Pierwszą firmę założył w wieku 21 lat. Teraz chce podbić rynek interaktywnymi kolorowankami

Rynek zabawek w Polsce wyceniany jest na 1 mld zł, w Stanach Zjednoczonych to blisko 20 mld dolarów. Swój kawałek na nim chce zdobyć Szymon Węsierski, który ze wspólnikiem rozwija pomysł interaktywnych kolorowanek dla dzieci.

O tym, jak zrodził się pomysł, rozwoju projektu, zainwestowanych pieniądzach, sposobach dystrybucji oraz planach na przyszłość opowiada współtwórca start-upu Wooby.

Grzegorz Marynowicz: Kiedy zaczęła się Wasza przygoda z biznesem? Skąd w ogóle decyzja o założeniu firmy zamiast pracy na etacie?

Szymon Węsierski: W wieku 21 lat założyłem swoją pierwszą firmę, agencję pracy tymczasowej. Mój obecny wspólnik Dawid realizował wtedy portal, gdzie można było zapisać się na kurs prawa jazdy w całej Polsce. Wspólnie poznaliśmy się na jednym z eventów i oboje wiedzieliśmy, że ciężko będzie nam rozwinąć nasze biznesy na zadowolający poziom. Klienci szkół jazdy często pytali Dawida, czy znamy kogoś do realizowania stron internetowych lub projektów graficznych. Wtedy akurat Dawid zaczynał przygodę z projektowaniem graficznym więc wiedzieliśmy, że moglibyśmy tych klientów również obsłużyć. W mojej pierwszej firmie byłem odpowiedzialny za pozyskiwanie klientów oraz prowadzenie projektów. Tym sposobem mieliśmy dwie najważniejsze kompetencje: sprzedaż oraz realizację w dwu osobowym zespole. Nawiązaliśmy współpracę ze znajomym, który jest programistą i tak oto, powstała nasza Agencja Kreatywna Efekt Agency, najpierw dla szkół jazdy, potem dla innych branż.

Na czym polega Wasz biznes? Jak to działa?

W skrócie można zamówić lub wydrukować kolorowankę, pobrać aplikację i najeżdżając kamerą na kolorowankę widzimy zwierzaka w 3D, który się rusza i wydaje dźwięki oraz jest w identycznych kolorach jak na kartce.

Mamy trzy możliwości. Pierwsza to kolorowanka szczeniaka oraz świnki dostępna za darmo, do ściągnięcia w formie PDF z naszej strony. Aplikacja jest darmowa, także zapewniamy świetną zabawę dla wszystkich, którzy chcą kolorować. Następnie sprzedajemy wszystkie zwierzaki z Farmy ( jest ich 10 takich jak: krówka, konik, baranek, kotek itp.) w formie PDF do wydruku własnego. Oraz ostatnia możliwość to 28-stronna, barwna kolorowanka, wraz z naklejkami, ciekawostkami, opowiadaniem, która jest idealnym pomysłem na prezent.

UWAGA! Prowadzisz ciekawy biznes i chcesz o nim opowiedzieć? Zgłoś się na kontakt@mambiznes.pl. Zapraszamy!

Dlaczego akurat taka działalność? Skąd pomysł na kolorowanki?

Nasze kolorowanki Wooby oparte o rozszerzoną rzeczywistość są efektem wielu wydarzeń. Jako Agencja Kreatywna zostaliśmy zatrudnieni do obsługi wszystkich działań marketingowych dla jednego z Trójmiejskich deweloperów mieszkań. Byliśmy tam odpowiedzialni głównie za dostarczanie potencjalnych klientów dla działu sprzedaży. Zastanawialiśmy się, co zrobić, aby zainteresować klientów, którzy mają przeważnie wydać pieniądze swojego życia decydując się na kredyt na 15,20 lat. Wiedzieliśmy, że ulotki, prasa, radio są to nośniki, które nie zapewniają już dobrego zwrotu z inwestycji. Pewnego dnia nasz znajomy pokazał nam projekt aplikacji producenta samochodów Infinity, gdzie z wizualizacji, za pomocą aplikacji można było zobaczyć model auta w 3D. I to był ten „ aha moment”. Wiedzieliśmy, że to jest to! Każdy w biurze sprzedaży dostaje rzut mieszkania na kartce A4. Stworzyliśmy aplikację, gdzie można było zobaczyć różnej wielkości mieszkania w 3D, mieszkanie bez/z meblami oraz zmieniać pakiety wykończeń ( kolory ścian, podłogi itp.). To był nasz początek z technologią, następnie przy jednym z naszych spotkań pomyśleliśmy o zwierzakach i możliwości przenoszenia koloru z kartki na model. Tak powstał pomysł na kolorowankę. Zwalidowaliśmy nasz pomysł na prototypie jednego zwierzaka. Poszliśmy z konikiem do przedszkola Little Harvard w Gdańsku i przeprowadziliśmy pilotażową lekcję. Dzieciaki były zajarane, cieszyły się, krzyczały „ on ożył!”. To było potwierdzenie, że idziemy w dobrą stronę.

Ile kapitału wymagało uruchomienie biznesu i co poszzły te środki?

Wooby był naszym wewnętrznym projektem agencji. Praktycznie wszystko zrealizowaliśmy swoimi zasobami, pomiędzy projektami realizowanymi dla naszych klientów. W pewnym momencie projekt ten zszedł na boczny tor, ponieważ szukaliśmy możliwości w rynku mebli z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości, ale kilka bliskich nam przedsiębiorców zachęciło nas do dokończenia projektu Wooby. Gdyby był to nasz jedyny projekt to zapewne udałoby nam się wypuścić produkt znacznie szybciej.

 

Czy w momencie startu mieliście doświadczenie w biznesie? Jak wyglądały początki działalności? 

Tak, mieliśmy. To jest nasz piąty biznesowy projekt. Prowadzenie cały czas Agencji Kreatywnej było bezcenne do tego, aby teraz mieć cały przekrój kompetencji, który jest potrzebny do realizowania Woobego. Na co dzień projektujemy interfejsy graficzne, strony internetowe, tworzymy aplikacje oparte o rozszerzoną rzeczywistość, realizujemy identyfikacje wizualne dla klientów. Doświadczenie w zrealizowaniu ponad 150 kreatywnych projektów dla innych klientów przełożyliśmy na nasz własny produkt.

Sami drukujecie kolorowanki, które oferujecie? 

Oczywiście sami nie drukujemy kolorowanek, zlecamy to drukarni. Poza tym, wszelkie projektowanie kolorowanki, materiały graficzne, aplikacje, modele 3D tworzy zespół związany z naszą agencją.

Produkt kierujecie wyłącznie na polski rynek?

Na początkowym etapie tak. Skupiamy się na Polsce. Tutaj zbieramy feedback, wrażamy poprawki, budujemy świadomość marki wśród rodziców, dzieci, pedagogów. Zanim zaczniemy skalować biznes, chcemy mieć pewność, że zdamy test na mniejszej próbce klientów. Następnie będziemy robić ekspansję na USA, UK, Niemcy. Lepiej jest mieć mniej klientów, którzy kochają Twój produkt, niż wielu klientów, którzy go „tylko” lubią.

Jak wygląda dystrybucja? Sprzedajecie wyłącznie online, a może macie także stacjonarne punkty?

Na razie dystrybucja będzie oparta o naszą stronę internetową. Za kilks dni otrzymamy nasz pierwszy nakład kolorowanek. Wtedy tak naprawdę zaczniemy sprzedaż. Kolorowankę będzie można osobiście odebrać w naszym biurze w Gdańsku. Nie chcemy budować sieci własnych punktów stacjonarnych ponieważ nie ma to sensu. E-commerce jest dla nas najlepszym rozwiązaniem lub ew. targi edukacyjne lub duże eventy skierowane do dzieci.

Jak chcecie docierać do klientów? Jakimi metodami promocji?

Przede wszystkim prowadzimy darmowe kreatywne lekcje dla dzieci w przedszkolach i szkołach podstawowych. Wiele nauczycieli wspiera nas realizując takie lekcje samemu w różnych miastach w Polsce, co nas bardzo cieszy. Niedługo udostępniamy na stronie bezpośrednią strefę dla nauczyciela, gdzie będziemy wysyłać całą instrukcję na przeprowadzenie takiej lekcji, szablon dyplomu dla dziecka, oraz kolorowanki do wydruku. Zaczynamy też współpracę z galeriami handlowymi oraz restauracjami.

Czy macie już pierwszych klientów, zainteresowanych?

Naszym pierwszym komercyjnym projektem jest współpraca z Wielką Fabryką Elfów, jest to event realizowany w Gdańsku, Warszawie oraz Katowicach. Stworzyliśmy wspólnie kolorowankę dla dzieci, którą rozdają dla każdego z uczestników. W ostatnim roku, nakład wynosił 30.000 sztuk. Do działania kolorowanki należy ściągnąć naszą aplikację Wooby. Całkiem niezły zasięg jak na pierwszą współpracę z jakąś marką. Zainteresowanych mamy sporo osób, na naszej grupie facebook’owej gdzie dzielimy się pracami dzieci oraz pomysłami mamy już ponad 850 osób i cały czas ta liczba coraz szybciej rośnie.

Porozmawiajmy chwilę o rynku na którym chcecie działać? Na na jaką kwotę jest wyceniany? Jaka jest jego specyfika?

Rynek zabawek w Polsce wyceniany jest na 1 mld zł, w Stanach Zjednoczonych to ok $ 20 mld. Coraz więcej rodziców jest świadomych tego co kupują. Zwracają uwagę na opakowanie, design, z czego zabawka jest wykonana, czy ma atesty. Rodzice też chcą kupować zabawki, które rozwijają dzieci, a wręcz zabraniają korzystania z zabawek, gier, które nie mają pozytywnego wpływu na ich rozwój.

Jakie macie plany na najbliższy czas?

Ścisła współpraca z ekspertami z edukacji, aby nieść jak najlepszą wartość edukacyjną dla dzieci.  Rozpoczęcie intensywnej sprzedaży przed Świętami naszych kolorowanek. Współpraca przy eventach z galeriami handlowymi, przedszkolami lub miejscami, gdzie Wooby może być elementem warsztatów. Następnie tworzenie kolejnych serii kolorowanek. Pierwsza to Farma, mamy już inne pomysły na następne serie. Zapewne  w najbliższym czasie, gdzie pokażemy wyniki z grudnia i stycznia 2018. Będziemy pozyskiwali inwestora na rozwój zespołu w Q1 2018.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl:

Grzegorz Marynowicz
MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*