Lechu66

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Lechu66

  1. Witam wszystkich Szukam pomysłu na biznes, który nie musi przynosić dużych dochodów i nie jest zbytnio czasochłonny i nie wymaga dużych nakładów finansowych na starcie. Pracuję na etacie i chciałbym trochę dorobić. Dużym atutem w takim przypadku są niskie składki ZUS. Proszę o opinie. Osobiście myślałem o jakimś sklepie internetowym...
  2. Krytyka zawsze wskazana :). Po pierwsze nie każdy ma telefon w abonamencie. Po drugie w komisach jest dużo nowych telefonów, które ludzie przynoszą prostu z salonu po podpisaniu umowy i chcą je sprzedać. Po trzecie młodzi ludzie lubią często zmieniać telefony na nowsze bardziej zbajerowane modele.
  3. Z tego co wiem to chcą wycisnąć ile się i wiem że można by było sprzedawać zdecydowanie taniej, nawet na forach ludzie narzekają na ich ceny...
  4. Witam ! Dziękuje wszystkim za wpisy do mojego tematu. Ostatnio interesuje się otwarciem komisu z telefonami. Z tego co sie dowiedziałem jest to nie najgorszy biznes. Mim że jest już kilka komisów w moim mieście to jednak mają one wysokie ceny telefonów więc można by z nimi powalczyć na ceny. Co o tym myślicie ???
  5. dzięki za wyrażenie swoich opinii. Szukam dalej pomysłu...może kiedyś coś wymyśle :)
  6. Wpadłem dziś na pomysł otworzenia spożywczego sklepu internetowego w mieście z liczbą mieszkańców około 33 tyś. Towar na terenie tego miasta i ewentualnie do pobliskich wiosek (do 10km) dostarczał bym samochodem. Zakupy w takim przypadku musiały by być na przynajmniej 50 zł. Wchodzi też wysyłka towaru z długim terminem ważności w odleglejsze miejsca. Można by też było zamawiać towar telefonicznie (mam tu na uwadze osoby starsze). Zdaje sobie sprawę, że trzeba by było dobrze rozreklamować ten biznes i dodam, że nikt nie prowadzi tego typu działalności w tym mieście. Co o tym myślicie ???
  7. Nie myślałem o winach najdroższych. Jest wiele dobrych win w przedziale od 15 do 50 zł, ale przyznam, że ten biznes z winami w tym regionie byłby chyba zbyt ryzykowny mimo, że sprzedaż wina w Polsce rośnie z roku na rok. Pomyślałem o tym biznesie z uwagi na to że, teraz zrobiło się modne obdarowywanie nowożeńców zamiast kwiatów np. butelką wina, kuponem totolotka itp., co mogło by zwiększyć liczbę klientów, no ale chyba to i tak nie dało by zadowalających zysków. Jeśli chodzi o akcesoria dla motocyklistów to też nie jest to zbyt pewny biznes, ale w tym segmencie rynku też notowany jest coroczny wzrost sprzedaży motocykli i skuterów, zresztą widać to na ulicach. Dodam, że nie ma w tym mieście obu wymienionych sklepów...
  8. Szukam dobrego pomysłu na biznes w małym mieście (około 33 tyś. mieszkańców), a do większych miast jest dość daleko (około 100 km). Kapitał początkowy to jakieś 25 tyś. zł, macie jakieś dobre pomysły ??? Osobiście myślałem o sklepie z winami (duży wybór i przystępne ceny) oraz o sklepie z akcesoriami dla motocyklistów (buty, kurtki, kaski itp.). Dodam że region ten jest stosunkowo biedny i z dużym bezrobociem...