Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'niska ilość odwiedzin'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Biznes
    • Pomysł na biznes
    • Ogólnie o biznesie
    • Portrety przedsiębiorców
    • Start-up
    • Aktualności
  • Moja firma
    • Zakładam firmę
    • Biznesplan
    • Reklama i Sprzedaż
    • Podatki i Prawo
    • ZUS
    • E-biznes
  • Kapitał
    • Fundusze UE
    • Kredyty
    • Leasing
    • Faktoring
    • Anioły biznesu / Venture Capital
    • Giełda / NewConnect
  • Ogłoszenia
    • Szukam inwestora, zainwestuję, kupię/sprzedam firmę
    • Szukam wspólnika
    • Praca
  • Na każdy temat
    • Misz Masz
    • Opinie i uwagi na temat MamBiznes.pl
    • Przywitaj się
  • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


Website URL


Location

Znaleziono 1 wynik

  1. Witam,Zacznę może od tego, że sprzedaję na Allegro od 2005 roku. Nie była to wielka sprzedaż i raczej traktowałem całe allegro jako koło ratunkowe, ewentualnie plan "B" na wypadek, gdyby wszelkie inne pomysły zawiodły lub na wypadek gdybym miał nagły odpływ gotówki. Wiedziałem, że cokolwiek, co posiadam, mogę w każdej chwili sprzedać odzyskując część pieniędzy zainwestowanych na przykład w pochopnie zakupiony sprzęt. Bardzo rzadko zdarzało mi się, abym na czymś stracił pieniądze. W swoim 'portfolio' miałem takie sytuacje, w których zakupiłem sprzęt za 400 zł, a sprzedałem za 1100 zł. Ostatnio, za sprawą dość zawiłych spraw rodzinnych, a także braku gotówki na ratowanie moich pozostałych działalności (potrzebna modernizacja stron, kampanie reklamowe, towar itd.) zdecydowałem się na handel misz-maszem, który posiadam w postaci różnych sprzętów. Tę krótkotrwałą sprzedaż miały wspomóc produkty z zewnętrznych źródeł, których sprzedaż mógłbym kontynuować po upłynnieniu pozostałych przedmiotów.Ku mojemu zaskoczeniu, większość ofert ma ilości wyświetleń rzędu 2 - 5. Nieliczne mają po 30, lecz były one już wystawiane ze trzy razy (aukcje 'do wyczerpania przedmiotów' na okres 10 dni z automatycznym wznawianiem). Myślałem, że być może jest to spowodowane używaniem przeze mnie szablonu html. Dla wszystkich niewtajemniczonych, korzystanie z szablonów html przestanie być możliwe do końca tego roku dla zwykłych użytkowników i do końca lutego 2018 roku dla użytkowników zarejestrowanych jako firma. Tak, czy inaczej, zdecydowałem się na eksperyment w postaci przygotowania kilku ofert, których koszt wystawienia w odpowiednich działach równy jest 0 zł, w oparciu o nowy edytor tworzenia aukcji. Myślałem, że dzięki temu, algorytmy wyszukiwarki allegro łatwiej wypozycjonują moją ofertę, a ja zyskam pary oczu tak bardzo mi potrzebne do sprzedaży.Niestety, ale tak się nie stało. Dla jednego z produktów zdecydowałem się nawet zaznaczyć opcję promowania podświetleniem (koszt 9 zł), która wyniosła moją ofertę z co najmniej 5 strony na jedne z pierwszych w sekcji 'promowane przedmioty'. Niestety, lecz nie wpłynęło to w jakikolwiek sposób na liczbę wyświetleń oferty. Licznik utknął na liczbie 8. Produkty są atrakcyjne cenowo i bywają chętnie kupowane u konkurencji. Nie są to produkty typowo z jednej kategorii przedmiotów, co wyklucza możliwość braku zainteresowania daną grupą. Jest tutaj elektronika, peryferia komputerowe, erotyka, kosmetyki, oprogramowanie, routery, modemy, cb radia i kilka innych. Przechodząc do sedna... czy ktoś rozumie co się w ogóle dzieje z allegro? Pomijam kwestię upodabniania się do amazona i siłowe wyrzucanie użytkowników, którzy mogą zagrozić sprzedaży molochom takim jak x-kom itd. Tak kiepskiej sprzedaży, ba... tak kiepskiego zainteresowania produktami nie miałem nigdy w przeciągu ostatnich 12 lat. Na polskim rynku nie ma żadnej alternatywy. Wszelkie świstaki, gumtree, ebay itd. tak naprawdę nigdy nie stanowiły konkurencji dla Allegro, które w swoim czasie stosowało agresywny marketing na wszelkich możliwych kanałach. Pomijam fakt, że część z tych serwisów tak naprawdę nigdy nie miała odpowiedniego budżetu do wypromowania siebie, a także zwyczajnie nie nadawała się do długotrwałej sprzedaży. Brakowało systemów płatności, użytkowników, systemu zarządzania sprzedażą. Serwisy podupadły jeszcze bardziej, nie pozostawiając żadnej alternatywy dla - teraz już - umierającego allegro. Przynajmniej 'umierającego' w takiej formie, w jakiej znaliśmy ten serwis. Chciałbym, aby ten temat służył do wymiany doświadczeń i opinii. Ciekaw jestem, czy inni użytkownicy także odnotowali tak drastyczny spadek sprzedaży. Będę zainteresowany zarówno opiniami zwykłych użytkowników, jak i właścicieli sklepów na platformie allegro.