Młode matki prowadzące firmy kontra ZUS. „Zabrano mi świadczenie, bo używałam telefonu”

Młode mamy prowadzące własne firmy, którym ZUS odebrał świadczenie skrzyknęły się na Facebooku i walczą o swoje prawa. Przedstawiciele instytucji odpowiadają, że muszą dbać o interes wszystkich klientów ZUS, a prześwietlanie zasadności wypłaty świadczeń to ich ustawowy obowiązek.

ZUS jest jak czarodziej — z pracy na etacie zrobi osobę współpracującą, z osoby prowadzącej działalność gospodarczą zrobi etatowca … takie czary mary jak im tam pasuje, a wszystko po to, aby pozbawić prawa do świadczenia — brzmi jedna z treści zamieszczonych na profilu „Ruch Społeczny Kobiety na DG kontra ZUS”. To właśnie na nim przedsiębiorcze panie prześwietlane przez ZUS zamieszczają najróżniejsze relacje z kontroli, które przechodzą ich firmy. Społeczność liczy w tej chwili 2433 osoby, a sytuacji z życia wziętych przybywa z dnia na dzień.

Jednym z wiodących wątków jest problem prowadzenia firmy w czasie przebywania na L4. Zdaniem pań jednym ze sposobów ZUS na pozbawienie ich świadczeń jest wyszukiwanie absurdalnych dowodów na pracę w trakcie zwolnienia lekarskiego.

– Mam dwie sprawy w sądzie. Jedna dotyczy właśnie tego, że będąc na l4 prowadziłam działalność –  druga, że nie prowadziłam działalności (nie będąc na l4), gdyż wystawiałam za mało faktur – pisze Agnieszka C.

Ja mam cofnięte świadczenie bo używałam telefonu i komputera 🤦♀️ (tak ogólnie rzecz ujmując,chociaż w decyzji właśnie to było powodem)na zwolnieniu nie możesz istnieć 😩 Aneta H

Jestem fotografem ślubnym a w tyg pracuje na umowę o prace jako przedstawiciel – przy kontroli pytanie nr 18 było hitem- Ja miałam super punkt „ jak udało się pani pogodzić pozarolniczą działalność gospodarcza z praca u płatnika” 😂 – ps. Jak pobierali składki nie interesowało ich ze pracuje za dwoje. Karolina W.

Jestem zrozpaczona! Dostałam takie pismo wkrótce po moim odwołaniu od decyzji ZUSu w 2019 roku, że moja firma była przez lata fikcyjna ( od sierpnia 2017 roku jest zamknięta). Założyłam firmę w 2013 roku, urodziłam dziecko w 2015 roku. Jakim prawem ZUS prosi mnie o moją dokumentację medyczną z poradni ginekologicznej za lata 2014-2015. Katarzyna L.

 

Członkinie społeczności dzielą się także doświadczeniami z przebiegu kontroli w firmie czy samej wizyty w ZUS. Wyjaśnienia składane przed kontrolerami wspominają tak:

Mnie na przesłuchaniu (w ZUS – przyp. red.) pytali o kolor ścian w moim salonie i jakie mam meble. Jakby to miało wpływ na to, czy podlegam ubezpieczeniu.

U mnie „rutynowa” kontrola trwała pół roku, w tym czasie nikt nie informował mnie co dzieje się w sprawie. Coś, co mogło być sprawdzone w max 15 minut, przeciągnęło się pół roku. Oczywiście kontrola zakończona pozytywnie, ale nie zgadzam sie by po 6 latach ZUS nagle sprawdzał mnie czy moja działalność nie jest fikcyjna. Ewelina P.

Założycielki profilu zachęcają także do wzięcia udziału w akcji pod hasztagiem #NieJestemFikcyjna. W jej ramach panie prowadzące działalność zamieszczają zdjęcia dokumentujące wykonywaną przez nie pracę związaną z przedmiotem działalności. Fotografie mają być dowodami na to, że firmy założone przez młode matki rzeczywiście istnieją i działają wbrew temu co zarzuca im Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

ZUS odpowiada

Przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odpowiadają, że działanie instytucji ma jedynie zabezpieczyć interes wszystkich klientów. Obowiązek sprawdzenia tytułu do wypłaty świadczenia wynika wprost z ustawy. W rozmowie z Radiem ZET Wojciech Adrusiewicz, rzecznik ZUS podkreślił, że kontrole i aktywność instytucji nie dotyczą tylko matek i tylko przedstawicielek płci pięknej. Także mężczyźni podlegają takiemu prześwietlaniu, gdy pojawiają się znaki zapytania. Kontrole zdaniem rzecznika odbywają się tylko, gdy pojawiają się wątpliwości dotyczące faktu, czy działalność była rzeczywiście prowadzona, składki odprowadzane, a co za tym idzie założycielka firmy zyskała prawo do świadczenia.

Komentarz dla MamBiznes.pl

Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Centrali ZUS

Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma ustawowy obowiązek weryfikować tytuł do ubezpieczenia osób zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych. Przed każdą wypłatą świadczenia chorobowego automatycznie sprawdzane jest konto osoby, której ma być wypłacony zasiłek. Jest to standardowe działanie związane z dbałością o prawidłowość wypłat z Funduszu Chorobowego. Nie ma w tym działaniu żadnego preferowania płci, zawodu, wieku, czy grupy społecznej. Każdy klient traktowany jest identycznie. Jeżeli powstają jakiekolwiek wątpliwości podczas analizy konta, Zakład ma prawo i obowiązek sprawdzić, czy nie doszło np. do fikcyjnego zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych, sztucznego zawyżenia podstawy wymiaru składek w przypadku osób zatrudnionych na etacie oraz czy  zarejestrowana działalność gospodarcza była realnie prowadzona. Podkreślam – to jest nasz obowiązek wynikający z troski o prawidłowość wypłat z Funduszu Chorobowego.

Podkreślam też, że nie ma żadnego ukierunkowania naszych kontroli na jakąś wybraną grupę społeczną, zawodową czy płeć. W ubiegłym roku 75 proc. decyzji stwierdzających niepodleganie ubezpieczeniom społecznym, co oznacza brak uprawnień do świadczeń chorobowych, dotyczyło osób zatrudnionych na etacie. Decyzji dotyczących osób prowadzących działalność gospodarczą było blisko 700 a jedynie ok. 200 z nich dotyczyło kobiet w ciąży. Te dane są jasnym zaprzeczeniem jakobyśmy ukierunkowywali nasze kontrole na kobiety w ciąży prowadzące działalność gospodarczą. Nie ma o tym mowy i być nie może. Kontrole obejmują każdą grupę zawodową i społeczną, a większość z nich dotyczy etatowych pracowników a w przypadku działalności gospodarczej – jednak mężczyzn.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Cynik

18 października 2019 Odpowiedz

A wystarczy by ZUS był dobrowolny. Tylko ilu z wyborców tego chce? Widać po wynikach choćby ostatnich wyborów.

Avatar

klin

18 października 2019 Odpowiedz

dobrowolny ZUS TO bzdura ALE zus taki jak KRUS dla małych podmiotów i owszem czyli ca 400pln … na kwartał

Avatar

rr

18 października 2019 Odpowiedz

ZUS dobrowolny?
OK, ale wtedy za wizytę u lekarza płacisz, za szpital płacisz, rodzisz dziecko nie dostajesz świadczenia, tracisz pracę/zamykasz działalność nie dostajesz świadczenia,chorujesz nie dostajesz świadczenia, masz wypadek w pracy nie masz renty, na emeryturze nie masz emerytury
I nie wyciągasz ręki do państwa po opiekę

Avatar

alonzo

18 października 2019 Odpowiedz

A co ma ZUS do skąldki zdrowotnej?

Avatar

Płatnik

19 października 2019 Odpowiedz

Andrusiewicz…. Nie wstyd Ci pracować dla podupadajcej zlodziejskiej instytucji…..
Podwójne składki od jednej osoby mającej etat i działalność bierzecie w ciemno ale na zwolnienie chodzić nie wolno bo nas wylapiecie wszystkich nie.

Avatar

maj

18 października 2019 Odpowiedz

Podobno prawo nie działa wstecz… Jeśli ZUS w pierwszym z zadań, jakie ma zapisane w ustawie, ma ustalić prawo do ubezpieczeń i wypłacać zasiłki, to logiczne jest, że jeśli ZUS wypłacił świadczenia, to osoba podlega ubezpieczeniom. Jak więc po kilku latach wyrzuca z ubezpieczeń?
Kontrole wsteczne nie wynikają z żadnych nowych dowodów. To wszczynanie postępowań i szukanie haka. W mojej sprawie na przesłuchaniu pytano mnie bardzo podchwytliwie o pracę podczas zwolnień. Oświadczylam, że mam świadomość, że prawo zabrania pracy podczas niezdolności do pracy. Moje słowa przeinaczono! i wydano decyzję, że w ogóle nie prowadziłam działalności. A notatek z przesłuchań nie udostępniono do wglądu.
Zus robi co chce, działa niezgodnie z prawem i zasadami logicznego myślenia. A karę ponosimy my i będzie nas coraz więcej, bo ZUS jest bezkarny.

Avatar

PKU

18 października 2019 Odpowiedz

Skoro nie pasują kontrole wsteczne to może powinny być kontrole uprzednie, czyli 2 miesiące kontroli przed wypłaceniem choćby złotówki?

Avatar

czech

18 października 2019 Odpowiedz

Skoro chcesz, żeby ZUS sprawdził czy osoba podlega ubezpieczeniom przed wypłaceniem zasiłku, to nie płacz później, że ZUS nie płaci zasiłku i nie masz za co żyć. Jest wiele „przedsiębiorczych” matek, które w 8 miesiącu ciąży zakładało firmę, płaciło maksymalną składkę, a później siedziało na chorobowym, macierzyńskim, opiekuńczym po kilka lat i wyciągało z ZUS po kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy. Jest duże przyzwolenie społeczne na tego typu działania, bo ludzie nie rozumieją, że to oni z podatków sponsorują tych „przedsiębiorczych”

Avatar

Stały gość

18 października 2019 Odpowiedz

Nasuwa się pytanie, jeżeli ktoś przez kilka lat płaci składki, a później zus dochodzi do wniosku że nie należy się komuś świadczenie, to zwraca wpłacone składki, czy po prostu je sobie przywłaszcza?

Avatar

NOSTRADAMUS

19 października 2019 Odpowiedz

Głosujcie dalej na PiS… 500+ gdzieś muszą ukraść by dać nierobom.

Avatar

apamea

20 października 2019 Odpowiedz

. Kontrole powinny być przed przyznaniem świadczenia, jeżeli Zus ma jakiekolwiek wątpliwości co do jego zasadności. Prawo nie powinno działać wstecz. Wypłata świadczenia powinna być równoznaczna z uznaniem przez ZUS niepodważalnego prawa do uzyskania tego swiadczenia, bez możliwości cofnięcia tej decyzji po np kilku latach pniewaz takie dzialanie to brak stabilności i poczucia bezpieczeństwa dla przedsiębiorcow i pracowników, co jest zaprzeczeniem celu istnienia ZUS.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*