faramir

Użytkownik
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O faramir

  • Ranga
    Początkujący
  1. Dzisiaj miałem okazję być w owej restauracji i powiem Ci, że za ten zajop, który miały dziewczyny na kasach, dostają zdecydowanie zbyt mało ;) One nie miały nawet czasu przystanąć i odpocząć i tylko latały w tą i we wte. Nie poszedł bym na to nigdy w życiu ;) Już lepiej praca kelnera w pizzeri np.
  2. faramir

    Sport

    Ja uwielbiam oglądać, ale nie uprawiam niestety, nad czym ubolewam. Nie mam czasu, nie potrafię go sobie zorganizować. Czasami wieczorkiem robię pompki i brzuszki, ale jakichś wielkich efektów być nie może bo to bardzo niergeularne ćwiczenia z mojej strony :P
  3. Chciałbym nauczyć się tworzyć porządne strony www, by później móc czerpać z tego większe zyski. I tu rodzi się moje pytanie - gdzie i za ile taki kurs? Ile trwa i czy faktycznie nauczy mnie tego czego potrzebuję? Czy może lepiej zakupić dobre książki i poczytać, a potem samemu próbować coś zrobić? Proszę o rady.
  4. Mówi się, że to przyszłość i należy w to inwestować. Ale ja ostatnio coraz częściej słyszę, że otwieranie sklepów i serwisów nastawionych na sprzedaż coraz mniej się opłaca, bo istnieje już zbyt silna konkurencja. Więc jak z tym jest? Czy to wciąż jest takie przyszłościowe dla potencjalnych inwestorów, czy już straciło nieco na wartości, a konkurencja już istniejąca w różnych dziedzinach jest nie do pokonania?
  5. Mnie nic takiego na szczęście dotąd nie spotkało i mam nadzieję, że nie spotka. Z tego co wiem, haracze to była codzienność w latach 90-tych i teraz, jak na cywilizowany (?) kraj przystało, ich ilość zmniejsza sie z roku na rok. Tyle bynajmniej kiedyś przeczytałem i usłyszałem we wiadomościach ;)
  6. Dziękuję za konkretną radę. Biomill i Krakvet są mi znane i powszechnie chwalone, dlatego nie omieszkam sie wprowadzić ich do swojego asortymentu. Choć jak mówię - w moim mieście wielkie konkurencji na sklepy dla zwierząt nie ma, więc wybicie się nie powinno stanowić bariery nie do pokonania. Dziękuję za rady :)
  7. Konkurencji w zasadzie nie ma, poza małym, niewidocznym sklepiku na zadupiu. To jeszcze jedna prośba - pomożecie wymyślić nazwę dla owego przedsięwzięcia? ;)
  8. Bardziej by mi to wyglądało na zwyczajny klub nocny niz agencja towarzyska, która jest kojarzona z jednym :) Czy nie lepiej byłoby otworzyć np. pubu, w którym mógłbyś wynajmować dziewczyny do tańca? Bo wyjdzie w sumie na to samo, a żadnych problemów z papierami z pewnością byś nie miał :)
  9. Zdecydowałem, że założę sklep zoologiczny z asortymentem dla wielu rodzajów zwierząt. Póki co tylko pożywienie, zabawki, latki i takie rzeczy, a za jakiś czas może żywe zwierzęta. Jak myślicie, czy w 100-tysięcznym mieście to wypali i bedą szły z tego porządne zyski? Pytam tu, bo wciąż się waham, a widzę, że są tu ludzie potrafiący pomóc :) Może ktoś ma jakieś doświadczenia z tego typu biznesem?