Syrwestel

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Syrwestel

  1. Jonagold ma rację. Niestety projektodawca, do którego ja się zgłosiłem nie okazał się przesadnie solidny. Pominę fakt, że nie poszedłem na szkolenie (które miało trwać 30h) dotyczące pisania biznesplanu, bo pani praktykantka przez pomyłkę nie zadzwoniła do mnie i dwóch innych uczestników. Firma bardzo mnie przepraszała i zaprosiła na ekspresowe szkolenie w pigułce, trwające jeden dzień od 9:00 do 17:00, na którym przerobiliśmy 1/3 formularza z biznesplanem (tyle zdążyliśmy). Potem miały być spotkania indywidualne ze szkoleniowcami. Przysłali jakiegoś gościa spod Piły, który nie jest związany z projektodawcą, po prostu sobie szkoli ludzi. Formularz biznesplanu widział przy mnie chyba pierwszy raz, bo dziwiły go niektóre tabele, których według niego nie powinno być w tym formularzu. Kontakt z paniami z biura też ciężki, Na wiele pytań odpowiedź była: "my się tym nie zajmujemy". Na maile często długo nie ma odpowiedzi, bo "się skleiło z innym uczestnikiem", a tak w ogóle to pań jest trzy i od tego do której się zadzwoni, zależy to jaka będzie odpowiedź na nurtujące nas pytanie. No i oczywiście biurokracja, biurokracja i jeszcze raz biurokracja. Papierów jest tyle, że na uczestnika projektu przypadało chyba ze 100 kartek dokumentacji wszelakiej. Na szczęście, wydawanie dotacji trochę osładza te trudy, ale łatwo nie jest ;)
  2. Ja bardzo polecam Igora Mroza, szkolenia są świetne, bardzo merytoryczne, organizowane w największych miastach polski cyklicznie. Dodatkowo, można uzyskać 80% zwrotu, więc naprawdę trudno, żeby się nie opłacało. Gość, który je prowadzi jest młodym, ale doświadczonym project menegerem, od lat prowadzi też blog związany luźno z tematyką zarządzania, na którym można go bliżej poznać. To blog: https://antifragile.pl/, a tu oferta szkoleń: https://igormroz.com