750 tys. dolarów trafi do 5 start-upów. Rusza czwarta edycja konkursu Chivas Venture

Szukamy przedsiębiorstw, które mogą nie tylko odnieść sukces i przynieść zysk, ale także udowodnić, że ich podstawowym celem jest wywieranie pozytywnego wpływu swoją działalnością na otaczającą nas rzeczywistość.  Podczas majowego finału, pomiędzy 5 firm z całego świata, rozdzielonych zostanie 750 tysięcy dolarów – mówi Agnieszka Radziszewska, organizatorka Chivas Venture. Start-upy zainteresowane udziałem w inicjatywie mają czas do końca października.

Grzegorz Marynowicz: Która to już edycja inicjatywy Chivas Venture?

Agnieszka Radziszewska, Senior Brand Manager Chivas Regal, organizatora Chivas Venture: Właśnie ruszyła rekrutacja do czwartej edycji Chivas Venture. Czyli po raz czwarty szukamy firmy, która będzie reprezentować Polskę na międzynarodowym finale w maju 2019 roku.

Warto dodać, że oficjalnie jest to piąta edycja. I mimo, że do Polski akcja weszła z rocznym poślizgiem to jesteśmy dumni, że byliśmy pionierami w promocji biznesów z tak zwanym „social impactem”. Dzisiaj, po 4 latach w Polsce, widzimy, że social impact, czyli odpowiedzialność społeczna, staje się gorącym tematem – powstają fundusze Venture Capital, wydarzenia, coraz więcej się o tym pisze. To cieszy.

Agnieszka Radziszewska, Senior Brand Manager Chivas Regal, organizatora Chivas Venture

Do kogo skierowana jest propozycja?

Konkurs Chivas Venture promuje przedsiębiorców, którzy kierują się przekonaniem do łączenia sukcesu i misji, a także wykorzystywania swoich biznesowych osiągnięć do polepszania życia innych. To jedno z ważniejszych kryteriów i dbamy o to, żeby wspierać osoby, które znalazły w swoich przedsięwzięciach odpowiedni balans między zyskiem a misją.

Szukamy więc przedsiębiorstw, które mogą nie tylko odnieść sukces i przynieść zysk, ale także udowodnić, że ich podstawowym celem jest wywieranie pozytywnego wpływu swoją działalnością na otaczającą nas rzeczywistość.

Kandydaci powinni mieć wyraźną wizję, ciekawy pomysł i dobry biznesplan. Będą oni musieli zaprezentować pozytywną działalność swojej firmy, a także uzasadnić, w jaki sposób dofinansowanie pomogłoby w jej dalszym rozwoju. Ważne jest też, aby mieli skończone 25 lat i znali język angielski. Bo o ile finał krajowy odbywa się w języku polskim, to podczas międzynarodowego finału uczestnicy będą posługiwać się językiem angielskim.

Na jakim etapie musi być projekt by mógł wziąć udział w konkursie?

Przyjmujemy zgłoszenia przedsiębiorstw będących w fazie zalążkowej (kiedy przedsiębiorstwo nie generuje jeszcze przychodu), fazie rozruchu i fazie rozwoju, którego roczny przychód nie przekracza 1,5 mln USD (w okresie od 1 września 2017 do 1 września 2018 r.). Start-up musi być zarejestrowany jako podmiot komercyjny w Polsce (jako fundacja, spółka lub działalność).

Czym kusicie młodych przedsiębiorców? Co daje udział w Chivas Venture? Jaką kwotę można pozyskać?

Bardzo nam zależy, aby to nie był konkurs, w którym jedna firma zgarnia wszystko. W skrócie Chivas Venture to: wiedza, kontakty i milion dolarów w puli nagród na globalnym finale.

Dla dziesięciu krajowych półfinalistów organizujemy weekendowe warsztaty m.in. z zakresu sztuki prezentacji i pitchu z trenerami Piotrem Buckim i Kamilem Koziełem. Dla półfinalistów i finalistów staramy się także zapewniać bezpłatne lub tańsze bilety na konferencje i różne wydarzenia.

Zwycięzca krajowego finału może liczyć na jeszcze więcej. Na przykład, w marcu razem z reprezentantami 19 innych krajów pojedzie do Londynu na warsztaty do „TheConduit”. I oczywiście ten milion dolarów. Jest on dzielony na kolejnych etapach konkursu, a podczas majowego finału, pomiędzy 5 firm z całego świata, rozdzielonych zostanie 750 tysięcy dolarów.

I jeszcze ambasadorzy! W tym roku zrezygnowaliśmy z gwiazd filmu i sportu i to zwycięzcy poprzednich edycji Chivas Venture w Polsce są przez nas promowani w mediach. Chcemy ich pokazać, to jakimi ciekawymi są osobami i jakie fajne biznesy rozwijają na co dzień.

Z jakich etapów składa się inicjatywa? Jak to będzie wyglądało od A do Z?

Każdy kraj w którym Chivas Venture się odbywa zaczyna od rekrutacji, która skończy się 31 października. Już 7 listopada zbierze się Jury, które – z wcześniej wyselekcjonowanych przez naszych Ambasadorów TOP25 zgłoszeń – wybierze TOP10 projektów.

Kilka dni później dziesięciu szczęśliwców, półfinalistów, otrzyma zaproszenie na warsztaty, które odbędą się w pierwszych dniach grudnia. Choć np. w poprzedniej edycji było to TOP14, a nie TOP10, bo był remis punktowy.

Pod koniec roku, jeszcze przed świętami poznamy pięciu finalistów. Na początku stycznia czekać ich będą warsztaty z pitchu, a 17 stycznia 2019 r. wystąpią przed pełną salą podczas krajowego finału. I to właśnie podczas tego wydarzenia Jury wybierze jedną firmę, reprezentanta naszego kraju na wielki finał.

Kolejne tygodnie to także aktywny czas w Chivas Venture. Marzec to podróż do Londynu na międzynarodowy program mentoringowy, kwiecień to głosowanie internautów, gdzie do podziału pomiędzy startujące firmy będzie 100 tysięcy dolarów. I w końcu maj, finał w Amsterdamie. Przez kilka dni odbywać się będą eliminacje, podczas których z 20 firm wybranych zostanie 5 najlepszych. To one staną na scenie podczas wielkiego finału i zawalczą między sobą o rozdzielenie puli 750 tysięcy dolarów.

Ile projektów zgłosiło się w poprzednich edycjach? 

Do zeszłorocznej edycji mieliśmy ponad 100. Takich, które spełniały kryteria było blisko 80.

Proszę coś powiedzieć o tych projektach, które brały udział w Chivas Venture, a dziś już odnoszą sukcesy. Co to za startupy?

Zacznę od zwycięzców. 2016 rok to MIGAM, które – jak sam założyciel mówi – dzisiaj jest już 4-razy większą firmą. Przemek Kuśmierek jest zresztą świetnym przykładem naszej współpracy, bo od czasu swojego zwycięstwa jest przy akcji Chivas Venture cały czas – promuje ją, a my pomagamy promować jego.

NexBio to zwycięzca z 2017 roku. W tym samym roku Adam Kuzdraliński i jego firma otrzymała Aulera, czyli najważniejszą nagrodę startupową,  i wiemy, że szum jaki powstał przy okazji jego wygranej w naszym konkursie pomógł spółce zostać zauważoną.

Tegoroczny zwycięzca, czyli Neuro Device i jej prezes – Paweł Soluch to idealny przykład jak zmieniają się firmy. Całe Neuro Device to już świadoma spółka, która bardzo dobrze wykorzystała zamieszanie wokół swojego zwycięstwa – żeby wspomnieć tylko to, że sama Sharon Stone na swoim twitterze reklamowała ich produkt.

Jednak dumni jesteśmy też z innych półfinalistów i finalistów. Np. Agata Frankiewicz – półfinalistka z 2018 roku właśnie znalazła się na liście Forbesa, wśród 60 startupów założonych przez kobiety, które działają w branży technologicznej i rozwijają najbardziej obiecujące firmy. Finalista z 2017 roku, firma SEEDiA – także była już opisywana na łamach MamBiznes. To zawsze jest wyzwanie z tak wielu ciekawych firm wybrać jedną 🙂

Na koniec proszę o informacje dla zainteresowanych? Jak aplikować, do kiedy?

Od teraz do 31 października można się zgłaszać. Formularz ma więcej niż 4 pola, dlatego proponuje nie odkładać tego na ostatnią chwilę, bo przedłużenia terminu nie będzie.

Wszystko co się dzieje w obszarze konkursu Chivas Venture możecie sprawdzić na  tej stronie. Zgłoszenia natomiast odbywają się poprzez ten formularz. Wszystkie EduTech, EcoTech, BioTech, MedTech i inne startupy, które chcą zmienić świat zapraszamy do zgłoszeń. Chętnie wesprzemy je promocyjnie i damy szansę powalczenia o dużo dolarów!

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Grzegorz Marynowicz

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*