Wraz z wybuchem pandemii, branża gier pod kątem globalnym przeżyła swój rozkwit. W Polsce powstawały małe studia, zakładane przez byłych pracowników największych firm gamingowych. Szukając finansowania, wybierały drogę crowdfundingu lub debiutu na rynku NewConnect. Po latach rynek zweryfikował ten boom i wiele studiów z tego okresu, w ramach przeglądu opcji strategicznych, już dawno zmieniła profil działalności.
Mimo marazmu w branży, Polska, a w szczególności Warszawa, jest jednym z najważniejszych hubów gamingowych w Europie. W stolicy pracuje 6,3 tys. osób. Dla porównania w Londynie liczba ta wynosi 5,9 tys. deweloperów, a podium zamyka Sztokholm na poziomie 5,8 tys.
„Z perspektywy wieloletniego twórcy gier Warszawa jest dziś bezdyskusyjnie głównym ośrodkiem branży gier w Polsce. W europejskich rozmowach o polskim gamedevie to właśnie Warszawa najczęściej pojawia się jako pierwszy punkt odniesienia – dzięki obecności największych studiów oraz skali ekosystemu, który wokół nich powstał. To tutaj koncentruje się największa liczba doświadczonych specjalistów, firm o różnych profilach i kapitału, co czyni miasto naturalnym centrum branży” – powiedział Maciej Miąsik, weteran gamedeveloper.

Polska grami stoi
Wiedźmin i Cyberpunk od CD PROJEKT. Dying Light od wrocławskiego Techlandu. Lords of the Fallen produkcji CI Games. Frostpunk od 11 bit studios. To tylko niektóre z polskich tytułów rozpoznawalne na świecie. Polska ma silną pozycję na międzynarodowym rynku, a niedawno CD PROJEKT stał się największą spółką gamingową w Europie, wyprzedzając Ubisoft.
Choć Warszawa pozostaje najważniejszym hubem branży gier w Polsce, to również znaczenie ma Kraków, Wrocław oraz metropolia katowicka. Stolica odpowiada za blisko 44% całego zatrudnienia. „Warszawa ugruntowała swoją pozycję jako jeden z najważniejszych europejskich ośrodków wysokobudżetowej produkcji gier, wspierany przez kilka studiów zdolnych do realizacji dużych, globalnie rozpoznawalnych tytułów. Najsilniejsze przykłady pochodzą z CD Projekt RED, którego gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, Cyberpunk 2077 oraz dodatek Phantom Liberty wyznaczyły międzynarodowe standardy w zakresie narracji, budowania światów, technologii oraz zarządzania złożonymi, wieloletnimi cyklami produkcyjnymi” – czytamy w raporcie.
Dlaczego Warszawa jest ważnym ośrodkiem? Respondenci wskazali w raporcie, że dostęp do puli talentów jest tutaj najwyższy. Zarówno dla początkujących specjalistów, jak i doświadczonych ekspertów. Ponadto, ważne są również możliwości networkingowe w stolicy czy łatwy dostęp do potencjalnych partnerów.
„Pod względem zawodowym Warszawa jest postrzegana jako wyjątkowo atrakcyjna: prawie 93% zagranicznych respondentów ocenia ją jako dobre lub bardzo dobre miejsce do rozwoju, a ponad 38% ocenia dostępność ofert pracy wyżej niż przeciętnie. Anglojęzyczne środowisko pracy, modele hybrydowe oraz obecność międzynarodowo rozpoznawalnych firm wzmacniają pozycję miasta jako konkurencyjnego europejskiego hubu” – podkreślono w raporcie.

Oczywiście pojawiają się również minusy. Wśród nich najczęściej wymieniane to nieoptymalne lokalizacje biur, problemy z dojazdami, ale również wysokie koszty życia w Warszawie.
Choć rozkwit z czasów pandemii mamy za sobą, to nie jest to ostatnie słowo polskiej branży gier. Jak wskazuje Kuba Wójcik, współwłaściciel better.gaming agency, Warszawa wchodzi w znacznie dojrzalszy etap niż dekadę temu.
Raport został przygotowany przez Konsorcjum Fundacji Vitruvio i Indie Games Polska na zlecenie Urzędu m.st. Warszawy.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)