Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'etat'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Biznes
    • Pomysł na biznes
    • Ogólnie o biznesie
    • Portrety przedsiębiorców
    • Start-up
    • Aktualności
  • Moja firma
    • Zakładam firmę
    • Biznesplan
    • Reklama i Sprzedaż
    • Podatki i Prawo
    • ZUS
    • E-biznes
  • Kapitał
    • Fundusze UE
    • Kredyty
    • Leasing
    • Faktoring
    • Anioły biznesu / Venture Capital
    • Giełda / NewConnect
  • Ogłoszenia
    • Szukam inwestora, zainwestuję, kupię/sprzedam firmę
    • Szukam wspólnika
    • Praca
  • Na każdy temat
    • Misz Masz
    • Opinie i uwagi na temat MamBiznes.pl
    • Przywitaj się
  • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


Website URL


Location

Znaleziono 4 wyniki

  1. Hej. Mam dylemat życiowy, do końca Listopada muszę podjąć decyzję o dalszej karierze zawodowej, bo mam swoje lata i później już będę za stary na jakieś wielkie rewolucje w karierze zawodowej. Więc tak: 1. Jestem zatrudniony i aktualnie pracuję jako Przedstawiciel/Doradca techniczny (ogólnie ścisła specjalizacja). Nie będę jednak pracował u aktualnego pracodwacy, bo nic więcej mnie tutaj nie czeka - ogólnie stabilna praca bez rozwoju i perspektyw. 2. Właśnie wygrałem casting do większej firmy z branży, swego czasu był to mój nr 1- jako przyszły pracowawca. Dostaję wszystkie benefity itp. stabilizację, możliwość rozwoju zawodowego, szefa z którym od pierwszego kontaktu jedem na Ty. Co się zmieni....rynek, klienci docelowi, trochę inny typ zadań - cel końcowy ten sam - sprzedaż i wsparcie techniczne Dystrybucji i klientów końcowych. 3. Wariant, który mnie najbardziej ciągnie. Własna działalność. Atuty - mam rozbudowany rynek, lojalnych i aktywnych klientów, pomysł na markę, własny produkt (przetestowany u klientów). Wady: jedyna wada to obawa przed startem i brak kasy na rozpoczęcie działalności....aczkolwiek u producentów towaru mam długi okres płatności (chyba idzie jakoś to zazębić z płatnościami klientów). No i dylemat pozostaje.... Rzucić aktualny rynek, zbudowaną bazę klientów (niektórzy się wściekną bo w 100% współpracują ze mną) i iść na "szersze wody" korporacji z wszystkimi przywilejami i wadami takiej pracy. Wziąć byka za rogi i działać jak dotychczas ale z własną marką, własnymi produktami + dystyrbucja dotychczasowych. Co, dalej, co dalej zrobić....
  2. Witam, Zwracam się do Was z prośbą o poradę. W obecnej chwili pracuję na etatcie, chciałbym jednak zacząć dorabiać dodatkowe pieniądze. W przyszłości chciałbym założyć swoją działalność, jednak na ten moment nie chce rezygnować z etatu. Chciałbym najpierw w sposób bezpieczny spróbować czegoś nowego poza pracą na etacie. W związku z tym mam 2 pomysły na dodatkowy zarobek i związane z nimi pytania. 1. Podłączanie kuchenek indukcyjnych, piekarników itd. Posiadam odpowiednie uprawnienia i umiejętności. Jest to zajęcie typowo dorywcze, nieregularne. Czy w takim przypadku muszę zakładać działalność? Czy to zajęcie kwalifikuje się do prowadzenia 'firmy' bez rejestrowania działaności, tzw. działalność nierejestrowana, wprowadzona w tym roku. Wiem, że działalność niejestrowaną można prowadzić tylko do takiego momentu, w którym miesięczny przychód z tej działalności nie przekroczy 50% minimalnego wynagrodzenia. Natomiast moje pytanie bardziej odnosi się do tego czy taki profil działalności łapie się pod ten przepis? Jak wtedy rozliczyć się z klientem (rachunek itd.)? 2. Wykonywanie podzespołów na zlecenie innej firmy. Początkowo również na pewno nie byłby to zajęcie regularne, bardziej na zasadzie zlecenia jeśli będzie akurat zapotrzebowanie. Tutaj chyba najlepszą dla mnie opcją byłaby umowa zlecenie czy umowa o dzieło. Wyczytałem jednak w internecie (artykuły z lutego tego roku), że pracując na etacie nie będzie można zawierać umów zlecenie czy umów o dzieło z innymi firmami, jednak nie mogę się doszukać czy ten przepis wszedł w życie. Ktoś z Was orientuje się jak to wygląda? Będę wdzięczny za wszelkie porady. Poki co jestem amatorem jeśli chodzi sprawy związane z własny biznes, staram się szukać informacji jednak nie wszystkie są dla mnie jasne, tak więc wszytkie rady będą dla mnie bardzo cenne. Z góry dziękuję i pozdrawiam!
  3. Dzien dobry, Bardzo prosze o porade, informacje na temat dzialalnosci gospodarczej, ktore wyczytalem na przeróżnych forach internetowych sa rożne. Jestem pracownikiem na pelen etat (minimalna krajowa na umowie, tj. 2100 brutto). Chcialbym dzialac całkowicie legalnie. Ważne jest dla mnie by być uczciwym wobec Rzeczypospolitej oraz przyszlych moich klientow. Z tego powodu zrodzilo sie pare pytan dot. Zalozenia swojego biznesu. 1. Nie chce rezygnowac narazie z etatu. 2. Chcialbym kupic od hurtowni rożne dobra, by je pozniej sprzedac z zyskiem. 3. Czy jest mozliwe, bym sprzedawal towary nie rejestrujac firmy, nie placac zusu, czy podatku? Calkowity zysk przychodu miesięcznego z handlu 1000zl, czyli mniej niz polowa minimalnej krajowej. Z tego co wiem jest to legalne calkowicie od kwietnia, lecz nie moge nigdzie doczytac regulacji jezeli chodzi o prace na etacie+ taki niewielki zysk z handlu. 4. Firme moge zarejestrowac dopiero po osiagnieciu magicznego pulapu 1050 zl, czy musze zalozyc przed takim zarovkiem, jedynie go prognozujac? 5. Po jakim czasie firme moge zawiesic, lub rozwiazac bez poniesienia kosztow? Mówimy caly czas o jednoosobowej działalności gospodarczej. Narazie chyba tyle, dziekuje uprzejmie za pomoc i rady.
  4. Cześć. Jestem w nietypowej sytuacji. Jestem osobą po studiach. Na ostatnim roku poważnie zachorowałam, jestem po leczeniu raka, mam 28 lat i nadzieję na zdrowie. Aktualnie chcę wrócić na rynek pracy (na studiach pracowałam, ale żadna to praca związana z zawodem). W trakcie choroby uczyłam się pewnych rzeczy, które mogę teraz oferować klientom (szeroko pojęte programowanie, bazy danych, analizy). Sprawdziłam, że jest zapotrzebowanie na rynku na takie coś, sprawdziłam ceny, zakres usług, które mogłabym oferować. Nie boję się kontaktu z klientem, zrobiłam mini-portfolio. Mam jeszcze drugą usługę, którą mogłabym oferować klientom i tutaj na pewno mogłoby to być dobre źródło dochodu, obarczone pewną sezonowością, ale dające dobre przychody. Tutaj też mogłabym generować koszty, mimo że praca też jest "stacjonarna" w dużej mierze. Jestem zarejestrowana w UP jako osoba bezrobotna z 3 profilem pomocy (ze względu na chorobę miałam taki ustalony, w ubiegłym miesiącu zakończyłam radykalne leczenie). Czy muszę wnioskować o zmianę profilu na 2, jeśli chciałabym uzyskać dofinansowanie z PUP? Z drugiej strony boję się, że rejestrując się z 2 profilem, będę musiała przyjąć każdą cudowną ofertę stażu oferowaną przez UP. Jak to jest, jeśli zgłaszam chęć otworzenia dg, a aktualnie jest nabór wniosków to nie dostaję takich propozycji? Czy mogę ewentualnie zrezygnować? Co, jeśli chciałabym uzyskać dofinansowanie szkolenia z UP dla osoby poniżej 30 roku życia, czy wtedy także muszę przyjąć propozycję stażu? Nie mogę sobie pozwolić na pracę za mniej niż tysiąc złotych, jeśli miałaby to być przypadkowa praca, jakie zwyczajowo oferuje UP. Znalazłam jeszcze ciekawą opcję szkolenia wartego kilkanaście tys. zł, dofinansowanego z UE (w woj. mazowieckim), dającego bardzo pożądany certyfikat na rynku analityków finansowych-programistów. Myślę, że mogłoby mi to bardziej pomóc w przyszłej karierze, jeśli zdecydowałabym się na pracę na etacie. Program ten nie wyklucza udziału w trakcie osób pracujących na etacie/z własną dg, wystarczy wysłać zgłoszenie. I tu zaczynają się moje kolejne rozmyślania. Wiem, że jak choroba wróci, a ja będę na etacie, to zostanę z bardzo małym dochodem, przechodząc na zwolnienie lekarskie (piszę o kwocie dla jednoosobowej dg). Na pewno nie będę w stanie się za to utrzymać, a jeśli będę musiała się leczyć to nie będę mogła pracować. w pełnym (chorowałam 4 lata i z okresami remisji mogłam pracować na zlecenia, ale to były pieniądze na waciki, a nie na jakiekolwiek życie; pewnie mając dg i mogąc się reklamować, byłabym w stanie zarabiać dużo więcej). Wiem, że póki co mam dobre rokowania, ale po takiej chorobie nikt nie jest w stanie być pewny, co będzie za rok, dwa, pięć. Dlatego chciałabym myśleć też o pracy na etacie. Mam wykształcenie wyższe ekonomiczne + umiem programować, mogłabym znaleźć pracę np. jako analityk finansowy. I tu nasuwa mi się kilka myśli: 1) Czy po wzięciu dotacji np. po 3-4 miesiącach mogę szukać pracy na etacie? Nie znalazłam jakiegoś wykluczenia w internecie, ale z drugiej strony czytałam, że lokalne UPy lubią bardzo różnie interpretować różne dane. Czy jeśli utrzymuję firmę, mam przychody przez 12 miesięcy to nie ma żadnego problemu? 2) Czy staraliście się o dotację w innym miejscu, niż miejsce zamieszkania? Pochodzę z woj. mazowieckiego, raczej nie chcę starać się o dotację w lokalnym UP - nie mam możliwości założenia dg w np. domu rodzinnym, muszę wynająć mieszkanie w tym celu (i muszę się tam przeprowadzić). Myślałam o wynajęciu mieszkania w innym mieście/miasteczku i tam staranie się o dotację. Czy łatwo wynająć mieszkanie w takim celu? Do takiego celu wystarczy umowa najmu np. na rok czy coś innego? Od razu zaznaczam, że mam pieniądze odłożone na start w innym mieście, ale muszę zarabiać, żeby się utrzymać (mam ok. 15 tys. oszczędności, odłożone lata temu w pierwszych pracach na studiach). Będę miała poręczycieli. Chciałabym wyprowadzić się do Warszawy, ale na kawalerkę, nawet na obrzeżach mnie nie stać, a pewnie i dotację trudniej uzyskać. Myślałam o wirtualnym biurze (np. Katowice - koszt mniej niż 1000 zł rocznie), ale czy dostanę dotację mając wirtualne biuro? Pewnie panie zabiłyby mnie śmiechem na takie pytanie, bo dowiadywałam się o różne takie niuanse dla mnie i zazwyczaj nie otrzymywałam odpowiedzi (myślałam np. o pozyskaniu dotacji na zmianę zamieszkania w wysokości 2 średnich krajowych, wtedy nie chciałabym starać się o dotację, ale panie nie potrafiły odpowiedzieć, czy bon na zasiedlenie przysługiwałby osobie, która zakładałaby firmę przepisową odległość od miejsca zamieszkania....). 3) Czy może jednak lepiej zainteresować się szkoleniem dofinansowanym ze środków unijnych? Wiem, że w woj. mazowieckie i pomorskie nie finansuje takich szkoleń, ale rozważam naprawdę wyprowadzkę do kuj.-pom. albo dolnośląskiego. Wiem, że jest szereg różnych opcji i nie ukrywam, że chciałabym z czegoś skorzystać, chociaż mam wrażenie, że UP preferują głównie osoby bez wykształcenia, w gorszej sytuacji życiowej ode mnie (wiadomo, nie jestem w najgorszej sytuacji). Może macie jakieś rady? Nie chcę być kolejną osobą, która zasila statystyki "upadłych" po roku, z drugiej strony jakoś szkoda mi z niczego nie skorzystać i zaczynać od pracy na etacie (byłam na 3 rozmowach i na początku miałabym pensję grubo poniżej 2 tys. zł netto, może nie jest to mało, ale musiałabym przeprowadzić się do stolicy, co jest planem B aktualnie). Wiem, że 90% ludzi idzie na etat, a ci, którzy otwierają własne dg, mentalnie określani są jako "szlachta nie pracuje" albo "sama sobie szefem z miesięcznym przychodem pięćdziesiąt złotych". Naprawdę bardzo długo analizowałam te kwestie, aczkolwiek jeśli założenie dg wykluczy mnie na ponad rok z etatowej pracy to chyba jednak muszę się bardzo zastanowić nad kolejnością. Wiem, że mając etat będę mieć relatywnie niskie obciążenia własnej dg (pi razy oko dwa tysiące złotych?), z drugiej strony obawiam się, że idąc na etat już nie otworzę firmy i jakoś mi szkoda tego czasu i tej pracy, którą poświęciłam na naukę i różne zlecenia, które wykonywałam. Edycja: jako mieszkanka woj. mazowieckiego nie mogę korzystać z dofinansowania szkoleń w ramach bazy usług rozwojowych. Jeśli znacie jakiegoś doradcę w zakresie powyższym np. z Warszawy to dajcie znać. Wolałabym, żeby był to ktoś, kto zajmuje się tym na co dzień. W sumie Łódź, Toruń też wchodzi w grę. Z góry dziękuję za wszelkie wiadomości, raz2pięć