BartekG

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O BartekG

  • Ranga
    Początkujący
  1. Co to znaczy pracować we własnej firmie. Praca we własnej firmie to praca nad teraźniejszością. Jesteś właścicielem, szefem, masz swoje obowiązki, które wykonujesz każdego dnia. Telefony, rozmowy, kosztorysy, bilanse itd. Być może masz pracownika, który się tym zajmuje a Ty robisz coś innego, co nazywasz pracą we własnej firmie. Praca nad własną firmą to praca nad przyszłością. Praca nad przyszłością firmy polega na tworzeniu wizji przyszłości. Nie jest to wykonywanie bieżących obowiązków lecz praca nad tym co będzie za rok dwa lub dziesięć lat. Czy zastanawiałeś się kiedyś jak będzie wyglądała twoja firma za 5 lat? Czy masz określony cel, który za kilka lat stanie się rzeczywistością? Bill Gates, Henry Ford , Richard Branson to właściciele jednych z największych firm w historii. Co ich łączy? Połowę swojego czasu spędzali na pracy w firmie a połowę na pracy nad firmą (mówię przypuszczalnie, opierając się na przeczytanych biografiach tych ludzi) . W pewnym momencie doszli do punktu, w którym do pracy w firmie byli zatrudnieni ludzie a oni poświęcali się w 100 % pracy nad firmą i tworzeniu nowych wizji. Wyobraź sobie że Twoja praca w firmie polegałaby na tworzeniu wizji, którą następnie przekazałbyś swojemu zespołowi a on by ją realizował. Być może myślisz że to niemożliwe. Spotkałem wielu przedsiębiorców, którzy uważają że aby firma funkcjonowała nad wszystkim musi stać rozkazujący i kontrolujący szef. Spotkałem również firmy, w których szef pełnił rolę wizjonera, motywatora, i charyzmatycznego przywódcy. Szef rozkazujący i kontrolujący to lider, który usilnie pcha przed sobą ludzi by szli do celu jaki wyznaczył. Szef inspirujący to lider, za którym ludzie samowolnie podążają niesieni wspólną wizją i celem. W Polsce niestety stosuje się najczęściej ten pierwszy model zarządzania czyli bardzo dyrektywny. W krajach bardziej dojrzałych gospodarczo stosuje się drugi model czyli tak zwane metaprzywództwo. Pierwszy model jest równie skuteczny ale pamiętajmy że Polska gospodarka jest młoda i wciąż niedojrzała. Rozwija się ona w szybkim tempie, więc zmiany zachodzą równie szybko. Pracuj nad własną firmą tak by wyprzedzać zmiany. Coaching, który pojawił się w Polsce stosunkowo niedawno jest równie młodą i nie do końca dojrzałą dziedziną. Biznes coaching to praca nad Twoją firmą. Biznes coaching dla przedsiębiorców
  2. Rozwinięcie solidnego biznesu wiąże się nie tylko z dobrym pomysłem i umiejętnościami technicznymi w wykonywanej profesji. Świadczą o tym statystyki które pokazują że 50-80% firm upada w okresie 2 lat od rozpoczęcia działalności. Oto 10 powodów, które podnoszą te statystyki 1.Firmy zakładają najczęściej osoby (specjaliści danej dziedziny) które wcześniej pracowały na etacie. Wydaje im się, że jeśli są dobrymi np. informatykami na etacie, to równie dobrze mogą prowadzić własną firmę. Pojawiają się przekonania, że do biznesu wystarczy być dobrym w tym co się robiło do tej pory. Rozczarowanie przychodzi gdy następuje zderzenie z niezadowolonym klientem , z opóźniającą się dostawą , relacjami z pracownikami, nieskuteczną inwestycją w reklamę, nieprzyjaznym bankiem itd.. Nieumiejętność poradzenia sobie w nowej sytuacji prowadzi do rezygnacji. 2. Młodzi przedsiębiorcy otwierają firmy z nastawieniem zbijania kokosów po kilku miesiącach. Pierwszy rok to nieregularne zarobki , wydatki, zaciskanie pasa. Niepewność, czy w przyszłym miesiącu będzie zarobek, czy nie? Wielu tego nie wytrzymuje i powraca do strefy komfortu gdzie wypłata była pewna i regularna, czyli do pracy na etacie. Chyba, że ma się naprawdę mnóstwo szczęścia, tyle ile jest potrzebne by wygrać w lotto. 3.Nieprzemyślane wydatki. Gdy już przetrwają pierwszy rok i zaczynają dobrze zarabiać, jest to najlepszy moment by przez kolejny rok zacisnąć pasa a zarobione pieniądze reinwestować. Jednak pokusa nowego auta i kredytu na lepsze mieszkanko, często bierze górę. Przedsiębiorca decyduję się na przyjemność zamiast kolejnego roku cierpienia. A co...? przecież zapracowałem sobie. Brak zabezpieczenia finansowego sprawia, że niby solidne drzewo, łamie się przy małym podmuchu wiatru. 4. Ignorowanie nauki. Młody przedsiębiorca - specjalista, twierdzi, że to co wie na temat wykonywanej pracy wystarczy do prowadzenia biznesu. Nie interesuje się zdobywaniem wiedzy na temat: marketingu ,technik sprzedaży, budowania relacji z ludźmi, ekonomii, technik zarządzania itd. Nie zapominajmy że dobry przedsiębiorca = dobry marketingowiec, dobry menedżer, dobry sprzedawca, dobry ekonomista, dobry psycholog. 5. Kierowanie się tym co robią inni. Pytałem kiedyś kolegi : Dlaczego zamieściłeś bilbord reklamowy na głównej ulicy? Aby się zareklamować . A dlaczego akurat tam się reklamujesz? Bo wszyscy się tam reklamują. Ślepe podążanie za tłumem nie wiedząc dlaczego i po co. Zdziwienie 10 tys. wydanych na reklamę a klienci i tak napływają tylko z polecenia. Wówczas przedsiębiorca zadaje sobie pytanie: po co ja kupiłem tą reklamę? To pytanie miało paść zanim ją kupił. 6. Nie mam zysków więc muszę ciężej harować Ciężka praca często wymazuje konstruktywne myślenie. Zaczyna się praca w firmie zamiast pracy nad firmą. Harówka prowadzi do frustracji. Aż w końcu przedsiębiorca mówi; mam gdzieś to wszystko. Na początku działalności jesteśmy zwyczajnie właścicielem stanowiska pracy i to na koszmarnych warunkach. 7.Administracja państwowa. W Polsce to koszmar, ale nawet w krajach z ludzkimi warunkami, procent upadających firm w 1 r. jest duży. Przedsiębiorca toczy pod górę ciężki głaz a "Państwo" Polskie chłosta go po plecach, zrzucając z góry kłody. Tu też trzeba mieć „jaja” żeby przetrwać. Potrzebna jest wytrwałość i umiejętność panowania nad emocjami. 8. Brak celu i wizji. Jeżeli otwieramy firmę w 2010 to koniecznie z myślą o 2015. Najczęściej się tego nie robi. Początkujący myśli tylko, …aby te pierwsze miesiące jakoś przetrwać. Rachunek jest prosty dostajesz to o co prosisz. Brak wizji i jedyny cel jaki stawia sobie przedsiębiorca na początku, to złapać pierwszego klienta a potem drugiego, zapominając o pierwszym. Potem trzeciego, zapominając o drugim itd. Jednorazowa sprzedaż do niczego nie prowadzi. Pierwszy klient musi pozostać Twoim klientem na zawsze podobnie drugi trzeci i cała reszta. Mało ambitne cele i brak wizji ma duży wpływ na późniejszy upadek. 9. Organizacja Właściciel dźwiga na sobie większość obowiązków. Po pierwsze, by zaoszczędzić, po drugie, ponieważ uważa że nikt nie jest w stanie zrobić tego lepiej niż on. 10. Lubię to co robię Marcin posiada pomieszczenie gospodarcze które wynajął pod sklep motoryzacyjny. Właściciel sklepu po roku rozkręcił całkiem niezły biznes zatrudnił 4 osoby, kupił nowy samochód, jeździł często na wakacje. Marcin dostrzegł świetnie rozwinięty biznes. Postanowił nie przedłużyć umowy najmu i otworzyć własny sklep. Niestety Marcin po roku zbankrutował. Dlaczego? Poprzedni właściciel miał pasję była nią motoryzacja i sprzedaż w połączeniu dało mu to sukces. Nowy właściciel miał tyko pomysł, a to nie wystarczy. Aby wykształcić w sobie cechy przedsiębiorcy, nie ma innej drogi jak tylko założenie własnego przedsiębiorstwa. Jest na ten temat wiele mądrych książek ale tylko "praktyka czyni mistrza". Biznes coaching jest formą wsparcia pomagającą przetrwać najtrudniejsze momenty Biznes coaching dla młodych przedsiębiorców
  3. Jeśli coś robisz i chcesz zacząć robić coś nowego, to potrzebujesz pomysłu, musisz mieć pomysł, możesz już go mieć, możesz też go stworzyć. Chyba pomysłów na biznesy jest więcej niż ludzi na Ziemi Bardzo ważne jest to, aby Twój pomysł pasował do Ciebie, do Twoich umiejętności, do tego, co chcesz robić i do tego w jaki sposób chcesz wzrastać i osiągać to, co sobie założyłeś w swoim życiu. Pomysł też musi pasować do środowiska, w którym będziesz działać, czyli na Antarktydzie nie będziesz sprzedawał lodów a tym bardziej kożuchów na równiku. Chociaż ostatnio pogoda płata różne dziwne figle... Pomysł musi być osadzony w realiach - musi być zapotrzebowanie na ten pomysł i Ty też powinieneś go wewnętrznie czuć i wiedzieć o co „chodzi” z tym pomysłem i z jego realizacją. Całe życie funkcjonujesz wśród pomysłów innych osób. Każdy sklep, firma, budynek, samochód i wszystko to, co Cię otacza to są zrealizowane marzenia jakiś ludzi. Na Ziemi wszystko, co człowiek tworzy jest materializacją mniej lub bardziej dziwnych pomysłów. Ziemia jest takim miejscem gdzie istnieje wolna wola i możesz robić co chcesz, a jedyne co cię ogranicza to Twój sposób myślenia, postrzegania i działania. Także jeśli wciąż powtarzasz sobie, że nie masz żadnego pomysłu na biznes lub na życie to otwórz oczy i zacznij postrzegać wszystko dookoła Ciebie z punktu widzenia tych, którzy mieli pomysł i go zrealizowali najlepiej jak potrafili. Perfekcja nie istnieje, ideał możesz ścigać całe życie i nigdy go nie dogonisz ale sam w sobie jesteś idealny i wyjątkowy a Twoje możliwości i geniusz wewnętrzny zaskoczy Ciebie i wielu dookoła o ile oczywiście zechcesz poprowadzić swój biznes od pomysłu do pieniędzy Od pomysłu do pieniędzy Dreamer „Znajdź marzyciela, wizjonera, lub pozwól sobie na bycie marzycielem...” Ludzi możesz podzielić na tych, którzy mają nadmiar pomysłów i na tych, którym ich brakuje. Tym samym pierwszą metodą na pomysł jest znalezienie osoby, która ma różne pomysły. Możliwe, że niektóre z nich ma już w jakimś stopniu opracowane i tym samym przygotowane do testu lub wdrożenia. Osoby „z pomysłami” często są wszechstronnie uzdolnione ale o tym nie mają najmniejszego pojęcia, ponieważ nie spadły na odpowiednio żyzny grunt. Osoby z pomysłami to marzyciele-wizjonerzy, osoby bez pomysłów to często realiści lub krytycy. Realista z marzycielem może współpracować i może to być bardzo owocna współpraca. Marzyciel z krytykiem nie ma szans na owocną współpracę. Marzyciel musi mieć świadomość tego, że jest marzycielem, musi mieć swoją osobistą przestrzeń działania i swój własny rytm pracy. Realista robi inne rzeczy niż marzyciel i obydwoje muszą rozumieć, że są innymi osobami i mają inne zadania do wykonania w każdym realizowanym projekcie. Pewnych rzeczy nie da się przeliczyć na godziny pracy, a tym samym na pieniądze. Realista urealnia wizje marzyciela i proces ten polega na dopasowaniu wizji do rzeczywistości. Realista jeśli widzi, że jest problem w wizji to zwraca się do marzyciela o rozwiązanie tego problemu poprzez zadanie pytania „jak...”, „w jaki sposób...” Każda forma krytyki bezpośredniej, negowania lub wyśmiania pomysłu marzyciela jest początkiem końca współpracy. Pomysły marzyciela są jak jego „dzieci”. Pomyśl o swoich dzieciach albo o osobach które kochasz i wyobraź sobie, że ktoś te osoby krytykuje lub się z nich wyśmiewa. Jak się z tym czujesz? Wzajemne poszanowanie i zaufanie jest kluczowe przy każdej współpracy. Jeśli chcesz wyłącznie pomysłu a nie chcesz współpracować z marzycielem, który da Ci ten pomysł to pamiętaj o tym, aby wynagrodzić pomysłodawcę stosownie do wartości jaką wniósł. Jeśli chcesz ukraść pomysł to licz się z tym, że ktoś Ciebie też kiedyś okradnie z czegoś tak samo cennego. Pozyskanie marzyciela jest wielka wartością bo to właśnie marzyciel ma bezpośredni dostęp do wizji a wizja jest formą energii, która może zostać zmaterializowana. Henry Ford, Edison, Tesla, Leonardo da Vinci, Walt Disney to byli wielcy marzyciele, którzy przy współpracy z realistami zmienili świat. Bushman - Buszuj w internecie, prasie i w świecie Kolejny pomysł na pomysł :) to poszukiwania w internecie. Są portale i blogi pełne pomysłów jest tam kilkaset pomysłów z całego świata. Nie wszystko to, co działa w Australii będzie też sukcesem w Polsce jednak wiele „hitów” jest po prostu przeniesieniem jakiegoś pomysłu na teren Polski – Allegro jest kopią ebay'a, nasza klasa kopią amerykańskiego pomysłu z okresu boomu internetowego w 2001, platnosci.pl i inne serwisy są też kopiami tego, co już na „zachodzie” się sprawdziło, jak np. PayPal i TVSHOP. Więc jak widzisz zawsze możesz znaleźć obszar, który jest do przodu względem Polski i stamtąd czerpać inspiracje. Pamiętaj o jednym - nowinki są często trudne w badaniach marketingowych bo ciężko jest zbadać stosunek ludzi do czegoś czego nie ma. Jeśli pochwalisz się jakimś super nowatorskim pomysłem znajomym to zapewne usłyszysz, że gdyby to miało być dochodowe, to już dawno byłoby przez kogoś zrealizowane. Wtedy poczujesz się jak wieśniak, który był w dużym mieście i wrócił na wieś i opowiada swoim kolegom przy kubeczku wina o tym co widział. Pamiętaj najgorszymi doradcami są osoby, które nie będą lub nie są Twoimi potencjalnymi klientami. Możesz też szukać inspiracji na stronach ebay w różnych państwach. Po prostu możesz porównać to, co jest sprzedawane na np.ebay.de i na Allegro.pl. Może się okazać, że znajdziesz jakiś atrakcyjny towar do importu lub eksportu. Inspirujące jest też przeglądanie dziwnych kategorii na Allegro jak Pozostałe albo Zupełnie odjechane, Dziwactwa itp. Możesz też przeglądać po kolei wszystkie kategorie w poszukiwaniu tego co się najlepiej sprzedaje – po prostu wyniki wyszukiwania ustawiasz według ilości ofert kupna. Przeglądanie bywa nudne ale z drugiej strony poczujesz się jak detektyw czy Indiana Jones poszukujący ukrytego skarbu. Pamiętaj że nieoszlifowane diamenty wyglądają jak zwykłe kamienie. Więc naucz się rozpoznawać nieszlifowane diamenty biznesowe. Często ciekawe inspiracje leżą na Twoim podwórku a ty ich nie widzisz... Inna internetowa metoda to po prostu wyszukiwarka - wpisz jakieś słowo i zacznij się zagłębiać w wyszukane strony i zdjęcia – grafika na google.. Daj się ponieść, może się okazać, że zaczniesz od gruszki a skończysz na znalezieniu nowej technologii budowy domów opracowanej przez kanadyjskiego samotnika mieszkającego w krainie wiecznej zimy. Jeśli znasz języki obce to masz szersze pole do eksploracji. Możesz też wpisywać w wyszukiwarkę to samo słowo przetłumaczone na różne języki, to Ci pokaże różnice i podobieństwa w wynikach wyszukiwania w zależności od kraju poszukiwania. Do tłumaczeń możesz posłużyć się ling.pl lub babelfish.yahoo.com Pamiętaj !!! Wieś czerpie inspiracje z małego pobliskiego miasta, które to miasteczko czerpie inspiracje z dużego pobliskiego miasta a to duże miasto czerpie inspirację ze stolicy, która inspiruje się najbliższym/sąsiednim bardziej rozwiniętym krajem itd. Liderem materialnego i cywilizacyjnego peletonu świata jest Japonia za nią USA potem Europa i Azja. Z zachodu na wschód taki jest kierunek przepływu pomysłów. Obecnie następuje powolne przesunięcie w peletonie i niedługo to Chiny i Indie będą źródłem większości wizji a nie Japonia. Pamiętaj, że jeśli wszyscy o czymś mówią, że jest dochodowe i wszyscy widzą w tym świetny interes to oznacza jedynie to, że to był dobry interes a teraz w krótkim czasie się skończy i przyjdzie stagnacja lub wręcz załamanie. Gdy cała prasa pisze o hossie na giełdzie i wszędzie w telewizji jest też o tym głośno, to oznacza koniec hossy. Tak samo ma się sprawa z bessą. Obserwuj ludzi to zauważysz, że większość się myli a „tłum” zachowuje się jak stado antylop zaatakowane przez drapieżników. Innym miejscem idealnym na inspiracyjne łowy jest Empik. Przeglądaj zagraniczne miesięczniki, kwartalniki itp. Nie musisz tych wszystkich gazet kupować. Po prostu przeglądaj i wyławiaj złote rybki, zapisuj sobie linki i po powrocie do domu odwiedź strony, które Cię zainteresowały. Nastaw się na poszukiwanie tego, czego w Polsce brak. Znajduj nowinki i je zgłębiaj. W ten sposób poszerzasz swoje horyzonty. Im większe miasto i im większy empik tym więcej jest zagranicznych tytułów. Warszawski empik przy DT Centrum może stać się dla Ciebie kopalnią skarbów. Osobiście daje sobie limit czasowy np. 2 godziny i zawsze wychodzę z głową tak pełną pomysłów, że muszę gdzieś usiąść i ochłonąć. Jeśli bywasz za granicą rób dokładnie to samo. Oglądaj miesięczniki i kwartalniki. To bez znaczenia czy znasz język czy nie. Oglądasz obrazki i widzisz linki i to wystarczy. Potem w domu gdy wejdziesz na strony możesz użyć tłumacza on line, lub do dalszej pomocy skorzystać z ofert tłumaczeń na Allegro – ogłasza się tam wielu naprawdę dobrych tłumaczy. Najlepiej wybierz takiego, który też świadczy tłumaczenia przez telefon, dzięki temu oprócz napisania maila będzie mógł zadzwonić i zadać konkretne pytania. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej. Kliknij Tutaj!
  4. Świetny temat. Gratuluje. Bardzo dobrze ze jest ktoś kto potrafi zrozumieć wykształcenie biznesowe. Wielu ludzi uważa że pomysł+kapitał+kontakty=biznes zapominając o jedny skladniku nauka. Dla tego tak wielu ludzi ponosi później porażke. Ja zacząłem swój biznes rok temu a nauke o biznesie 3 lata temu. Przypomina mi sie pewna metafora którą usłyszałem podczas jednego ze szkoleń Oto ona: Drzewo bambusowe to roślina występująca w lasach tropikalnych, najcześciej spotykana w południowej Azji. Jest ok 120 gatunków bambusa. Nasiono bambusa zasadzone w ziemi nie kiełkuje przez rok ani przez następny i przez następny. W czwartym roku z w ciągu jednego zaledwie miesiąca, bambus osiąga wysokość 30 metrów. Jak to się dzieje?? Otóż zasadzone nasionko rośnie przez całe cztery lata. Tylko że tego nie widać bo rośnie w dół. Przez cztery lata bambus buduje pod ziemią tak potężny system korzeni który pozwoli mu po kilku latach zebrać naraz tyle "materiałów i siły" aby móc rosnąć 1 m na dzień. Bambus to jeden najwytrzymalszych materiałów budulcowych występujących w naturze. Jak to sie ma do biznesu? Każdy kto chce zostać biznesmenem powinien zasadzić ziarenko bambusa w swojej głowie rozbudowywać potężny system korzeni. Taki fundament który bedzie podstawą jego działalności. Na system korzeni biznesowych składa sie wiedza, wiedza i wiedza. Wiedza o tym co chcemy robić i wszystko to co sie z tym wiąze. Zgromadziłem przez ten czas setki materiałów w postaci ebooków audibookow linków itp. chętnie si e nimi podziele Pozdrawiam Bartek
  5. Przeczytałem niemal wszystkie książki RK. Są one podobne ponieważ kieruje sią on cały czas tą samą filozofią. Powiem tak "Bogaty ojciec Biedny ojciec" rozpędził mnie do stworzenia swojego biznesu a "Kwadrant przepływu pieniędzy" dał mi turbodoładowanie, nie wspominając o wielu innych ksiazkach i seminariach.
  6. To że im się nie udało nie oznacza ze tobie tez sie nie powiedzie. Jedną z najtwardszych zasad biznesu jest to ze nie mozna brać przykładu z ludzi którzy odniesli porazkę. Porozmawiaj z rodzicami ale nie pytaj ich o radę w biznesie. spytaj ich jakie poełnili błędy ze ich interes upadł tak abys ty nie popełniła tych samych. Wyciągnij wnioski. Ucz sie od tych którzy odnieśli sukces. Nie słuchaj tych którzy odniesli porazke tylko zastanów sie dla czego ją poniesli.