Polski start-up pracuje nad inteligentną klawiaturą dla niepełnosprawnych i seniorów

Pomysł na biznes jest wynikiem mojej wewnętrznej potrzeby niesienia pomocy ludziom, a zarazem receptą na życie – mówi założyciel ParrotOne Piotr Lewandowski. Polak pracuje nad inteligentną klawiaturą dla niepełnosprawnych i seniorów.

Grzegorz Marynowicz: Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z biznesem? 

Piotr Lewandowski, założyciel ParrotOne: Przez wiele lat pracowałem zdalnie, pisząc w prasie komputerowej oraz w sieci. Rynek w pewnym momencie zaczął się zmieniać, a magazyny upadać z powodu wzrostu popularności smartfonów i internetu. To przełożyło się na spadek stawek dla redaktorów, a następnie trudności z zarobieniem na chleb. Jednocześnie wskutek mojej niepełnosprawności coraz większą trudność zaczęło sprawiać mi pisanie na klawiaturze, zarówno tej fizycznej, jak i na ekranie smartfona czy tabletu. To był impuls do rozpoczęcia prac nad aplikacją. Projektując ParrotOne myślałem o rozwiązaniu własnych problemów. Jednak szybko okazało się, że setki milionów ludzi na świecie staje każdego dnia przed podobnym wyzwaniem, którym jest pozornie prosta czynność – praca i komunikacja zdalna.

Pracujesz nad inteligentna klawiaturą dla seniorów i niepełnosprawnych. Skąd pomysł? 

Jestem nie tylko założycuelem tego startupu, a przede wszystkim pierwszym klientem. Pomysł na biznes jest wynikiem mojej wewnętrznej potrzeby niesienia pomocy ludziom, a zarazem receptą na życie. Jest także kumulacją moich doświadczeń zawodowych, jak i głębokiego zrozumienia stanu, sposobu myślenia oraz potrzeb osób z niepełnosprawnością. Nasze działania zmierzają do tego, aby osoby z wadami kończyn górnych mogły komunikować się poprzez internet z równą łatwością, jak osoby pełnosprawne.

Środki przeznaczamy przede wszystkim na budowę naszych rozwiązań. Najważniejszym zadaniem była weryfikacja projektu aplikacji w realnym, docelowym środowisku. Tak powstał prototyp aplikacji na Androida, za który nasz startup otrzymał już kilka ważnych nagród – między innymi pierwsze miejsca w konkursach „Aplikacje bez barier 2017”, StartTech czy nagroda w finale StartupHub Warsaw 17. Aplikację stale rozwijamy, przygotowując się do wejścia na rynek. Jednocześnie trwają pracę nad budową prototypu hardware w formie dotykowej, inteligentnej klawiatury.

Projekt inteligetnej klawiatury finansujecie ze srodków własnych czy macie inwestora? 

Projekt, wobec braku inwestora, finansujemy w chwili obecnej ze środków własnych – jesteśmy bardzo w niego zaangażowani, gdyż możemy pomóc wykluczonej społecznie, a także cyfrowo, ogromnej grupie ludzi na całym świecie.

Jednakże jak każdy biznes, potrzebujemy środków na rozwój i dalszą działalność. Dlatego chętnie rozpoczniemy rozmowy z inwestorem, który budując wraz z nami swój pozytywny wizerunek, chciałby zrobić coś bezcennego dla ludzi, ale także zarobić.

Co dajecie seniorom i niepełnosprawnym? Na czym polega Wasz biznes?

Proszę sobie wyobrazić bycie przykutym do wózka inwalidzkiego i ograniczonym głównie do czterech ścian. Jedyne szeroko otwarte okno na świat to internet, lecz klawiatura jest barierą przed swobodnym korzystaniem z jego możliwości. To świat ponad 200 milionów ludzi na świecie i chcemy go zmienić.

Podstawowym zadaniem aplikacji mobilnej ParrotOne jest ograniczenie do minimum potrzebnej siły oraz liczby ruchów wymaganych do napisania poprawnie sformułowanych zdań. Interfejs użytkownika, oparty na dużych elementach wyświetlanych na całym ekranie, ułatwia pisanie przy ograniczeniach w postaci spastyczności, przykurczy, drżeniu rąk czy wad wzroku. Podobnie jak sprzętowa klawiatura, aplikacja bazuje na uczeniu maszynowym. Dzięki niemu pisanie całych zdań będzie możliwe przy wykonaniu zaledwie kilku kliknięć zamiast kilkunastu. ParrotOne poprawia również znaki interpunkcyjne, diakrytyczne oraz wielkość liter. Podsumowując, osoba z ograniczeniami manualnymi może napisać więcej wiadomości szybciej, łatwiej i przy znacznie mniejszym nakładzie sił.

Dzięki pluginowi B2B/B2G użytkownicy aplikacji będą mogli ją wykorzystać do prowadzenia rozmów z konsultantami sklepów internetowych, urzędów czy przychodni. Do zainicjowania rozmowy z użyciem aplikacji, wystarczy jedno kliknięcie w ikonę ParrotOne w przeglądarce internetowej.

ParrotOne ma również pomóc niepełnosprawnym w komunikacji w językach obcych oraz uczeniu się ich. Po uruchomieniu odpowiedniego trybu, słowa i zdania tworzone przy wsparciu podpowiedzi, będą automatycznie tłumaczone na żądany język z zachowaniem poprawności gramatycznej i stylistycznej. Cały proces tworzenia i tłumaczenia wiadomości wymaga tylko kilku kliknięć.

Wyjaśnijc proszę jak działa Wasza klawiatura? Jaką technologię wykorzystuje?

Powierzchnia klawiatury jest całkowicie dotykowa, zatem odpada pierwsza trudność – wymóg użycia siły do wciskania klawiszy. Dzięki dotykowemu wyświetlaczowi nad klawiszami funkcyjnymi, podobnie jak w aplikacji ParrotOne, możemy wybierać podpowiedzi gotowych słów i komunikatów. To pozwala znacznie ograniczyć liczbę ruchów wymaganych do napisania dowolnego zdania. Ułatwia też pisanie przez ograniczenie trudniejszego trafiania w klawisze, co przy drżeniu rąk czy przykurczach jest częstym problemem niepełnosprawnych i seniorów. Klawiatura jest produktem uniwersalnym, działającym i wspomagającym niepełnosprawnych również poza aplikacją ParrotOne, podczas zwykłego użycia komputera/laptopa. Sztuczna inteligencja i dedykowany słownik odpowiadają za to, aby wraz z upływem czasu podpowiedzi stawały się coraz trafniejsze.

Na jakim etapie jest projekt? Czego Wam brakuje?

Aplikacja jest na etapie zaawansowanego prototypu. Klawiaturę dopiero zaczynamy budować. Dlatego potrzebujemy znacznych nakładów finansowych, które pozwoliłyby nadać impetu naszemu rozwojowi.

 

 

Jak  ma wyglądać dystrybucja? Planujecie sprzedaż wyłącznie online?

Nad aplikacją i klawiaturą pracuje grupa przyjaciół, wszystko robimy sami. Dystrybucja aplikacji nastąpi przez sklepy mobilne Google Play i AppStore. Natomiast do produkcji klawiatury będziemy wykorzystywać podwykonawców, z którymi nawiązaliśmy wstępną współpracę.

Osoby niepełnosprawne, seniorzy i dzieci, do których głównie adresujemy nasze produkty, raczej nie chodzą po galeriach handlowych, a szukają produktów dla siebie w sieci. Dlatego mamy zamiar promować i sprzedawać nasze rozwiązania on-line – w sklepie internetowym na stronie www, a także w mediach społecznościowych, m. in. na Facebooku. Będziemy dążyć do tego, aby klawiaturę można było zobaczyć w wybranych sklepach komputerowych lub wypożyczyć do przetestowania przed zakupem.

Jak chcecie pozyskiwać klientów? Macie pierwszych zainteresowanych partnerów, dystrybutorów itp?

Nasz model biznesowy zakłada dywersyfikację źródeł przychodów i koncentrację na płatnościach wewnątrz aplikacji mobilnej za dodatkowe funkcje, jak np. moduł tłumaczeń umożliwiający naukę języków obcych w czasie rzeczywistym tj. w trakcie konwersacji, pisanie ruchami głowy, dodatki ułatwiające personalizację – skórki, ukrywanie w katalogu, wgląd w informację kto przeglądał nasz profil czy automatyczne znikanie wiadomości po zakończeniu rozmowy.

Planujemy także sprzedaż nieinwazyjnych reklam w mailingu i powiadomieniach w aplikacji mobilnej dla partnerów e-commerce, a także wdrożenia dedykowanych rozwiązań w modelu B2B i B2G. W szczególności mamy tu na myśli usługę alternatywy dla okienka czatu z konsultantami na stronie www. Chodzi o udostępnienie dedykowanego dla instytucji publicznych i firm połączenia z ParrotOne dla lepszej komunikacji z niepełnosprawnymi petentami i klientami.

Poza aplikacją opieramy model na sprzedaży hardware – klawiatury z dedykowanym software w modelu SaaS i B2B (np. do firm zatrudniających osoby niepełnosprawne, do szkół jako wsparcie dla uczniów z niepełnosprawnością) a także w B2C (do klienta indywidualnego z możliwym dofinansowaniem PFRON na zakup).

Jak szacujecie rynek na który wchodzicie?

Największe korzyści z naszej aplikacji i klawiatury będą czerpać osoby o ograniczonej sprawności dłoni i rąk, które posiadają smartfona, tablet i/lub komputer PC/laptopa. W sumie, bazując na różnych źródłach danych, problemy manualne z obsługą klawiatury mobilnej lub/i fizycznej ma około 4,4-7,5% populacji. W Polsce takich ludzi jest około 2,45 miliona. Natomiast rynek klawiatur jest wart ponad 2,5 mld USD. Ze względu na swoje unikalne cechy, klawiatura będzie kierowana w pierwszej kolejności do osób niepełnosprawnych i seniorów.

Główne problemy tych grup docelowych to relatywnie słabsze mięśnie i szybciej męczące się dłonie, niedowłady, przykurcza, drżenie rąk i napięcia mięśni. Źródłami tych problemów zazwyczaj są choroby (kilkaset różnych), z których najczęściej występujące to choroba Parkinsona czy stwardnienie rozsiane oraz urazy i wypadki (np. utrata palców), starzenie się. Szybciej męczące się dłonie sprawiają, że trudno jest napisać jeden dłuższy tekst lub wiele krótkich wiadomości. Z kolei drżące ręce czy niedowłady ograniczają swobodę i precyzję ruchów. Przez to w trakcie pisania popełnia się wiele błędów, a konieczność ich poprawienia znacznie wydłuża czas potrzebny na napisanie tekstu. Skutecznie utrudnia to komunikację i zwiększa poczucie cyfrowego wykluczenia. Nasze produkty pomogą także słabiej widzącym, dyslektykom czy dzieciom i młodzieży, chętnym do nauki języków obcych w czasie rozmowy.

Najbliższe plany to?

Planujemy możliwie jak najszybsze wejście na rynek, a następnie rozwój aplikacji o kolejne funkcje, wspierane języki i platformy, np iOS. Stopniowo mamy zamiar wychodzić z klawiaturą poza rynek polski. Interesuje nas przede wszystkim USA i Europa.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Rozmawiał
Grzegorz Marynowicz
MamBiznes.pl