Są pieniądze na zakładanie firm. Nawet 97 tys. zł do zdobycia na start

Nawet 97 tys. zł atrakcyjnie oprocentowanej pożyczki mogą pozyskać osoby z pomysłem na biznes. Bank Gospodarstwa Krajowego ogłosił kolejne podpisanie umów z kolejnymi pośrednikami przyznającymi te środki. W sumie do rozdania jest 110 mln zł.

Fot. NBP

Dotacje się skończyły, a oszczędności nie wystarczą, żeby rozkręcić wymarzony biznes? Jedną z możliwości pozyskania kapitału na założenie firmy jest program „Pierwszy biznes – wsparcie w starcie”. Realizowany przez Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej program skierowany jest do studentów, absolwentów i osób pozostających bez zatrudnienia.

W ramach programu osoba z pomysłem na biznes może pozyskać nisko oprocentowaną pożyczkę, którą należy zwrócić w ciągu maksymalnie 7 lat. Od 1 marca 2019 r. maksymalna kwota pożyczki na podjęcie działalności gospodarczej wynosi 97 274,80 zł, zaś na utworzenie miejsca pracy 29 182,44 zł. Jest to skutkiem zmiany wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w IV kwartale 2018 r. (zgodnie z Komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego dot. przeciętnego wynagrodzenia w IV kwartale 2018 r.).

Przeczytaj! Polacy sprzedają najdłuższe frytki na świecie. „Inwestycja nie przekracza 7 tys. zł”

Aby zdobyć wsparcie na starcie, pomysłodawca musi odwiedzić pośrednika finansowego działającego w danym województwie. To tam należy złożyć wypełniony wniosek, w którym przedstawiony zostanie biznesowa idea. I właśnie listę kolejnych pośredników ogłosił niedawno Bank Gospodarstwa Krajowego. Bank podpisał nową umowę z Fundacją Agencją Rozwoju Regionalnego w Starachowicach na obsługę Programu w ramach Makroregionu Północno-Wschodniego obejmującego woj. lubelskie, mazowieckie, podlaskie oraz warmińsko-mazurskie. Wcześniej instytucja podpisała umowy w ramach Regionu III obejmującego woj. lubelskie oraz świętokrzyskie — Lubelską Fundacją Rozwoju, a w ramach Makroregionu Południowego obejmującego woj. łódzkie, małopolskie, opolskie, podkarpackie, śląskie oraz świętokrzyskie — Fundacją Agencją Rozwoju Regionalnego w Starachowicach.

Pośrednicy wyłonieni przez BGK mają do dyspozycji 110 mln zł i tylko od pomysłowości i jakości wniosków zależy czy kwota ta zostanie w pełni wykorzystana. W roku 2018 z tej formy finansowego wsparcia startu przygody z biznesem skorzystało 700 młodych pomysłodawców. Rządowy program wystartował pod koniec 2013 roku jako wspólny projekt Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej oraz Banku Gospodarstwa Krajowego.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Majkel

16 lipca 2019 Odpowiedz

Nie jest tak kolorowo jak piszecie. Pożyczka jak to pożyczka trzeba ją oddać. Do tego mocna ingerencja w to na co zostaną przeznaczone środki (mimo, że tak naprawdę do kredyt). Nie mówiac już o zabezpieczenia w postaci zastawienia nieruchomosci. Sam notariusz kosztuje ok 1500zł.

Avatar

:

16 lipca 2019 Odpowiedz

Dużo lepsze podejście niż rozdawnictwo pieniędzy, gdzie różne cwaniaczki kombinują jak tu wziąć bezzwrotny “kredyt”, pociągnąć przez ten rok za cudze pieniądze a potem zwinąć interes i iść na zasiłek albo dalej kombinować. Sporo razy słyszałam o takich „biznesmenach”. Szkoda tylko, że środki przeznaczane są najczęściej dla osób, które nie miały firmy ani nawet pracy, więc nie ta dobrze to wróży ich działalności. Moim zdaniem mądrzej byłoby inwestować w rozwój istniejących firm i doświadczonych przedsiębiorców, poprzez dofinansowanie nowych miejsc pracy.

Avatar

abc

16 lipca 2019 Odpowiedz

Od kiedy pożyczka to są „pieniądze do rozdania”. Szkodliwy skrót myślowy. A może po prostu lokowanie produktu, bez właściwego oznaczenia.

Avatar

abc

16 lipca 2019 Odpowiedz

Od kiedy pożyczka to są „pieniądze do rozdania”. Szkodliwy skrót myślowy. A może po prostu lokowanie produktu, bez właściwego oznaczenia (dodawanie komentarzy nie hula jak trzeba).

Avatar

Krzysztof Kornatowicz

17 lipca 2019 Odpowiedz

Każde rozdawnictwo to złodziejstwo – trzeba komuś odebrać w formie podatków aby komuś w pokraczny sposób dać. Czy państwo wiecie, że Plam Marshalla wciąż funkcjonuje w Niemczech ? Tak, tak, funkcjonuje, albowiem tam pienie dzy nie rozdawano, a pożyczano. W ten sposób budżet marshallowski nigdy się nie kończy, zasilając kolejnych chętnych. U nas „bezzwrotnych” pożyczek na „biznes” rozdano setki tysięcy. Skończy się szemrana Unia i skończą sie pieniądze. A gdyby tak , jak w Niemczech, to i dziesiątki lat po szemranej Unii można by z niej korzystać. W You Tube pod moimi personaliami ( Krzysztof Krnatowicz) znajdziecie mój „wykład” w którym ujawniam i przedstawiam dowody na usankcjonowane prawem wyzysk i niewolnictwo w Polsce ( odcinek IV ten z ręką na łańcuchu ) wysłuchaj i podaj dalej

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*