Polski start-up pomaga rzucić palenie. Pieniądze na konto za każdy dzień bez papierosa

Sposobów na rzucenie palenia jest wiele, choć niewątpliwie najlepszy jest ten wykorzystujący finanse. Wiedzieli o tym twórcy start-upu Aimly, tworząc aplikację, która nie tylko pomoże w walce z nałogiem, lecz także pozwoli odłożyć zaoszczędzone pieniądze. – Przeciętny czas osiągnięcia celu z naszą aplikacją wynosi 3 miesiące – mówią twórcy Aimly.

Na zdjęciu Alicja Stalmach, współzałożycielka Aimly

 

Palenie to jeden z najczęstszych nałogów, z którym borykają się Polacy. Dlatego to właśnie tej grupie osób, część zespołu z firmy Iteo postanowiło pomóc. – Postanowiliśmy wykorzystać naszą wiedzę i doświadczenie aby stworzyć produkt, który realnie wpłynie na polepszenie kondycji społeczeństwa. Pierwszy pomysł i prototyp zrodził się podczas Hackathonu 24h CodING w 2017 roku. Myśleliśmy wtedy o wykorzystaniu wchodzącej dyrektywy PSD2 i o tym, jak możemy ją wykorzystać w walce z problemami społecznymi – mówi Alicja Stalmach współtwórczyni Aimly. – Rok później zweryfikowaliśmy nasze założenia, zdecydowaliśmy się odświeżyć projekt i zgłosić go do programu akceleracyjnego Warsaw Booster. Od tego momentu nasza aplikacja bardzo się rozwinęła. Ukierunkowaliśmy się na problemy osób palących, dostosowaliśmy zakres funkcjonalności produktu i działamy w kierunku wdrożenia aplikacji.

Cel finansowy równie ważny jak cel zdrowotny

Pomysłodawcy w swojej aplikacji motywują użytkowników nie tylko lepszym zdrowiem. W zamian za to pokazali palaczowi, jak dużo może dzięki rzuceniu palenia oszczędzić, a co więcej środki te trafiają na specjalnie utworzone konto.

– Aimly to aplikacja mobilna, której celem jest efektywna pomoc w rzuceniu palenia. Dodatkową motywacją dla użytkownika ma być oszczędzanie na konkretny cel. Szacujemy ilość pieniędzy, jaką dana osoba „przepala”, oferujemy jej porady zdrowotne i finansowe, codziennie pytamy czy udało się powstrzymać od palenia. Każdego dnia naliczamy ile udało się zaoszczędzić i regularnie przypominamy o przelaniu odpowiedniej sumy do specjalnej skarbonki. Użytkownik cały czas ma również możliwość podglądu swoich statystyk, wie jak długo już nie pali oraz ile dni dzieli go od osiągnięcia celu – mówią twórcy aplikacji.

Dzięki zaoszczędzonym pieniądzom, osoba korzystająca z aplikacji nie tylko wyjdzie z nałogu, ale także będzie mogła przeznaczyć zebrane środki na wybrany przez siebie cel np. na wycieczkę.

Kolejny etap

Przed start-upowcami stoją obecnie kolejne wyzwania. Jednym z nich jest zautomatyzowanie procesu przekazywania pieniędzy. Co więcej rozpoczęli już współpracę z jednym z banków oraz wygrali 10 tys. zł w ramach w programu akceleracyjnego Warsaw Booster. – Podczas programu akceleracyjnego Warsaw Booster nawiązaliśmy bliską współpracę z jednym z największych banków w Polsce. Obecnie wspólnie pracujemy nad testami aplikacji. Równolegle rozmawiamy z różnymi bankami i staramy się zainteresować naszym rozwiązaniem jak największą liczbę potencjalnych partnerów. Naszym celem jest nawiązanie współpracy z jak największą ilością banków, aby umożliwić użytkownikom integrację z ich kontami w dowolnych oddziałach – podkreślają twórcy aplikacji.

Jak sami przyznają, póki co aplikacja na siebie nie zarabia. Choć ma się to zmienić już w przyszłym roku.

– Na chwilę obecną skupiamy się na rynku polskim. Tutaj jesteśmy w stanie sprawniej testować nasze pomysły. Dużą rolę w tym wypadku odgrywają też przepisy prawa oraz możliwość współpracy i integracji z bankami. Interesujemy się jednak sytuacją branży fintech np. na Węgrzech, gdzie mają miejsce programy akceleracyjne dla startupów z tego obszaru. Nie wykluczamy więc, że w przyszłości będziemy skalować nasz produkt na inne rynki – mówi pomysłodawczyni.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*