Muse Spark od Mety ma odmienić jej pozycję na rynku AI. Nowy model opublikowany

Informacje o autorze

09 kwietnia 2026
Udostępnij:

Gigantyczne nakłady, które Mark Zuckerberg przeznacza na rozwój AI w firmie Meta, mogą zacząć się spłacać. Wszystko za sprawą modelu Muse Spark, który ma stanowić podstawę zmian w tym obszarze.

Muse Spark od Mety ma odmienić jej pozycję na rynku AI

Muse Spark to efekt prac Meta Superintelligence Labs, czyli projektu, który powstał w zeszłym roku decyzją Marka Zuckerberga. Ten miał być niezadowolony z dotychczasowych postępów prac nad modelami Llama i ich efektywnością. Inwestycja w wysokości 14,3 mld dolarów i przejęcie Scale AI miało wzmocnić pozycję firmy w tej branży. Alexander Wang, prezes tego startupu stał się od tego momentu kierownikiem prac w Meta Superintelligence Labs.

Meta Superintelligence Labs prezentuje Muse Spark

Niemal rok po tych wydarzeniach nadszedł pierwszy moment weryfikacji efektów prac zespołu. Jest nim zaprezentowany właśnie model Muse Spark, który będzie stanowił podstawę dalszych działań firmy w tej branży. Rozwiązanie jest już dostępne w internecie oraz w aplikacji Meta AI.

Model charakteryzuje się wykorzystywaniem wielu agentów AI do prac nad danym problemem jednocześnie. Twórcy poinformowali, że rozwiązanie moze być również wykorzystywane do zapytań z obszaru zdrowotnego. To modny trend, który w ostatnim czasie zasilają rozwiązania OpenAI i Anthropic. Nowy model ma także równie dobrze sprawdzać się w przypadku pytań z zakresu STEM (nauka, technika, inżynieria, matematyka).

Większość konkurentów firmy bardziej zaawansowane modele AI zazwyczaj udostępnia jako rozwiązania dodatkowo płatne. Na razie nie jest wiadomo, czy Meta pójdzie tą ścieżką. Rozwiązanie póki co może wzbudzać jednak kontrowersje związane z prywatnością. By korzystać z Muse Spark użytkownik będzie musiał zalogować się na swoje konto Meta lub Instagram. To za zasadne każe uznawać pytania o wykorzystywanie przez AI danych osobistych.

W nową podstawę do rozwoju modeli AI Meta zdają się jednak wierzyć inwestorzy. W krótkim czasie po ogłoszeniu akcje firmy, które cechował ostatnio trend spadkowy, urosły o około 9%.

Polecamy

Więcej w tym dziale: