Brak kapitału to mit? Oto 4 sposoby zdobycia pieniędzy na biznes

O barierach, które blokują w Polsce rozwój przedsiębiorczości napisano już bardzo wiele. Składki na ZUS czy skomplikowane prawo to tylko fragment z długiej listy przeszkód stojących na drodze młodego przedsiębiorcy. Jednak obok rzeczywistych barier są także takie wokół, których narosło sporo mitów. 


Aż 70 proc. Polaków pozytywnie odnosi się do pomysłu prowadzenia własnej firmy – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Amway. Jednocześnie dla 76 proc. badanych, strach przed niepowodzeniem jest tak silny, że nie podejmują żadnej działalności. Czy ich obawy są uzasadnione?  A może w przypadku niektórych czynników blokujących przedsiębiorczość wkradła się przesada? Jednym z nich jest brak kapitału na własny biznes.

1. Pożyczka na pierwszy biznes

Prawie 70% młodych Polaków wśród barier, które zniechęcają do rozpoczęcia przygody z biznesem wymienia brak kapitału. Jednak wbrew stereotypom możliwości zdobycia środków na start w biznesie wciąż nie brakuje.  Młodzi przedsiębiorcy przyzwyczajeni do bezzwrotnych dotacji z UE muszą jednak pamiętać, że będzie ich coraz mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że na osoby z pomysłem na biznes wciąż czeka sporo możliwości sfinansowania swojej idei.

Jedną z nich jest program „Pierwszy biznes – wsparcie w starcie” organizowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W ramach tej inicjatywy młoda firma może pozyskać 77 tys. zł (20 krotność przeciętnego wynagrodzenia) pożyczki na starcie. Środki te muszą zostać zwrócone maksymalnie w ciągu 7 lat. Zastrzyk gotówki dla początkującego przedsiębiorcy oprocentowany poziomie 0,25 stopy redyskonta weksli NBP  a więc obecnie 0,44% w skali roku. Zabezpieczeniem spłaty pożyczki jest weksel własny in blanco pożyczkobiorcy oraz poręczenie co najmniej jednej osoby fizycznej. Do roku 2020 na ten cel ministerstwo przeznaczyło pulę 500 mln zł. Do tej pory wykorzystano 80 mln zł dzięki czemu założono 1252 nowych przedsiębiorstw. Pozostało więc sporo środków dla potencjalnych zainteresowanych.

2. Dotacje dla bezrobotnych

Innym źródłem finansowania startu w biznesie są bezzwrotne dotacje z urzędów pracy.  Na jeden z najpopularniejszych programów wsparcia bezrobotnych w zakładaniu firm w tym roku przeznaczono 614 mln zł. Co prawda koniec roku zbliża się wielkimi krokami, ale nie brakuje urzędów pracy, w których wciąż pozostały środki do rozdania. Maksymalna kwota, o którą w roku 2015 może się ubiegać bezrobotny to 22 686 zł.

3. Inkubatory technologiczne

Po pieniądze na realizację własnego pomysłu można także zapukać do inkubatorów technologicznych. Działające w ramach programu 3.1 podmioty inwestują w innowacyjne projekty we wczesnej fazie rozwoju. Pojedynczy pomysł może uzyskać do 200 tys. euro finansowego wsparcia. Wiele z inkubatorów zakończyło swoją działalność wraz z finałem obecnej perspektywy unijnej, ale jest wciąż kilka podmiotów z pieniędzmi na koncie. Należy do nich AIP Seed Capital, ramach którego można pozyskać 100 tys. zł w zamian za 15 proc. udziałów w nowej spółce. Najlepsze projekty mają także szansę zdobycia kolejnych 500 tys. zł w drugiej rundzie finansowania. Do tej pory inkubator przeanalizował 90 pomysłów, z których 75 otrzymało finansowe wsparcie.  Wolne środki na kolejne inwestycje ma także inkubator IdeaLab czy Akcelerator Innowacji NOT.

Wybrane inkubatory technologiczne:

      – Leannovation Accelerate (leannovationhub.com)
      – WinQbator (www.wq.wi.pl)
      – Huge Thing (hugething.org)
      – Akcelerator Innowacji NOT (ainot.pl)
      – Prometeia Capital (prometeia.pl)
      – Pomeranus Seed (pomeranusseed.pl)
      – Technoboard (technoboard.pl)
      – InQbe (inqbe.pl)
      – Ventures Hub (ventureshub.pl)
      – Fabryka Innowacji (fabrykainnowacji.org.pl)
      – SpeedUp Iqbator (iqbator.pl)
      – Trinity Adventure (trinityadventure.pl)
      – TechnoBIT Venture (technobit.pl)
      – Miasteczko Multimedialne (miasteczkomultimedialne.pl)
      – Instytut Karpacki (instytut-karpacki.org)
      – JCI Venture (jciventure.pl)
      – IdeaLab (idealab.pl)

4. Anioły biznesu

Anioły Biznesu to osoby fizyczne lub przedsiębiorcy, którzy inwestują w przedsięwzięcia na wczesnym etapie ich rozwoju (w tzw. startupy). W zamian za środki finansowe obejmują udziały w dobrze rokujących projektach z różnych branż. Liczy się dla nich innowacyjny pomysł i kompetentny zespół, który pozwoli osiągnąć oczekiwaną stopę zwrotu z inwestycji. Najczęściej inwestują w projekty z branż, w których sami odnieśli sukces. Dzięki temu wnoszą do spółki coś więcej niż kapitał. Aniołów Biznesu od funduszy venture capital  różni mniej sformalizowane podejście do analizy pomysłów. Business Angels większą wagę przywiązują za to do idei i człowieka – mniej istotne są kolumny z Excela. Pomysł i zespół musi mieć „to coś”.

Polski rynek aniołów biznesu nie jest tak rozwinięty jak na Zachodzie, ale funkcjonuje na nim kilka sieci, do których można zapukać z pomysłem. Do takich należy Lewiatan Business Angels. Zrzeszeni w niej aniołowie biznesu dokonali w Polsce już 20 inwestycji. Z kolei ponadregionalna sieć aniołów PSAB-I ma zadeklarowaną kwotę 300 mln zł, która czeka na innowacyjne startupy. Sieć AMBER skupia 59 aniołów szukających ciekawych możliwości zainwestowania kapitału. Na podobne okazje czekają aniołowie biznesu zrzeszeni w takich sieciach jak: Polban, ABAN czy WSAB. Wszystkie te podmioty dysponują pieniędzmi, które mogą zasilić konto pomysłodawcy cierpiącego na brak kapitału.

– 1 mln zł od anioła biznesu na realizację pomysłu

– „Młodzi pomysłodawcy mają zbyt wygórowane oczekiwania”

– 500 tys. zł czeka na dobry pomysł

Grzegorz Marynowicz

Bankier.pl

Komentarze

Patryk

2 listopada 2015 Odpowiedz

Ad. 3 – jest jeszcze Laboratorium Inwestycji

AA

4 listopada 2015 Odpowiedz

Ad 1. Żeby dostać pożyczkę trzeba mieć zabezpieczenie. Najlepiej nieruchomość.

Ad 2. To nie jest propozycja dla każdego a jedynie dla bezrobotnych.

Ad 3. Poczytajcie umowy inwestycyjne takich ‚inwestorów’. Szczególnie dotyczące wejścia/wyjścia. To, że taki ‚inwestor’ zadowala się pakietem mniejszościowym nie oznacza, że nie będzie miał kontroli w firmie.
Dodatkowo nie inwestują w pomysły i wczesne fazy rozwoju (mimo, że wszędzie podkreślają, że inwestują na każdym etapie). Interesuje ich tylko już uruchomiona sprzedaż. No ale takie ich prawo.

Ad 4. Podobnie jak Ad 3.

Antoni

4 listopada 2015 Odpowiedz

Lepiej zainwestować kilka złoty i udać się do jakiegoś doradcy, który pomoże w uzyskaniu kilku złotych. Ja byłem u tej Pani http://kurylowicz.eu i muszę przyznać, że uzyskałem o wiele więcej niż myślałem 🙂

Paweł

4 listopada 2015 Odpowiedz

Wystarczy napisać na sekretariat http://www.globalinvestorclub.pl

Bartek

8 listopada 2015 Odpowiedz

fdbs

9 listopada 2015 Odpowiedz

Wnioski o dotacje na założenie i rozwój firmy. FDBS Group http://www.fdbs.pl

Edus

13 listopada 2015 Odpowiedz

O ile łatwiej takiemu młodemu przedsiębiorcy działać w UK… Moja znajoma ma spółkę Ltd i oszczędza rocznie na podatkach jakieś kilkanaście tysięcy złotych. Ja póki co mam zarejestrowaną firmę w Polsce, ale regularnie czytam o optymalizacji podatkowej na blogu Pawła Kurnika i też poważnie zastanawiam się nad skorzystaniem z tej możliwości.

hvac

21 grudnia 2015 Odpowiedz

Przyznano mi srodki z urzedu pracy na otwarcie firmy, 20 tys zl…tylko ze pup we Wrocławiu nie miał pieniędzy przez 5 mies żeby sfinalizować sprawę! Wiec owszem pieniadze sa ale „na papierze” NIESTETY!!! Drobne kwoty takie 5-6 tys wypłacali, tylko co to za wsparcie jak 2,5 roku trzeba kręcić biznes i miec dwóch poreczycieli bo gwarancji bankowej i innych nie uznają, wiec niby dają i wspierają a po drodze człowiek sam rezygnuje bo lepiej i latwiej wsiąść kredyt w banku…

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*