacja obsługująca Instagram została stworzona w październiku 2010 roku przez Kevina Systroma i Micheala Kriegera. Jej głównym założeniem jest wrzucanie zdjęć oraz krótkich filmów na swój osobisty profil przez smartfona z zainstalowanym systemem Android czy iOS. 
Instagram doceniło już ponad 150 milionów użytkowników z całego świata. Oprócz tego spotkać tam można również ogromną ilość firm, które dostrzegły jego potencjał marketingowy.

Najważniejsza atrakcyjność

Na Instagramie przede wszystkim należy skupić się na atrakcyjności tego, na czym opiera się serwis – na zdjęciach i filmikach. Aplikacja posiada szereg filtrów, które poprawią wygląd udostępnianego pliku i dodadzą mu trochę „polaroidowego” klimatu.

Instagram sprzyja publikowaniu luźnych niezobowiązujących zdjęć, jakby z „wewnątrz” firmy. To zdecydowanie nie jest miejsce na epatowanie logiem, zdjęcia produktowe powinny być przedstawiane w nienachlany sposób i razem z pozostałymi tworzyć spójną całość. 

Taguj, lokalizuj, oznaczaj

Kolejną niezbędną rzeczą są hashtagi – poprzedzone znakiem # słowo, dzięki któremu łatwo można zlokalizować podobne treści. Dla przykładu wyszukiwanie po hashtagu #warszawa pokaże nam wszystkie treści oznaczone nazwą tego miasta, co jest dużym ułatwieniem w prowadzeniu działań promocyjnych marki na Instagramie. Dobrze jest wybrać już na samym początku przygody z Instagramem oficjalny, firmowy hashtag i w ten sposób zaznaczać swoją obecność na swoim profilu bądź też u innych użytkowników. 

Prężnie działa również system geolokalizacji na bazie Foursquare, można skorzystać z oznaczenia na zdjęciach, a nasz profil połączyć z profilem facebookowym (Facebook jest właścicielem portalu od kwietnia 2012 roku).

Nie zapominaj o interakcji

Mimo że treść tekstowa w przypadku tego serwisu schodzi zdecydowanie na drugi plan, jasną sprawą jest, że i w tym miejscu należy utrzymywać kontakt z fanami, odpowiadać na ich komentarze i moderować dyskusję. To podstawa każdego medium społecznościowego i Instagram nie jest w żadnym wypadku wyjątkiem.

Od kogo się uczyć

Zakrojoną na szeroką skalę akcją była kampania Mercedesa, który pięciu najbardziej aktywnym użytkownikom serwisu w Stanach Zjednoczonych podarował na tydzień model CLA. Ich zadaniem było fotografowanie samochodu i sytuacji z nim związanych, a ta osoba, która pod udostępnianymi przez siebie treściami zebrała największą ilość lajków wygrywała – zwycięzca zebrał ich prawie 480 tys., a wszyscy biorący w akcji udział instagramerzy ponad półtorej miliona!

W Polsce dobrym przykładem w tej kwestii jest na przykład letnia akcja Polkomtela, który zachęcał swych fanów do tagowania zdjęć #latonaplus. Do konkursu, w którym główną nagrodą był telefon Sony Xperia SP, zgłoszono prawie 500 zdjęć. Dodatkowo, cała akcja była połączona i szeroko reklamowana na firmowym profilu Plusa na Facebooku, przygotowano również z tej okazji przewodnik po Instagramie.  
Jak widać, zarówno budowa marki, jak i kampania promocyjna na Instragramie nie musi być wcale ogromnym i skomplikowanym logistycznie przedsięwzięciem, żeby dotarła do sporej rzeszy ludzi. Wystarczy pomysł na profil, dobre zdjęcia, kreatywność i świadome korzystanie z jego wielkiego dobrodziejstwa, jakim są hashtagi. 

– Jak powstała potęga wyszukiwarki Google?

– Historia sukcesu twórcy Paypal

– Jak rodził się serwis Youtube?

Michał Wysoczański

Komentarze

Avatar

Bartłomiej Juszczyk

23 stycznia 2014 Odpowiedz

W sumie niezłe wyniki/dane jak na akcję na instagramie, co nie zmienia faktu, że w Polsce kompletnie nieosiągalne, nawet z markami o takim zasięgu jak Polkomtel.

Avatar

polonista

30 stycznia 2014 Odpowiedz

półtora miliona, nie półtorej 😉

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*