Zakład Ubezpieczeń Społecznych coraz aktywniej przygląda się okolicznościom, w jakich zawierane są w Polsce umowy o dzieło. Podmiot w poszczególnych przypadkach wykazuje, że ich celem bywa ominięcie obowiązku opłacenia składek na ubezpieczenia społeczne przez pracodawcę. W praktyce bowiem pomiędzy stronami takiej umowy często zachodzi faktyczny stosunek pracy. Zdaniem ekspertów część przedsiębiorców mogła wystraszyć się wyników ewentualnych kontroli ZUS.
Umowy o dzieło coraz mniej popularne
Widać to wyraźnie w danych za pierwsze trzy kwartały minionego roku. W tym okresie liczba umów o dzieło zgłoszonych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyniosła 930,1 tys. W analogicznym czasie w 2024 roku było ich o 8,3 proc. więcej. Z umów o dzieło korzysta również coraz mniejsza liczba podmiotów. Tego typu zgłoszeń dokonało w badanym okresie 58,7 tys. przedsiębiorców. Rok wcześniej było ich 60 tys.
„Spadek liczby podmiotów korzystających z tej formy zatrudnienia może pokazywać różne zjawiska na rynku pracy. Mam na myśli m.in. częstsze preferencje pracowników stabilniejszych form zatrudnienia, tj. większe znaczenie etatów czy nawet umów zlecenia. Mogą też być rosnące obawy przed kontrolami przeprowadzanymi przez ZUS. Uważam, że takie działania są bardzo istotne. One wpływają na uszczelnianie systemu, a tym samym pokazują, że jest mniej miejsca na nieewidencjonowaną pracę” – mówi Renata Górna, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej OPZZ.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)