Najcenniejsza firma technologiczna świata, stworzona z połączenia SpaceX i xAI musi mieć solidne podstawy. Ostatnie informacje ze startupu Elona Muska związanego ze sztuczną inteligencją dalekie były jednak od możliwości przypuszczania, że tak się dzieje. Przypomnijmy, że z xAI odeszli jego współzałożyciele. Exodus badaczy sprawił, że właściciel projektu postanowił mocno go przebudować.
xAI postawi na branżowe talenty
Zgodnie z najnowszymi informacjami, w xAI pozostały jedynie dwie osoby, które wraz z Muskiem zakładały ten projekt w 2023 roku. Najbogatszy człowiek świata przyznał, że budowa startupu nie przebiegła w sposób taki, w jaki powinna.
„W ciągu ostatnich kilku lat wielu utalentowanym osobom odmówiono oferty, a nawet rozmowy kwalifikacyjnej @xAI. Przepraszam” – napisał Elon Musk w poście na platformie X.
Ten błąd chce on teraz naprawić. Założyciel xAI oraz Baris Akis odpowiedzialny za talenty inżynierskie w startupie mają przeglądać historię procesów rekrutacyjnych w firmie. Na tej podstawie będą kontaktować się z obiecującymi kandydatami do pracy, którzy w przeszłości zostali odrzuceni.
Projekt stawia jednocześnie na pozyskiwanie talentów od konkurencji. Niedawno zatrudnienie w nim znaleźli Andrew Milich i Jason Ginsberg, związani poprzednio ze startupem Cursor.
Podjęte kroki wydają się być solidnymi podstawami do tego, by najdroższa firma technologiczna na świecie nie pozostawała nią jedynie przez chwilę.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)