Jak podejść inwestora żeby otrzymać kapitał?

W ostatnich dwóch latach coraz częściej zarówno początkujący przedsiębiorcy, jak też osoby prowadzące już działalność gospodarczą, dysponują możliwością pozyskania środków finansowych na rozwinięcie działalności nie tylko z programów dotacyjnych, lecz także z instytucji finansowych, które – w zamian za objęcie udziałów w części nowego/rozwiniętego biznesu, są gotowe wesprzeć pomysłodawcę. 

Uzyskanie tego rodzaju wsparcia zależy w wielu przypadkach od branży naszego nowego przedsięwzięcia, jego innowacyjności  i potencjału rynkowego. Czy jednak dobry pomysł jest warunkiem „koniecznym i wystarczającym”, aby zainteresować anioła biznesu czy fundusz kapitałowy, aby podjął z nami rozmowy dotyczące ewentualnego zaangażowania?

Praktyka pokazuje, że równie istotne, jak sama wartość pomysłu są zdolności do jego zwięzłego, a zarazem czytelnego przedstawienia potencjalnym inwestorom w pierwszej fazie kontaktu. Jednocześnie, informacja taka zawierać musi wszystkie „krytyczne” dla potencjalnego inwestora dane. Na co więc zwrócić uwagę przygotowując zgłoszenie, które stanowi nasz „pierwszy krok” w staraniach o wejście kapitałowe w nasz pomysł?

Pierwszym istotnym elementem, jest przedstawienie istoty naszego pomysłu. Polegać ono powinno na pokazaniu – np. w formularzu, którego wzór stosuje fundusz kapitałowy – czy będzie to produkt, czy też usługa i co będzie przedmiotem sprzedaży. Warto w tym miejscu postarać się, aby opis ten nie koncentrował się na zawiłych detalach, lecz udzielał prostej i czytelnej odpowiedzi na pytanie: sprzedaż jakiego produktu/usługi będzie przynosiła mi przychód.

Takie zdefiniowanie produktu bądź usługi, otwiera możliwość logicznej prezentacji dalszych, istotnych części naszego „zgłoszenia” – to znaczy klientów, którzy mieliby kupować nasz produkt czy usługę, a także – opisu konkurencji tzn. wskazania, czy ktoś dotąd (w naszym kraju lub poza nim) oferuje identyczne/podobne produkty bądź usługi. W pierwszym przypadku należy skoncentrować się na precyzyjnym wskazaniu, kto będzie dokonywał zakupów. Należy więc unikać np. sformułowań typu „docelową grupę naszych klientów stanowią wszyscy użytkownicy Internetu dokonujący zakupów on-line”.

Czytelne wskazanie grup klientów oraz konkurencji stanowi z kolei punkt wyjścia dla określenia przewidywanych przychodów z planowanego przedsięwzięcia. W tym miejscu warto pamiętać o tym, aby kalkulacje przychodów nawiązywały bezpośrednio do odpowiedzi na pytanie: „ile pieniędzy możemy pozyskać ze sprzedaży produktów/usług od zidentyfikowanych wcześniej grup klientów, przy założeniu istnienia/braku konkurencji”. Jednym słowem – zgłoszenie nasze powinno być przygotowane w taki sposób, aby wszystkie jego „parametry biznesowe” były spójne, tzn. nie dochodziło do sytuacji, w której w planowane strumienie przychodów w części lub całości pochodzą od grup klientów, których wcześniej nie wskazaliśmy w naszym „zgłoszeniu”.

Przygotowywana przez nas aplikacja czy zgłoszenie, stanowi także okazję do uwiarygodnienia naszego potencjału „technologicznego”, a więc pokazania, że jesteśmy zdolni do opracowania danego produktu czy usługi i jego wdrożenia. W tym aspekcie warto np. zaznaczyć stan prac nad tymi procesami, kwalifikacje zespołu, który miałby uczestniczyć w naszym biznesie.

Przygotowanie „dobrej” aplikacji, jest bardzo ważne – od „pierwszego wrażenia”, które wywrzemy na przedstawicielu funduszu może zależeć szansa dalszej współpracy. Dlatego też warto zaangażować nieco czasu w jej przygotowanie. Warto w tym miejscu nadmienić, że w tym procesie, początkujący przedsiębiorcy lub osoby myślące o uruchomieniu innowacyjnego przedsięwzięcia, mogą liczyć na darmowe wsparcie wielu innych podmiotów, które zostały powołane do tego, aby pomagać w doprecyzowywaniu założeń nowych biznesów. Przykładem takiej inicjatywy jest projekt „Start dla innowacyjnych firm II” realizowany przez Wyższą Szkołę Finansów i Zarządzania w Warszawie (http://www.innowacyjnefirmy.vizja.pl), który oferuje m.in. bezpłatną pomoc ekspercką w przygotowaniu/doprecyzowywaniu założeń nowych przedsięwzięć.

Paweł Czyż – ekspert specjalizujący się w zagadnieniach wspierania innowacyjności, w szczególności ze środków publicznych. Posiada doświadczenie m.in. w ewaluacji programów wspierających rozwój firm oraz w pracy w administracji państwowej (PARP). Współpracuje z Funduszem Spinaker Innowacji – Inkubator BonusCard.

Komentarze

Avatar

Inka

28 maja 2014 Odpowiedz

Zamiast obmyślać plany jak tu podejść inwestora, może warto pomyśleć o crowdfundingu, który jest ostatnio bardzo popularny. Warto wrzucić swój projekt na crowdangels.pl i czekać, aż znajdą się chętne osoby, które będą w stanie wyłożyć kasę.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*