Leczą ludzi, dzięki technologii VR. Ich pomysł odmieni medycynę

Technologia coraz odważniej wkracza w świat medycyny. Na taki krok zdecydowali się także twórcy VR TierOne, gdzie świat wirtualnej rzeczywistości pomaga im w leczeniu ludzi. Jak sami podkreślają branża VR i AR może zrewolucjonizować jeszcze nie jeden segment naszego życia.

Fot. VR Tier One

Za nimi długa historia funkcjonowania na rynku, bo przeszło 40 lat. Jednak przez ten czas twórcy projektu VR TierOne zajmowali się wieloma rzeczami, które w dużej mierze zależały od jednego – bieżących potrzeb Klienta. Jednak wraz z pojawieniem się technologii VR na rynku, zauważyli drzemiący w niej potencjał. Podobniej jak twórcy Imaginarium, odwiedzanego  przez licznych turystów, postanowili wykorzystać to w biznesie. – Wiele lat na rynku nauczyło nas czujności i wsłuchiwania się w potrzeby Klientów. Połączyliśmy kilka trendów, wątków biznesowych i obserwacji z ostatnich lat. Jednym z trendów jest postęp technologiczny i rozpoczynająca się era wirtualnej rzeczywistości i jej wykorzystanie w różnych dziedzinach – mówi Paweł Pasternak z VR Tier One.

Początkowo założyciele VR TierOne rozpoczęli wydawać mandele, czyli relaksacyjne kolorowanki dla osób starszych. – Ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę, bo osób zestresowanych, żyjących pod ogromną presją i w zawrotnym tempie, którzy chcą pomocy, niekoniecznie farmakologicznej są rzesze – mówi Dorota Pasternak-Wyrwas – współzałożycielka. Jednak to był dopiero pierwszy krok ku stworzeniu ich przełomowej innowacji. Na bazie badań prof. Joanny Szczepańskej-Gierachy, która zauważyła, że negatywnie na rehabilitację wpływa stan psychiczny pacjenta oraz wykorzystując potencjał drzemiący w technologii VR opracowali rewolucyjną metodę. – Rozpoczęliśmy zatem prace nad stworzeniem nowej metody, która pomoże rozwiązać zidentyfikowane problemy z wykorzystaniem naszego potencjału i dotychczasowych doświadczeń. Główny architekt systemu pan Tomasz Mandzyn postanowił zaimplementować mandale do świata wirtualnego i w tym samym czasie zapadła decyzja o rozpoczęciu projektu badawczego nad rozwiązaniem terapeutycznym VR TierOne – mówi współpomysłodawca.

Fot. VR Tier One

Zainteresowanie pomysłem bardzo duże

Rozwiązanie zaproponowane przez wrocławskich innowatorów, przyjęte zostało bardzo dobrze. Co więcej, udało im się pozyskać środki z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu GameInn, który częściowo refinansuje ponoszone koszty badań i rozwoju.

– Zakontraktowaliśmy kilka urządzenia VR TierOne. Trafią one do prywatnej kliniki kardiologicznej, domu seniora, gabinetu psychoterapeutycznego i do publicznego szpitala na oddział rehabilitacji neurologicznej – mówi Tomasz Bednarski. Prowadzone są także dalsze rozmowy z ogólnopolską siecią  placówek medycznych – dodaje.

Pozytywne opinie mają nie tylko placówki medyczne, ale także sami pacjenci. – Pacjenci, którzy do tej pory mieli możliwość uczestniczenia w terapii są zachwyceni efektywnością jak i samą formą terapii. Badania kliniczne na oddziałach neurologicznym i kardiologicznym pokazują statystycznie istotną poprawę u tych osób, które dostały dodatkowe wsparcie terapeutyczne w postaci VR TierOne. U pacjentów z depresją i podwyższonym poziomem lęku po zastosowaniu terapii można zauważyć znaczne obniżenie poziomu lęku i poprawę kondycji psychicznej. Im gorszy jest stan pacjenta tym lepsze efekty przynosi terapia – mówi współpomysłodawca.

To nie koniec

Twórcy swoją innowacje dalej zamierzają rozwijać. – Rozwiązanie terapeutyczne VR TierOne może mieć zastosowanie u pacjentów na całym świecie i docelowo chcielibyśmy zaistnieć na rynku międzynarodowym. Rozpoczęliśmy sprzedaż w Polsce i chcielibyśmy szybko objąć jak najwięcej segmentów. Chcielibyśmy również wyjść na świat i rozwinąć działalność w krajach europejskich oraz poza Europą. W tym przypadku jednak potrzebujemy wsparcia dystrybutora zagranicznego lub inwestora branżowego – mówi Grzegorz Rodziewicz. Dodatkowo prowadzimy badania naukowe w zakresie innych schorzeń, do których nasz produkt może mieć zastosowanie. Jesteśmy optymistami, jeżeli chodzi o rozwój produktu na inne pola medycyny, w szczególności kardiologię, pulmonologię, onkologię, geriatrię. Niezależnie, prowadzimy prace nad wersją domową, dostępną dla każdego pacjenta. Będzie to uproszczona wersja przystosowana do używania w warunkach domowych. Na tym etapie nie możemy zdradzić więcej szczegółów, ale wiążemy z tą wersją duże nadzieje. Zwłaszcza że osoby, które miały do czynienia z rozwiązaniem medycznym VR TierOne często nas o to pytają – dodaje.

Jednak by wszystkie plany udało się zrealizować pomysłodawców czeka teraz okres poszukiwania inwestora branżowego. Dzięki temu będą mogli nie tylko dalej rozwijać swój pomysł, ale także będą mogli myśleć o ekspansji zagranicznej.

„Branża VR i AR, czyli wirtualna rzeczywistość oraz rozszerzona rzeczywistość jest obecnie na fali. Wydaje się, że na rozwój tych branż czeka wiele segmentów rynku, wiele instytucji i konsumentów. Przyszłość tej branży zależy w dużej mierze od rozwoju sprzętu i oprogramowania, które wspólnie powinny zapewniać jak największą łatwość dostępu i obsługi. Aktualnie jesteśmy na początku tej drogi”

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*