Masz pytanie o koronawirusa? Polacy stworzyli bota, który odpowie na kluczowe kwestie

Pandemia koronawirusa w ciągu kilku tygodni wywróciła do góry nogami życie setek tysięcy firm i pracowników. Kryzysowa sytuacja zmusza do szukania rozwiązań, które pomogą obywatelom dostosować się do nowej sytuacji i jakoś w niej odnaleźć. Powstają coraz to nowe projekty, dla których wspólnym mianownikiem jest koronawirus. Jednym z nich jest start-up, który stworzył bota udzielającego odpowiedzi na pytanie dotyczące koronawirusa. Obecnie twórcy Koronabota prowadzą rozmowy z rządem na temat wykorzystania narzędzia w informowaniu obywateli na temat globalnej zarazy.

Na zdjęciu Martin Harmony

Codziennie pracownicy i konsultanci Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz innych instytucji zaangażowanych w walkę z koronawirusem odbierają tysiące telefonów. Gdy w piątek zadzwoniliśmy na infolinię, byliśmy 50 w kolejce na połączenie. W ten sposób zrodził się pomysł stworzenia bota, który odpowiada na zapytania w tym gorącym temacie — mówi Martin Harmony, jeden z pomysłodawców Koronabota.

Grzegorz Marynowicz: Jak działa Wasz bot? Na jaki numer mogą dzwonić osoby mające pytania?

Martin Harmony: „Koronabot” działa w oparciu o naszą autorską platformę Talkie.ai  Bot odpowiada na różne pytania dotyczące koronawirusa jak na przykład “jakie są objawy” czy też „jak się chronić przed zarażeniem?”. Jeżeli dane, o które pyta dzwoniący zmieniają się dynamicznie, jak choćby liczba zakażeń, bot wysyła smsem link do aktualnych informacji. W miarę działania bota i pojawiania się w rozmowach tematów których początkowo nie włączyliśmy do bazy wiedzy, uczyliśmy bota jak radzić sobie z pytaniami o zamknięcie granic, podróże transportem publicznym lub dotyczącymi tego czy zwierzęta domowe przenoszą wirusa. Jeżeli nasz bot nie zna odpowiedzi na pytanie, wskazuje stronę https://www.gov.pl/web/koronawirus, gdzie stworzono naprawdę bogate i przystępnie napisane kompendium wiedzy o koronaworusie i chorobie COVID-19. Z naszym botem można porozmawiać pod numerem 22 122 82 67.

Jak to wygląda od kuchni, od strony technicznej?

Bot został stworzony w oparciu o Kreatora botów głosowych Talkie. Od początku pracy nad kreatorem przyświecał nam cel, żeby boty można było tworzyć szybko i bez konieczności udziału programistów. Nasza platforma wykorzystuje mechanizmy sztucznej inteligencji, co pozwala jej zrozumieć sens wypowiedzi człowieka (w przypadku “koronabota” są to zwroty takie, jak: „jakie są objawy”, „czy mogę wychodzić z domu”, itp.) i na tej podstawie znaleźć jedną z odpowiedzi, którą przygotowaliśmy z oficjalnych komunikatów rządu i NFZ.

Kiedy narodził się pomysł i ile czasu zajęło stworzenie narzędzia?

Pomysł narodził się w piątek, 13 marca. Sam szkielet bota udało stworzyć się w kilka godzin. Na początku bot potrafił odpowiadać na pytania, które zostały przygotowane przez NFZ, ale szybko okazało się, że tematów, którymi zainteresowani byli dzwoniący było bardzo dużo. Przez cały weekend rozszerzaliśmy naszą bazę wiedzy.

O ile wiem bardzo w pracach nad botem pomogli Wam sami internauci? Jak to wyglądało?

W związku z tym, że bot jest oddolną inicjatywą, nie dysponowaliśmy żadnymi nagraniami rozmów z prawdziwej infolinii, o które moglibyśmy oprzeć naszego bota. W normalnych warunkach wykorzystuje się jak największą ilość takich nagrań do tego, żeby dowiedzieć się, o co ludzie pytają najczęściej na infolinii oraz w jaki sposób zadają te pytania i jakich słów używają. W związku z tym musieliśmy wykorzystać ogólnodostępne źródła. Na początek wzięliśmy oficjalną listę najczęściej zadawanych pytań opracowaną przez NFZ:

Bardzo szybko okazało się, że to nie wystarcza. Zwróciliśmy się do naszych zaprzyjaźnionych osób, aby nagłośniły akcję na Instagramie i Facebook’u, z prośbą o dzwonienie do naszego bota, abyśmy mogli go lepiej wytrenować. Do akcji włączyły się duże profile, m.in. @joannakoroniewska, @mamalekarz oraz @mrs__harmony — za co im bardzo dziękujemy. To właśnie ich zaangażowanie w całą akcję pozwoliło nam sprawnie wytrenować bota.

Po 48 godzinach od momentu wystartowania projektu bot przeprowadził ponad 500 rozmów i na ich podstawie nauczył się odpowiadać na ponad 35 najpopularniejszych pytań.

W trakcie akcji otrzymaliśmy również bardzo wiele ciepłych słów od Internautów, które dodatkowo mobilizowały nas do pracy.

O ile wiem prowadzicie rozmowy z NFZ i rządem ws. ewentualnej współpracy i wykorzystania Waszego bota? Opowiedz proszę coś więcej.

Rozmawiamy z przedstawicielami rządu na temat ewentualnego wykorzystania naszego bota. Rozmowy trwają, na tą chwilę nic więcej nie możemy powiedzieć, poza tym, że nasze rozwiązanie jest gotowe, działa i oferujemy je pro publico bono.

Rozumiem, że nie jesteście organizacją charytatywną. Na czym chcecie zarabiać, aby chociaż pokryć koszty działalności?

“Koronabot” powstał jako oddolna inicjatywa – chcemy w tym trudnym czasie wesprzeć nasze społeczeństwo najlepiej jak potrafimy. Oczekujemy więc wyłącznie pokrycia naszych kosztów operacyjnych. Tutaj należą się jeszcze wielkie brawa i podziękowania dla Google’a, który wspomógł naszą inicjatywę darmowym pakietem na wykorzystanie ich chmury, dzięki czemu możemy oferować nasze rozwiązanie tylko po kosztach pracy i infrastruktury.

A czym zajmujecie się na co dzień? Jaki biznes prowadzicie? Jak koronawirus wpływa na Waszą podstawową działalność?

Na co dzień wspieramy firmy w usprawnianiu komunikacji z klientami przez automatyzację rozmów przychodzących i wychodzących. Między innymi, nasze boty rozmawiają z klientami o przedłużeniu ubezpieczenia na samochód, umawiają na wizyty czy informują zwycięzców konkursów o wygranej. We wszystkich przypadkach robią coś pożytecznego i oszczędzają czas zarówno po stronie infolinii jak i finalnego odbiorcy. W czasach ograniczeń związanych z koronawirusem coraz więcej organizacji interesuje się takim narzędziem jak wirtualny konsultant, bo nie wszyscy pracownicy są w stanie dotrzeć do biura. Bot może pomóc w szybkim przeorganizowaniu procesów, by automatyzować powtarzalne jego części a ludziom zostawić tylko niestandardowe przypadki wymagające bardziej kreatywnego podejścia.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*