Najpopularniejszy startup branży sztucznej inteligencji aspiruje do tego, by być notowanym na giełdzie. Zdaniem CNBC może to nastąpić jeszcze w tym roku. Co więcej, medialne pogłoski mówią o tym, że na podobny krok co OpenAI, może zdecydować się startup Anthropic. Firma Sama Altmana ma mieć jednak konkretny plan, by przyćmić IPO konkurencji.
OpenAI chce pokazać pełnię swoich możliwości
Tym ma być zwiększenie produktywności swojego flagowego narzędzia jako rozwiązania dla przedsiębiorstw. Wizję tę miał w ubiegłym tygodniu przedstawić pracownikom Fidji Simo, dyrektor generalny działu aplikacji w OpenAI. Zgodnie z jego słowami, firma jest obecnie zaangażowana w pomoc przedsiębiorstwom i „agresywnie koncentruje się” na przypadkach użycia zwiększających produktywność.
„Naszą szansą jest teraz przekształcenie 900 milionów użytkowników w użytkowników o wysokich wymaganiach obliczeniowych. Zrobimy to, przekształcając ChatGPT w narzędzie zwiększające produktywność” – powiedział Simo, we fragmencie zapisu spotkania udostępnionego CNBC.
To kolejne działanie, które zdaje się być dostosowaniem do wymagań inwestorów. Efektywność narzędzi AI może bowiem oddalić obawy o pęknięcie bańki związanej z niską produktywnością rezultatów prac startupów w stosunku do poniesionych na nie nakładów. Wcześniej OpenAI dokonało głośnego cięcia w obszarze prognozowanych na przyszłe lata wydatków.
Spekuluje się, że giełdowy debiut startupu Sama Altmana może mieć miejsce w ostatnim kwartale bieżącego roku.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)