Nietypowa biżuteria z DNA

Personalizowana biżuteria jest w Polsce bardzo popularna. Wiele firm oferuje możliwość stworzenia własnej kompozycji czy wygrawerowania napisu, jednak coraz popularniejsza staje się także biżuteria…z materiałem genetycznym. Tak tworzy się nowy trend.

– Biżuteria z DNA jest projektem, który powstał w środowisku naukowym. Pracujemy z DNA, mamy z nim styczność i chcemy pokazywać, że ono może być dostępne dla każdego z nas. I w związku z tym, że ono jest dla nas tak cenne, narodził się pomysł na biżuterię – z racji tego, że to w biżuterii umieszczamy najcenniejsze kamienie i najcenniejsze dla nas wartości – mówi Kasjan Szemiako, współwłaściciel i pomysłodawca marki Amber DNA

Na pomysł stworzenia biżuterii, w której ukryć można nasze DNA, wpadli właśnie młodzi biotechnolodzy z Gdańska. Jako główne tworzywo, wybrano bursztyn. Jednak jak zamknąć DNA w pierścionku czy kolczyku?

– Wystarczy zwykły wymaz z policzka, dokonywany za pomocą wymazówki. W związku z tym, na tej wymazówce zostają komórki nabłonka, które u nas w laboratorium poddawane są ekstrakcji tego DNA. Samo DNA jako cząsteczka, jest rozpuszczalne w wodzie, to też jest niewidoczne. Kolejnym etapem jest zatem przemienienie go w formę nierozpuszczalną, w postaci kryształów. Te kryształy są bezbarwne, lekko białawe, co też nie byłoby dobrze widoczne w bursztynie, który jak wiemy ma już swój intensywny kolor. Kolejnym etapem było więc wybarwienie tych kryształów, żeby były widoczne i wybraliśmy taki kolor różowoczerwony, żeby jak najlepiej zgrywał się z kolorem bursztynu – mówi Szemiako

Gotowe DNA, umieszczane jest w bursztynie, w specjalnie nawierconych otworach. Później kamień trafia do srebrnej oprawy pierścionka, kolczyków czy naszyjnika – wszystko dzieje się w tym gdańskim laboratorium.

Firma istnieje od niedawna, jednak już ma sporą rzeszę fanów i klientów, którzy swoich bliskich chcą obdarować „cząstką siebie”.

Zobacz także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*