eSdEka

Użytkownik
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez eSdEka

  1. Co do opłacalności, to zależy co rozumiemy pod tym pojęciem. Czy zwrócenie się kosztów z ewentualnym, umiarkowanym zyskiem czy może kokosy, które zbijemy po zakończeniu takiej działalności. Tego drugiego nie ma co się spodziewać, ale to drugie wcale nie jest wykluczone ;) Pozdrawiam.
  2. Odnoszę wrażenie, że jeśli producenci takich gier umieszczają je na różnych stronach, to są one darmowe i nie potrzeba na nie żadnego pozwolenia. Chyba, że będziesz chciał, by ludzie płacili Ci, by w nie grać - wtedy możliwe, że bedzie potrzeba wyrażenia zgody, choć wątpie. powodzenia wszak życzę i miłego opisywania każdej gry z osobna. Czeka Cię duużo pracy ;)
  3. Wiadomo, że od pracy trzeba odpocząć, więc zakładam ten swobodny wątek, w którym macie okazję pochwalić się, gdzie najchętniej wybieracie się na urlop i jakie miejsca zrobiły na Was największe wrażenie. osobiście uwielbiam jeździć na Mazury, nad piękne jeziora. Trochę pożeglować, wypocząć nad wodą. Szczególnie cenie sobie Iławę i Olsztyn. Zawsze można tam doskonale spędzić czas i wcale nie trzeba wyjeżdżać za granicę. Bo polskie jest najlepsze! ;)
  4. Przed startem na poważnie radzę nieco się podszkolić poprzez liczne gry w 'wirtualną' giełdę. Z tego co wiem, co roku gazeta.pl organizuje chyba specjalny konkurs, w którym otrzymujesz wirtualna kasę i inwestujesz na giełdzie. Bo na ślepo nie ma co startować, to pewna strata kasy, niemal, a nawet pewniej jak w bukmacherce...
  5. eSdEka

    Wasz komputer

    Procesor: Intel Celeron 1.83GHz Dysk Twardy: 160 GB Pamięć RAM: 1024MB Video: Intel GMA X3100 358 MB System Windows Vista I gra gitarra :)
  6. eSdEka

    Sport

    Mój znajomy kiedyś oddał skok na bungee (choć specjalnym zwolennikiem tego nie był, został jakoby zmuszony przez dziewczynę), miał pełne portki. Jak on to określił: 'urwało mu beret'. Aczkolwiek leciało się ponoć bardzo fajnie, czuć było strugi powietrza we włosach i ostro hamowało dopływ powietrza do płuc. Ale za to bardzo przyjemne miało być 'odbicie się'... Aż sam nabrałem ochoty :D
  7. Hmm, to ciekawe. Czekam na linki, bo także dotąd się z takim czymś nie spotkałem. Także znam Sopcast i jeszcze jeden program, którego nazwy nie pamiętam, ale tam pogramy jakie można było oglądać były 'nieoficjalne'...
  8. eSdEka

    Polityka

    Co do polityków bez studiów - myslę, że nie trzeba mieć studiów, by być mądrym człowiekiem i umieć myśleć. Choć fakt, to powinno być wymagane, w końcu są to przedstawiciele państwa i muszą jakoś nas reprezentować...
  9. Co do strojów to myślałem nad tym i w sumie mam obliczony pewien kosztorys, także rozmawiałem na temat boiska. teraz pozostaje właśnie kwestia ubezpieczenia, muszę zebrać się w sobie by zacząć to załatwiać, bo to szczególnie mnie przeraża :D Dziękuję za wszelkiego rodzaju odpowiedzi, zmotywowaliście mnie do działania :)
  10. Radzę uważać z 'darmowymi poradami', bo często świadczą je niedoświadczeni, młodzi prawnicy, którzy jeszcze wiele muszą się uczyć. Napiszę Ci na pw bardzo dobrą prawniczą, która kiedyś zajmowała się moją sprawą. Pozdrawiam.
  11. Ja po pracy... Pracuję zwykle... Ale już nie tak ciężko, właściwie łączę przyjemne z pożytecznym, pisząc np. artykuły czy też bawiąc się na BAHu. Co nie znaczy, że nie znajduję czasu na odpoczynek - to byłoby niedopuszczalne ;)
  12. Kupiłbym jakiegoś rewelacyjnego laptopa z 10 GB Ramu i 1TB dysku :D Do tego net ok. 10mb/s i będę mógł wszystko, każdy plik w sieci nie ominie mnie szerokim łukiem ;) Poza tym kupiłbym dyskografie muzyczne moich ulubionych zespołów i ulubione filmy, wraz z najlepszym oczywiście kinem domowym. resztę bym zainwestował.
  13. Zgadzam się z Tobą, rynek za bardzo otworzył się na młokosów, zapominając o tych starszych. Życzę Ci powodzenia, myślę, że odpowiedni klimat knajpki i dobre dania zrobią swoje - tylko pamiętaj, żeby nie przesadzać z ceną. Emeryci bidują w naszym kraju ;)
  14. Na reklamę to może zbyt wcześnie, ale jeśli spopularyzujesz swój kącik filmowy to czemu nie. Co do pomysłu - bardzo mi się podoba i jak już spróbujesz to opisz na forum swoje doświadczenia - oby pozytywne. Może skopiuje kiedyś Twój pomysł ... ;P :)
  15. Zacznijmy od tego, że czerpanie korzyści z nierządu jest nielegalne, a przecież o to chodzi w agencji towarzyskiej. To o co Tobie chodzi to nic innego jak klub nocny, takie Go-Go ;) Zresztą, wiele jest głosów, że tego typu biznesy są dośc niebezpieczne, trzeba mieć 'plecy'... Nie brałbym się za takie coś...
  16. Polecam Wam lekturę zamieszczoną na blogu Allegro. Bardzo motywująca i skłaniająca do działania. Mówi o tym jak zakładano Allegro - od piwnicy do drapacza chmur. Życzę wszystkim użytkownikom forum tego samego :) http://blog.allegro.pl/index.php/2007/12/1...a-was-i-dla-nas
  17. Wypromuj stronę internetową Twojej pizzerii - to naprawdę duży plus dla własnej restauracji. Za część tej kasy zlecisz pracę pozycjonerom, grafikom, a starczy Ci jeszcze na ogłoszenia w mediach. Powodzenia!
  18. Ja się na to piszę. Aktualnie mam na zbyciu jakieś 2 dychy, myślę, że starczy ;) A na poważnie - łatwy zarobek, ale kapitał to już gorsza sprawa :)
  19. Jeśli nie ma takiego sklepu to śmiało :) Myślę, że 50 tyś na start to jednak może być za mało. Choć nie wiem dokładnie, musiałbyś zrobić kosztorys, bo tego chyba nikt nie będzie potrafił oszacować na oko... Jak już założysz owy sklep - daj namiary ;)
  20. Szczerze to nie myślałem o tak kolosalnych przychodach. Wdyaje mi się, że będę bra opłaty miesięczne, a nie za pojedyncze zajęcia - lepie to wygląda. Np. 50 zł miesięcznie x 20 dzieciaków jak mówisz - 1000,-. Z tym, że chcę większą ilość uczestników - około 40 -50, którzy będą podzieleni na dwie grupy o innych porach będą zaczynali treningi ...
  21. Witam. Wpadłem na dość ekstrawagancki pomysł, a mianowicie otwarcia szkółki piłkarskiej dla młodych adeptów. Jestem po AWFie w Warszawie i mam na to papiery, a sam w piłkę nożną grywam do dzisiaj. Mam taki pomysł, aby poświęcać młodym np 4 godziny (może nawet 5 w tygodniu) i miesięcznie pobierać za to niewielką opłatę. Oczywiście część z tego będzie szła na wynajem sali gimnastycznej (bo boiska chyba wynajmować nie trzeba? W końcu jest dla wszystkich...). Co o tym sądzicie, czy miałbym jakieś szanse sukcesu? Czy poza satysfkacją nic by z tego nie było? ;)
  22. Znalazłem w sieci taka strone, na której opisane są wszelkiego rodzaju sposoby na studencki kredyt. Mam nadzieję, że Ci pomoże: http://kredytystudenckie.w.interia.pl/
  23. I takie sytuacje się zdarzają. Wiem, kiedyś ja miałem podobną sytuację, ale na szczęście okazało się, że zawiniła Poczta, a strata nie była na tyle duża żeby kogokolwiek podawać do sądu. Ale znajomemu współczuję, bo jednak troche zachodu z sądami będzie...
  24. 'Bogatego ojca...' zna chyba każdy w tym środowisku. Ja ostatnio przeczytałem ''Seksualność sukcesu i pieniędzy'' Bożeny Figarskiej. książka rzeczowa i ciekawie napisana - pieniądz jako żywa istota ;) Polecam serdecznie, także potrafi lepiej poznać pieniądz i poprawić podejście do zarabiania.