Zarabiają w internecie na skupowaniu faktur

Wielu młodych przedsiębiorców chciałoby zostawić 100% udziałów dla siebie kosztem bardzo powolnego wzrostu. Często jednak inwestor, dzięki spojrzeniu z zewnątrz, może wskazać kierunki rozwoju, które wcześniej nie były rozważane. Dodatkowo posiada doświadczenie, kontakty i pieniądze, które mogą pozwolić na szybki rozwój pomysłu – mówią Arkadiusz Kleszcz i Jakub Ananicz, twórcy projektu Faktorama.pl, platformy aukcji faktur.

Czym zajmuje się spółka Faktorama? Na czym polega Wasza działalność?

Arkadiusz Kleszcz: Jesteśmy firmą, która zajmuje się faktoringiem, tj. formą finansowania działalności, której celem jest poprawa płynności przedsiębiorstwa. W uproszczeniu, jest to uzyskanie finansowania zabezpieczonego fakturą z odroczonym terminem płatności, ale której termin płatności jeszcze nie upłynął.

Jakub Ananicz: Warto podkreślić, że jest to produkt, którego pozyskanie nie wiąże się z koniecznością spełnienia wielu wymagań stawianych przez banki przy ubieganiu się o kredyt. Dodatkowo faktoring nie jest wykazywany w księgach spółki jako zobowiązania, zatem stanowi bardzo dobre uzupełnienie dla oferty bankowej. Trudno przecenić korzyści z niego wynikające.

Jak zrodził się pomysł uruchomienia takiej firmy? 

J.A.: Pomysł na wspólny biznes powstał jeszcze na studiach – spośród kilku inicjatyw zdecydowaliśmy się na rozwój biznesu w obszarze finansów. W ciągu dwóch lat nasz pomysł ewoluował – zarówno pod wpływem opinii pracowników naukowych naszej uczelni, jak również ludzi „z biznesu”

A.K.: Nie bez znaczenia był również fakt, że gospodarka światowa zaczęła pogrążać się w kryzysie finansowym. Idea wsparcia szczególnie mikro i małych firm, z reguły ignorowanych przez instytucje finansowe wydawała się interesująca. 

Na jakim etapie jest realizacja idei? Czy firma już działa i oferuje swoje usługi?

A.K.: Pod koniec marca 2013 została powołana do życia spółka Faktorama Sp. z o.o. Ostatnie 6 miesięcy były bardzo intensywne. Głównym zadaniem było stworzenie internetowej platformy handlu należnościami oraz pozyskanie partnerów, którzy na początkowym etapie będą aktywnie uczestnicyć w aukcjach faktur na platformie, a także stworzenie oferty dla przedsiębiorstw, które byłyby dostępne poza platformą. Wszystkie cele udało nam się zrealizować. Komercyjny start platformy planujemy niebawem. 

Pierwsze dwa elementy naszej oferty to zupełnie nowe rozwiązania skierowane przede wszystkim do mikro i małych przedsiębiorstw, które w normalnych okolicznościach nie mogłyby liczyć na dobre warunki finansowania handlu. O ile Faktoring Grupowy jest skierowany do firm posiadających relacje z dużymi, wiarygodnymi kontrahentami, z którymi współpracują w sposób ciąły, o tyle Platforma Aukcji Faktur jest skierowana do firm chcących sprzedać pojedyncze faktury. 

Na rynku istnieją już podobne firmy. Proszę powiedzieć, czym wyróżnia się Państwa oferta?

J.A.: Istnieje duża konkurencja wśród brokerów faktoringowych, które posiadają ofertę pośrednictwa faktoringowego. To, co wyróżnia Faktoramę to przedstawienie oferty, która wypełnia niszę jaką jest segment mikro i małych przedsiębiorstw. Oferując usługi Faktoringu Grupowego oraz Platformy Aukcyjnej możemy zaoferować lepsze warunki. W takim wypadku brokerzy faktoringowi nie tylko nie stanowią konkurencji, ale nawet pojawia się potencjał do nawiązania współpracy.

Pozyskaliście pieniądze na rozwój od funduszu Spinaker Innowacji – Inkubator BonusCard. Jak doszło do kontaktu z tym podmiotem i dlaczego wybraliście właśnie ten inkubator?

J.A.: Na etapie poszukiwania finansowania rozważaliśmy kilka wariantów. Jednak w trakcie konferencji zorganizowanej przez Lewiatan Business Angels dowiedzieliśmy się o istnieniu Inkubatorów działających w ramach programu PO IG 3.1. Po dokładnym rozpoznaniu zdecydowaliśmy się na Spinaker Innowacji – Inkubator Bonuscard. 

A.K.: W tamtym czasie był to fundusz, który dopiero się organizował. Wyszliśmy z założenia, że młody fundusz będzie bardziej elastyczny i nastawiony na współpracę niż pozostałe działające na rynku. Nasze oczekiwania zostały spełnione z nawiązką. Dzięki bardzo dużemu zaangażowaniu SIIB dopracowalismy nasz model biznesowy i procesy. 

Na co zamierzacie przeznaczyć uzyskane środki?

A.K.: W naszej ocenie największym problemem start-upów jest utrzymanie płynności finansowej projektu do momentu osiągnięcia break-even point. Dlatego też kluczowym elementem dofinansowania było właśnie zapewnienie wypłacalności spółki. Uzyskane środki planujemy przeznaczyć przede wszystkim na bieżącą działalność przedsiębiorstwa obejmującą obsługę prawną, księgową, wsparcie sprzedaży,  czy też działania marketingowe. 

Na jaki rynek kierujecie swój produkt? Celem jest wyłącznie Polska czy może rynek globalny?

J.A.: Zaproponowana przez nas usługa jest bardzo łatwo skalowalna i z powodzeniem może wykraczać poza granice Polski. W najbliższym czasie kluczowe jest dla nas stworzenie silnej marki na rynku krajowym i zbudowanie przynoszącej stabilne wpływy bazy dla ekspansji. Tym bardziej, że Polska wydaje się być bardzo atrakcyjnym rynkiem dla produktów faktoringowych. Docelowo jednak planujemy rozwój na inne kraje. 

Jakimi metodami zamierzacie docierać do klientów? 

J.A.: Działalność, którą prowadzimy w dużym stopniu opiera się nabudowaniu długotrwałych relacji z klientami,kluczowym elementem jest zatem sprzedaż bezpośrednia. W tym celu planujemy docierać do klientów poprzez stowarzyszenia przedsiębiorców, konferencje branżowe czy serwisy profesjonalne (jak np. Linkedin czy Goldenline). 

A.K.: Pozytywny wizerunek spółki chcemy budować poprzez przemyślane działania marketingowe – chcemy być postrzegani przez przedsiębiorców jako kompetentni, niezależni doradcy , dobrze rozumiejący ich potrzeby. 

Jakie macie plany na najbliższy czas?

A.K.: Nadrzędnym celem naszej działalności jest wzrost wartości naszej spółki. Osiągnięcie tego celu to przede wszystkim intensywne działania sprzedażowe połączone z kreowaniem pozytywnego wizerunku Faktoramy za pośrednictwem mediów. W tej chwili kluczowe dla nas są branże transportowa oraz FMCG, w których terminy płatności faktur są długie, a wśród przedsiębiorstw w nich działających jest wiele podmiotów z segmentu mikro i małych.

J.A.: W najbliższej przyszłości chcemy skupić się na stworzeniu rynku internetowego handlu należnościami na wzór rynku Catalyst oraz rozpropagowaniu tej idei na rynku. W najbliższych miesiącach planujemy pojawić się na kilku konferencjach w kluczowych dla nas branżach

Co moglibyście poradzić osobom, które myślą o własnym biznesie?

A.K.: Osoba, która planuje otworzyć swoją firmę powinna skupić się na branży, którą dobrze rozumie – dobre ‘wyczucie’ rynku to istotny element sukcesu.  Poza tym własna działalność wiąże się z koniecznością sprzedaży swoich towarów i usług, i jeśli sprzedający posiada pełną wiedzę na temat sprzedawanego przez siebie produktu i, przekonanie o jego przydatności to  skuteczność będzie wysoka. 

J.A.: Bardzo ważna jest też cierpliwość – rozwój własnej działalności to żmudny proces, w którym występują okresy intensywnej pracy i kompletnego braku zainteresowania ze strony potencjalnych partnerów. No i ostatni element – nie bać się nawiązania współpracy z inwestorem. Wielu młodych przedsiębiorców chciałoby zostawić 100% udziałów dla siebie kosztem bardzo powolnego wzrostu. Często jednak inwestor, dzięki spojrzeniu z zewnątrz, może wskazać kierunki rozwoju, które wcześniej nie były rozważane. Dodatkowo posiada doświadczenie, kontakty i pieniądze, które mogą pozwolić na szybki rozwój pomysłu. 

Komentuje Tomasz Marczuk – Prezes Zarządu  Fundusz Kapitału Zalążkowego Spinaker Innowacji – Inkubator BonusCard

Nasza inwestycja kapitałowa w Faktorama sp. z o.o. podyktowana była kilkoma istotnymi przesłankami, które niezaprzeczalnie definiują ten rynek teraz i w przyszłości. Warto wyjść od rynku polskiego, który w 2012 roku wart był aż 83 miliardy złotych tj. na taką kwotę skupione zostały faktury przez spółki zajmujące się faktoringiem. Wg wielu prognoz rynek ten cechować się będzie dwucyfrowym wskaźnikiem wzrostu, co oznacza sporą dynamikę.

Stąd też, idea dostępu – dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw – do tego sposobu finasowania działalności właśnie w modelu aukcji ma długofalowe perspektywy. Dotyczy to zarówno podaży faktur i popytu na nie ze strony potencjalnych inwestorów, co w efekcie zestawienia pojedynczych transakcji obniża koszty transakcji faktoringowej. Faktorama nie stanowi kopii rozwiązań stosowanych na rynkach zagranicznych, a równocześnie jest innowacją na rynku polskim. Dodam, że biznesy tego typu z powodzeniem działają na rynku amerykańskim i angielskim, co potwierdza tezę, że  to sprawdzony model biznesowy.

Warto dodać, że każdy biznes to konkretni ludzi i ich umiejętności, a w tym przypadku pomysł na biznes przedstawiony przez Arkadiusza Kleszcza i Jakuba Ananicza uznaliśmy za atrakcyjny. Dostrzegliśmy zarówno dobre fundamenty myślenia biznesowego pomysłodawców, percepcji finansów i potrzeb rynku, dotychczasowych doświadczeń zawodowych oraz ich zapał. Te cechy przesądziły o wejściu kapitałowym naszego Funduszu w ten rokujący start-up. 

– Polski start-up, który trafił w oko Microsoftu

– Polak stworzył start-up, który już wyceniono na 4 mln zł

– E-podróżnik.pl: od pracy magisterskiej do 3,7 mln UU

Komentarze

Kleki

26 września 2013 Odpowiedz

super pomysl na biznes. Zycze powodzenia

xxa

26 września 2013 Odpowiedz

co w tym nowego? poza tym ze nazywa się to start up a nie firma?

krzysiek

27 września 2013 Odpowiedz

pomysl nie taki nowy, ale zycze powodzenia

Faktoring

29 września 2013 Odpowiedz

Z całym szacunkiem, ale 300-500 tys. to za mało żeby zbudować szybko i solidnie taki projekt – to po pierwsze, a po drugie konkurencja z zagranicy zjawi się niebawem, i zespół złożony ze studentów, jej nie powoła na pewno

Roberto

30 września 2013 Odpowiedz

Świetny pomysł, wiele małych i średnich firm ma problemy z pozyskaniem finansowania. Życzę powodzenia.

Tomasz

24 października 2013 Odpowiedz

Zatrudnimy na pełen etat do pracy progresywnej. Chętnych zapraszamy
http://www.firma2008.pl

Tomek

24 października 2013 Odpowiedz

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*