Zdalnie, stacjonarnie czy hybrydowo? Porównujemy różne modele pracy po dwóch latach pandemii

Materiał partnera

Pandemia dotknęła niemal każdej dziedziny życia, a szczególnie mocno odbiła się na gospodarce i rynku pracy. Przedefiniowaniu uległa również kultura pracy w wielu przedsiębiorstwach – zarówno globalnych firmach, jak i małych biznesach. Tam, gdzie to możliwe, pracownicy biurowi często mogą wykonywać swoje obowiązki zdalnie. 

Jaki wpływ na przedsiębiorstwo mają tradycyjna praca stacjonarna, praca zdalna oraz praca hybrydowa, czyli rozwiązanie kompromisowe? Pod uwagę weźmiemy samą organizację pracy oraz dostęp pracowników do biurowych urządzeń, przede wszystkim wydajnych drukarek.

Praca stacjonarna, czyli wszystko pod kontrolą

Część pracodawców w ciągu ostatnich dwóch lat pozostała nieugięta wobec trendu home office, w dalszym ciągu stawiając na pracę stacjonarną. Nie oszukujmy się – taki tryb pracy ma swoje korzyści, a jedną z nich na pewno jest możliwość bezpośredniej kontroli pracowników. Kiedy podwładni nie są rozliczani z efektów, a jedynie rzetelnego wykonywania swoich obowiązków, praca stacjonarna wydaje się bardzo rozsądnym wyborem. Jednak trzeba wówczas liczyć się z podwyższonym ryzykiem grupowego zakażenia – w końcu pandemia wciąż trwa.

Niewątpliwą zaletą pracy stacjonarnej jest podtrzymanie relacji nie tylko pomiędzy członkami zespołów, lecz także pomiędzy poszczególnymi zespołami. Obieg informacji w przedsiębiorstwie, który przecież odbywa się także nieformalnymi kanałami, jest w takim przypadku najlepszy. Podwładni spotykają się ze sobą także podczas krótkich przerw czy posiłków. W stacjonarnych warunkach lepiej przebiega również motywowanie i rozwój pracowników.

Nie wolno zapominać, że w biurze poza niezbędnymi do pracy laptopami bądź komputerami stacjonarnymi znajdują się też sprzęty, których pracownicy nie mają we własnych domach – m.in. niszczarki dokumentów, bindownice, laminatory, ale przede wszystkim wielofunkcyjne urządzenia, takie jak laserowe modele marki Brother przeznaczone dla biznesu – MFC-L8900CDW oraz MFC-L9570CDW. Oba charakteryzują się wysoką prędkością druku, do 31 stron na minutę. Te nowoczesne urządzenia można obsługiwać zdalnie nie tylko poprzez sieć Wi-Fi, lecz także przez urządzenia mobilne dzięki obsłudze NFC. Ta ostatnia technologia służy również uwierzytelnianiu, aby drukowane dane nie trafiły w niepowołane ręce. W obu przypadkach atutem jest wysokiej jakości skaner, podobnie jak ergonomiczny duży ekran dotykowy. W przedsiębiorstwach wyposażonych w taki sprzęt pracuje się wydajniej.

Praca hybrydowa, czyli elastyczny kompromis

W trakcie pandemii wiele przedsiębiorstw przeszło w tryb pracy hybrydowej. To szerokie pojęcie, ale w większości przypadków oznacza model, w którym pracownicy biurowi pojawiają się w biurze jedynie w wybrane dni. Głównym założeniem stojącym za takim trybem pracy jest ograniczenie ryzyka zachorowań.

W takim modelu biuro pełni przede wszystkim funkcję miejsca spotkań oraz integracji zespołów. To korzystne rozwiązanie w porównaniu do pracy całkowicie zdalnej, bo kontakt z podwładnymi oraz przełożonymi zostaje zachowany – praktyka pokazuje, że komunikacja online nie zawsze w pełni zastępuje spotkania face-to-face.

Praca hybrydowa z pewnością przekłada się na też wysokie zadowolenie zatrudnionych. W końcu każdy może dostosować tryb pracy do swoich preferencji, wybierając home office bądź pojawienie się w biurze. Zaufany i sprawdzony zespół może doskonale realizować swoje zadania w trybie hybrydowym, bo spotyka się tylko wtedy, gdy istnieje taka potrzeba. W pozostałe dni poszczególni jego członkowie zostają w domu, dzięki czemu są bardziej wypoczęci w trakcie pracy, a jeśli zajdzie taka konieczność, odwiedzają biuro, np. aby skorzystać z dostępnego tam sprzętu.

Praca zdalna, czyli oszczędności i niższe ryzyko

Praca w pełni zdalna jest stosunkowo rzadkim rozwiązaniem. Nie zapominając o panującej pandemii, należy zauważyć, że tryb zdalny mocno ogranicza ryzyko zachorowania pracowników. Wiele oszczędności może przynieść rezygnacja z wynajmu biura lub zastąpienie go znacznie mniejszym. Ważne spotkania mogą odbywać się w wynajętych salach konferencyjnych, a w mniejszym gronie również w nieformalnych okolicznościach.

Wadą pracy zdalnej jest brak dostępu do wspomnianych biurowych urządzeń. O ile każdy z pracowników prawdopodobnie dysponuje służbowym laptopem i smartfonem, o tyle problem pojawia się w przypadku wspomnianych drukarek. Jak wyposażyć pracowników w odpowiedni sprzęt, nie ponosząc przy tym dużych wydatków?

Z odpowiedzią na to pytanie znów przychodzi marka Brother i sprzęt z serii TonerBenefit. Japoński producent udowadnia, że równie wydajne drukowanie laserowe może odbywać się w domu na kompaktowych urządzeniach. Modele z tej serii zapewniają nawet 2000 stron monochromatycznego wydruku na jednym tonerze kosztującym ok. 99 zł. Drukowanie w domu nigdy nie było tak tanie – szczególnie z kompaktowymi i wydajnymi urządzeniami z serii TonerBenefit: modelami HL-B2080DW, DCP-B7500D, DCP-B7520DW, MFC-B7710DN oraz MFC-B7715DW.

Każdy typ pracy w dobie pandemii może okazać się efektywny – najważniejsze, aby pracodawca stworzył pracownikom optymalne warunki, a jednocześnie zachowywał pełną kontrolę nad wydajnością przedsiębiorstwa.

Partnerem publikacji jest Brother

Materiał partnera

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*