Przypomnijmy, że raportowanie ESG, czyli zrównoważonego rozwoju, wynika bezpośrednio z rozporządzenia Komisji Europejskiej. Działanie to ma na celu przedstawienie wpływu przedsiębiorstwa m.in. na środowisko i ład korporacyjny. Powstanie tego obowiązku zależy od szeregu kryteriów, takich jak wielkość firmy, ilość zatrudnianych pracowników, czy jej obroty finansowe.
W przypadku firm objętych tym obowiązkiem polska implementacja unijnych przepisów wymaga, by raporty za rok obrotowy 2025 były przygotowane do 31 marca 2026 r.
Raportowanie ESG z szansą na odroczenie
To może jednak nie dotyczyć części przedsiębiorców. Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy o rachunkowości, którą w ubiegłym tygodniu zaakceptował prezydent Karol Nawrocki. Zgodnie ze zmianami liczba podmiotów, które będą musiały sporządzać raporty ESG za lata 2025 i 2026 byłaby mniejsza.
Z obowiązków miałyby zostać na ten okres zwolnione jednostki zainteresowania publicznego spełniające jeden z dwóch warunków. Pierwszym jest sytuacja, w której w danym roku obrotowym, i tym poprzedzającym go, zatrudnienie nie przekraczało w nich 1000 pracowników. W drugim przypadku przychody netto ze sprzedaży towarów i produktów tych podmiotów nie przekroczyły wysokości 1,9 mld zł (po konsolidacji) lub 2,28 mld zł (przed konsolidacją).
Kluczowe dla wejścia w życie tych zmian jest szybkie uchwalenie ustawy. Jej wejście w życie po 31 marca 2026 roku umożliwiłoby wyżej wymienione zwolnienie tylko dla spółek, które stosują rok obrotowy inny niż kalendarzowy. Wtedy dotyczyłoby również jedynie roku obrotowego 2026.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)