Od jutra osoby samozatrudnione przestają zarabiać dla rządu

W tym roku dzień wolności podatkowej przypada na 8 czerwca. To właśnie tego dnia Polacy przestają symbolicznie płacić podatki, a zaczynają zarabiać na siebie. Najdłużej pracować dla rządu trzeba było w 2011 roku.

Foto: thetaXstock

Jutrzejszy dzień będzie symbolicznym dniem, gdy m.in. osoby samozatrudnione przestają pracować dla rządu, a zaczynają zarabiać dla siebie. W tym roku jest to dwa dni później niż w 2018, tym samym na opłacenie wszystkich podatków potrzebujemy 158 dni.

Do obliczenia dnia wolności podatkowej służy relacja udziału wszystkich wydatków sektora publicznego (tj. budżet państwa, wydatki samorządów, rządowe fundusze celowe itp.) do Produktu Krajowego Brutto, który w 2019 roku wyniesie w Polsce 43,3 proc. – Wzrastają ciężary nakładane zwłaszcza na najmniejsze przedsiębiorstwa oraz na każdego obywatela przez kolejny podatek, czyli opłatę paliwową, a z drugiej strony 500 plus od 1 lipca 2019 roku staje się największą do tej pory w Polsce powszechną sensu stricto obniżką opodatkowania rodzin od 1989 roku i po prostu zryczałtowanym zwrotem podatku – wskazano w komunikacie Centrum im. Adama Smitha.

Najdłużej m.in. osoby samozatrudnione musiały zarabiać dla rządu w 2011 roku, aż do 7 lipca. Natomiast najkrócej do 6 czerwca w 2018 roku. Warto zwrócić uwagę, że osoby samozatrudnione w Polsce, płacą jedne z niższych podatków w Europie.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl