gobi

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez gobi


  1. Witam. Prowadzę działalność gospodarczą w branży medycznej, więc jestem zwolniony z VAT.

    Planuję rozszerzyć profil swojej firmy o coś zupełnie innego, czyli o bardzo szeroko rozumiany wynajem sprzętu turystycznego (przyczepy kempingowe, campery, namioty, materace, śpiwory, ubrania, a nawet czajniki elektryczne, GPSy, czy gry planszowe i routery LTE, czyli wszystko to z czego klient chciałby skorzystać na urlopie). Taki wynajem oczywiście nie jest zwolniony z VAT, tylko na początku trudno powiedzieć jakie to będzie miało wzięcie. 

    Jak to jest ze zwolnieniem podmiotowym? Czy limit 200tys dotyczy sprzedaży ze zsumowanej działalności, czy tylko z wynajmu? Tzn jeśli będę miał sprzedaż z branży medycznej np 170tys, a z wynajmu sprzętu 40tys, to czy muszę odprowadzać VAT? Jeśli tak, to od całości, czy tylko od wynajmu? 

     

    No i o jaki kod (kody?)  PKD powinienem rozszerzyć swoją działalność, żeby taki szeroko rozumiany wynajem prowadzić? 

     

    Proszę o pomoc 🙂


  2. Witam. 

    Potrzebuję podpowiedzi co można zrobić. 

    Mój ojciec prowadzi firmę handlowo-usługową. Kiedyś dobrze się kręciło ale od 10-15 lat jest cos gorzej. Obecnie jest dramat. Firma jest zadłużona i zjada emeryturę ojca i pensję mamy (pracuje gdzie indziej). Zadłużenie to przede wszystkim 2 kredyty w bankach na ok 500 tys zł. Pensje pracowników (zatrudniony jest aktualnie jeden), zus, us, kontachenci są na czysto. Przychód jest niemal żaden.

    Majątek firmy (nieruchomości, ruchomości, towar) wart jest mniej więcej tyle co zadłużenie, lub nieco więcej. 

    Ojciec niestety popadł w różnorakie problemy zdrowotne (w tym psychiczne) i nie jest w stanie ani dobrze prowadzić firmy, ani jakoś sensownie zająć się jej zamknięciem. 

    Namawiam ojca, żeby dał mi pełnomocnictwo to zamknę tę firmę, żeby dalej nie pogrążała rodziny. 

    Tylko co można z tym zrobić? 

    Słyszałem o takich opcjach:

    1 ogłosić upadłość - nie wiem z czym to się je, czy to się opłaci, żeby przynajmniej wyjść "na zero"? 

    2 sprzedać firmę firmie skupującej zadłużone biznesy -w internecie dużo ostrzeżeń że to są oszustwa i taka sprzedaż w ogóle nie rozwiązuje problemu. 

     

    Czy powyższe rozwiązania warto rozważyć? A może są jakieś inne opcje? Może są jacyś specjaliści, którzy w ciągu kilku miesięcy pomogą wszystko zamknąć /sprzedać tak żeby wyjść przynajmniej "na zero"?