„Jako organizacja udało nam się osiągnąć pod koniec roku poziom break even” – Mateusz Masiak, Quantifier.ai

Informacje o autorze

07 stycznia 2026
Udostępnij:

W 2020 roku powstała platforma Envirly do wsparcia firm w raportowaniu zrównoważonego rozwoju. W tym roku, w ramach redesignu zaprezentowano Quantifier.ai, który pozwala połączyć ESG z obszarem compliance. Mateusz Masiak, współzałożyciel platformy opowiada nam o podejściu firm do zrównoważonego rozwoju, zmianach w obszarze Continuous Compliance oraz kamieniach milowych na 2026 rok.

Quantifier.ai

Natalia Kieszek: Początkowo rozwijaliście Envirly, czyli platformę ESG, która pomaga klientom m.in. w raportowaniu śladu węglowego. Jakiego konkretnie wsparcia udzielacie w raportowaniu niefinansowym?

Mateusz Masiak: Nasz biznes rozpoczęliśmy od wsparcia organizacji w obszarze zrównoważonego rozwoju. Wystartowaliśmy pod marką Envirly, a na początku tego roku rozszerzyliśmy działalność o brand Quantifier, w ramach którego dostarczamy światowej klasy platformę do kompleksowego zarządzania compliance w organizacjach opartą o technologię agentic AI. Jednocześnie nadal rozwijamy i utrzymujemy Envirly jako wyspecjalizowane rozwiązanie ESG.

Jako Envirly jesteśmy dostawcą oprogramowania oraz selektywnych usług doradczych w obszarze zrównoważonego rozwoju. W praktyce wspieramy firmy w zarządzaniu raportowaniem ESG zgodnie z wymogami dyrektywy CSRD, a także w estymacji śladu węglowego zarówno na poziomie organizacji, jak i produktów.

Na rynku widać wyraźnie dwa podejścia do raportowania niefinansowego. Część podmiotów traktuje je wyłącznie jako obowiązek regulacyjny, którego celem jest spełnienie minimalnych wymogów. Z drugiej strony są organizacje, które dostrzegają, że zrównoważony rozwój może stać się realnym źródłem przewagi konkurencyjnej – na przykład w procesach przetargowych, gdzie aspekty ESG coraz częściej wpływają na ocenę ofert.

Dobrym przykładem takiego podejścia jest nasza współpraca z firmą Raben. W partnerstwie z BNP Paribas zrealizowaliśmy projekt, w ramach którego dostawcy Rabena otrzymują dostęp do naszej platformy do liczenia śladu węglowego organizacji. Raben z kolei zapewnia im wsparcie ekspertów, którzy pomagają w prawidłowej estymacji emisji. Celem inicjatywy jest dekarbonizacja całego łańcucha dostaw. Ten projekt dobrze pokazuje rosnącą świadomość firm w obszarze ESG oraz to, jak zrównoważony rozwój może być wykorzystywany do budowania długoterminowych przewag konkurencyjnych.

Warto przeczytać:

Jednak na rynku pojawia się coraz więcej kalkulatorów do liczenia śladu węglowego. Jakie są Wasze przewagi w raportowaniu niefinansowym?

Rzeczywiście, na rynku istnieją kalkulatory do liczenia śladu węglowego. My jednak nie pozycjonujemy się jako pojedyncze narzędzie obliczeniowe, lecz jako kompleksowa platforma do zarządzania compliance oraz zrównoważonym rozwojem.

W obszarze ESG jesteśmy podmiotem o ugruntowanej i zaufanej pozycji rynkowej. Działamy od 2020 roku i w tym czasie zrealizowaliśmy kilkaset projektów – zarówno dla dużych organizacji, jak i dla mniejszych podmiotów. To doświadczenie pozwoliło nam dobrze zrozumieć realne potrzeby firm oraz ograniczenia prostych, punktowych narzędzi.

Na początku tego roku zdecydowaliśmy się na dalszy rozwój i redesign zarówno brandu, jak i produktu, tak aby w pełni odpowiadały aktualnym wyzwaniom rynkowym oraz wykorzystywały potencjał technologii agentowych AI. W ten sposób powstał Quantifier.ai – platforma, która łączy zarządzanie zrównoważonym rozwojem i raportowaniem ESG z obszarami compliance oraz cyberbezpieczeństwa.

Rozwiązanie, które obecnie oferujemy ma charakter wysoce innowacyjny. Wykorzystujemy podejście Agentic AI do automatyzacji procesu zbierania i przetwarzania danych oraz do ciągłego nadzorowania procesów compliance. Nasi agenci na bieżąco monitorują to, co dzieje się w organizacji, i w czasie rzeczywistym rekomendują konkretne działania zawsze wtedy, gdy pojawia się taka potrzeba.

Na tle naszego regionu jesteśmy jednym z nielicznych – jeśli nie jedynym – podmiotów oferujących tak zaawansowane rozwiązanie oparte na AI, które nie tylko liczy dane, ale aktywnie wspiera organizacje w ich interpretacji, zarządzaniu i egzekwowaniu działań. Klienci otrzymują więc nie tylko wysokiej jakości software, ale narzędzie realnie wspierające procesy decyzyjne i długofalową transformację organizacji.

Oczywiście rynek rozwija się bardzo dynamicznie i w dobie AI pojawia się wiele interesujących rozwiązań. My jednak konsekwentnie stawiamy na kompleksowość, automatyzację i realną wartość biznesową.

Obecnie wszyscy skupiają się na „E” (środowisko). A co z pozostałymi literami, czy wspieramy te obszary „S” (społeczna odpowiedzialność) i „G” (ład korporacyjny)?

W przekazach medialnych wiele się mówi o literze „E”. Jednak w mojej ocenie cały akronim powinien być ważny dla organizacji. Jako twórcy platformy Quantifier mocno stawiamy na literę „G”. Zauważyliśmy ogromną potrzebę wśród firm na organizację procesów wdrażania dobrych praktyk, związanych właśnie z ładem korporacyjnym.

Musimy pamiętać, że w raporcie zrównoważonego rozwoju firmy są zobowiązane poświęcić taką samą uwagę każdej literze akronimu. I właśnie temu też służy nasza platforma. Zbudowaliśmy szereg modułów, dzięki którym cały proces jest intuicyjny dla firm.

Porozmawiajmy w takim razie szerzej o platformie Quantifier, która odpowiada na potrzebę Continuous Compliance.

Według nas Continuous Compliance to zarówno odpowiedzialne podejście, idące z duchem czasu oraz optymalizujące wykorzystanie zasobów w organizacji. Dotąd firmy najczęściej raz do roku, przed audytem, podejmowały wielki zryw i mobilizację, aby się do niego odpowiednio przygotować. Często tym samym organizacje nie wdrażają na bieżąco adekwatnych polityk i procedur, i nie są zabezpieczone między innymi przed różnego rodzaju cyberatakami. Natomiast my stawiamy na Continuous Compliance po to, aby nasi klienci mieli wypracowane odpowiednie procedury, zabezpieczając je na przyszłość. Biorąc pod uwagę obecną sytuację geopolityczną i istniejące ryzyka powinniśmy postawić na odpowiedzialne działania.

Jako Quantifier promujemy podejście Continuous Compliance – model ciągłego dbania o zgodność, w którym organizacja na bieżąco wdraża procedury i systematycznie zbiera dane. Dzięki temu firmy są stale przygotowane na audyty, a pracownicy mogą skupić się na swojej właściwej pracy, zamiast reagować na nagłe, kryzysowe sytuacje.

Na jakie konkretne technologie postawiliście w nowym rozwiązaniu?

Postawiliśmy przede wszystkim na technologie agentów AI, które na początku 2025 roku uznaliśmy za naturalny i oczekiwany standard rynkowy. Klienci coraz wyraźniej sygnalizują potrzebę automatyzacji wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, dlatego od początku zależało nam, aby sztuczna inteligencja realnie wspierała użytkowników – poprzez analizę, przetwarzanie i porządkowanie danych, a nie jedynie jako dodatek technologiczny.

Równie istotny był dla nas odpowiedzialny sposób wdrożenia AI. Wszystkie procesy projektujemy z myślą o zgodności z regulacjami i przetwarzaniu danych w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Naszym celem było stworzenie narzędzia, które jest jednocześnie bezpieczne, intuicyjne i odpowiada na kluczowe potrzeby organizacji.

Rdzeniem platformy jest silnik ciągłego przetwarzania danych oparty na agentach AI, który na bieżąco analizuje to, co dzieje się w organizacji. Dzięki dedykowanemu systemowi pracownicy otrzymują aktualne informacje oraz konkretne zadania do wykonania, co pozwala utrzymać porządek, przejrzystość i ciągłą gotowość na audyty – bez chaosu i działań ad hoc.

Wasza platforma musi działać zgodnie z regulacjami unijnymi, a jesteśmy w momencie, w którym na firmy spada lawina nowych przepisów. Czy dla Quantifier to „złoty czas”?

Tak, pojawia się szereg regulacji unijnych, na które nasza platforma jest odpowiedzią. Naszym celem jest dostarczenie jak największej wartości dla klienta. Widzimy obecnie duży trend związany z cyberbezpieczeństwem i oczekiwań rynkowych z tym związanych. W ramach tego mamy dyrektywę NIS2, która wprowadza szereg nowych obowiązków dla firm. Dlatego zwiększanie bezpieczeństwa polskich organizacji jest już wymaganym standardem na poziomie unijnym.

Jako Quantifier cały czas rozwijamy naszą platformę, wprowadzając nowe moduły. Będziemy odpowiadać na potrzeby rynkowe, które się pojawiają z wykorzystaniem metod sztucznej inteligencji.

Czy wdrożenie Waszej platformy wymaga rewolucji w infrastrukturze IT klienta?

Klient może skorzystać z naszej platformy jako rozwiązania webowego. Dzięki temu nie musi ponosić dodatkowych kosztów od strony infrastruktury. Otrzymuje od nas jedynie link, za pośrednictwem którego można nadać dostępy wybranym pracownikom. Na naszej platformie cały czas działa orkiestrator zadań AI i decyduje jakie zadania powinna wykonać konkretna osoba z zespołu, aby utrzymać compliance na wysokim poziomie.

Jakie są Wasze kamienie milowe na najbliższe 12 miesięcy? Czy macie w planach uruchomienie kolejnych platform?

Skupiamy się na obszarze cyberbezpieczeństwa, w szczególności związanego z normami ISO27001 oraz dyrektywą NIS2. Jest to naprawdę duży rynek, w kierunku którego chcemy się rozwijać.

Dodatkowo budujemy nowe moduły, bardzo wysoce spersonalizowane dla klientów. Pozwoli to nam zwiększyć obszar zarządzania compliancem. Dzięki temu będzie można zarządzać praktycznie dowolną regulacją na naszej platformie. Widzimy również szereg innych obszarów, w ramach których chcemy udzielać wsparcia. Mam tutaj na myśli m.in. normy środowiskowe.

Jako organizacja udało nam się osiągnąć pod koniec roku poziom break even (przyp. red. próg rentowności). Ten sukces zawdzięczamy naszym klientom, którzy nam zaufali. Dlatego mamy określony bardzo jasny plan rozwoju.

Chcemy być kompleksowym produktem do zarządzania compliance w organizacji, jak najbardziej zautomatyzowanym poprzez wykorzystanie AI. Skupiamy się na rozwoju produktu i dalszej akwizycji klientów. W tym roku byliśmy obecni w Czechach i Rumunii, i planujemy wychodzenie na nowe rynki międzynarodowe.

Polecamy

Więcej w tym dziale: