Elon Musk często podkreśla swój wkład w rozwój poszczególnych branż technologicznych. Okazuje się, że podobnie jak w przypadku pojazdów elektrycznych, tak i również w działaniach startupu Neuralink może zagrozić mu azjatycka konkurencja. Do głosu w branży zaczynają dochodzić chińskie startupy BCI.
Chińskie startupy BCI z paliwem do wzrostu
Rozwój tej branży w Chinach determinuje szereg czynników. Pierwszym jest fakt, że już teraz niektóre z chińskich prowincji ustalają ceny tego typu usług. To ważny krok w kontekście włączenia interfejsu BCI do krajowego systemu medycznego. Państwowy plan zakłada stworzenie pełnego łańcucha dostaw do 2030 roku. To otwiera możliwości otwarcia rynku o wielomiliardowej skali.
Z racji populacji Chin lokalne startupy zyskują również szeroki dostęp do pacjentów. To oznacza niższe koszty przeprowadzenia badań. Co więcej, dzięki współpracy z sektorem państwowym podmioty branży mogą liczyć na szybsze wprowadzenie ich rozwiązań na rynek. Chińska gospodarka wzmocniona sukcesami na rynku AI jest także w pełni gotowa na realizację kolejnych zastosowań półprzewodników.
Siłą do wzrostu lokalnych startupów jest również połączenie państwowych inwestycji ze środkami sektora prywatnego. Do najważniejszych transakcji w branży należą rundy StairMed Technology (48 mln dolarów), czy BrainCo (287 mln dolarów). Wśród najaktywniejszych podmiotów rynku wymienia się również NeuroXess, Neuracle, NeuralMatrix, Brainland Tech i Zhiran Medical.
Jak widać, chińskie startupy BCI mają coraz bardziej solidne podstawy, by zagrozić swojej amerykańskiej konkurencji. To oznacza, że walka pomiędzy podmiotami z USA a Chin wchodzi na kolejny, bardzo zyskowny grunt.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)