Polski start-up stworzył aplikację do castingów online. „Koniec z czekaniem przed drzwiami”

Codziennie wiele osób przychodzi na castingi z nadzieją otrzymania roli w serialu. Jednak liczba takich osób często jest ogromna. – Na korytarzach przed drzwiami studia pojawia się 200-300 tych samych osób. Generuje to bardzo duże koszty produkcyjne, ponieważ „nowych twarzy” trzeba szukać w innych miastach- mówi Łukasz Białkowski z Vendo. To właśnie dlatego ten start-up opracował technologię, pozwalającą na przeprowadzenie castingu w dowolnym miejscu na świecie.

 

Łukasz Białkowski, Vendo: Skąd pomysł na stworzenie platformy do przeprowadzania castingów online?

Obserwowaliśmy rynek castingów od kilkunastu lat. Problemy, które są generowane przez obecne studia castingowe wydają się naprawdę archaiczne. Oczekiwanie 6-7 godzin w kolejce do studia w celu nagrania krótkiego (30s.) filmiku bardziej kojarzy mi się z PRL-em niż z XXI wiekiem, w którym zamawiamy taksówkę i jedzenie przez aplikację. Często na korytarzach przed studiem pojawia się 200-300 tych samych osób. Generuje to bardzo duże koszty produkcyjne ponieważ „nowych twarzy” trzeba szukać w innych miastach. Aplikacja Vendo umożliwia każdemu wzięcie udziału w castingu, niezależnie od miejsca aktualnego pobytu. Wystarczy uruchomić aplikację, nagrać filmik i dołączyć do wybranej selekcji. Cały proces rejestracji trwa 5 minut a dołączenie do castingu to niecałe 30s.

Co oferujecie czego nie ma konkurencja? 

Castingi online… Rynek dzieli się obecnie na dwie grupy:1.

1. Domy produkcyjne płacące za casting stacjonarny (czasami organizuje się nawet 7 sesji castingowych w ramach jednego projektu)

2. Małe produkcje poszukujące talentów na portalach społecznościowych.

Zarówno grupa pierwsza jak i druga napotyka na swojej drodze castingowej wiele problemów. Domy produkcyjne często poszukują osób nieogranych, czyli takich, które nigdy nie występowały w produkcjach reklamowych. Na casting stacjonarny przychodzą przeważnie te same osoby, co wymaga poszerzenia poszukiwań o kolejne miasta, a to z kolei generuje duże koszty. Dzięki Vendo reżyser obsady/koordynator produkcji może przeprowadzać castingi online 24h/7 z dostępem do bazy ponad 20 000 aktorów i epizodystów z poziomu telefonu. Korzystając z naszej wyszukiwarki można zawężyć grono poszukiwanych osób i jasno sprecyzować kogo potrzebujemy do naszej produkcji (np. blondyn o niebieskich oczach z tatuażem na lewej nodze). Osoby, które pasują do przedstawionego briefu zgłaszają się na casting na VENDO.TV, wgrywają filmik zgodny z wytycznymi w danym projekcie i już biorą udział w selekcji. Niezależnie od tego czy mieszkają w Warszawie, Łodzi czy na Helu – wszyscy mają u nas takie same szanse na otrzymanie roli i to zdecydowanie nas wyróżnia.

Jeśli spojrzymy natomiast na drugą grupę to zauważymy olbrzymi chaos w selekcji zgłoszeń. Osoby zainteresowane rolą wysyłają zdjęcia lub filmiki w wiadomości prywatnej na Facebooku do organizatora castingu co sprawia że po dwóch godzinach poszukiwań skrzynka odbiorcza jest kompletnie zapełniona. Poprzez natłok zgłoszeń często wybiera się osoby „pierwsze z listy” a niekoniecznie te najlepsze.

Na vendo.tv proces selekcji jest bardzo uporządkowany i właśnie „porządek” bardzo często zachęca nowych klientów z mniejszymi budżetami produkcyjnymi (np. ABSTRA.TV) do korzystania z naszej platformy.

Ruszacie z projektem tylko w Polsce? Macie globalne plany?

Na chwilę obecną działamy na rynku lokalnym ale nasza platforma jest przygotowana do wychodzenia na arenę międzynarodową. Nie chcemy jednak na tym etapie rozdzielać swojej energii na kilka krajów ponieważ mogłoby to zaszkodzić jakości portalu. Wyjście na rynek europejski planujemy za około 2 lata.

Ile kapitału wymagało uruchomienie biznesu i co poszły te środki? Czy zasilał Was inwestor? A może dopiero szukacie wsparcia?

Nasz projekt został uruchomione wyłącznie środków własnych. Pieniądze, które zostały zaangażowane w ten projekt przeznaczyliśmy na budowanie portalu od podstaw, promocję w internecie oraz działania terenowe mające na celu zwiększenie liczby klientów, użytkowników oraz budowanie świadomości nowych osób zakładających konta na VENDO.TV Odbyliśmy już pierwsze rozmowy z funduszami i musimy przyznać, że niektóre wyceny nawet przewyższyły nasze oczekiwania.

Jak pozyskujecie klientów i które metody promocji są najbardziej efektywne? Kto jest głównym klientem?

Pozyskując klientów działamy wielotorowo. Najczęściej poszukujemy osób decyzyjnych w domach produkcyjnych, przedstawiamy im ofertę telefonicznie oraz umawiamy się na spotkanie. Z doświadczenia wiemy, że jest to konwencjonalny ale bardzo sprawdzony system. Spersonalizowany mailing lub promocja na portalach społecznościowych przynosi korzyści ale znacznie mniejsze niż spotkanie twarzą w twarz z kierownikami i koordynatorami produkcji.

Zupełnie inaczej kształtuje się sytuacja jeśli myślimy o pozyskiwaniu użytkowników czyli pośrednio również naszych klientów. W tym przypadku spotkania indywidualne lub grupowe przynoszą znacznie słabszy efekt niż reklama na portalach społecznościowych połączona z ciekawym contentem na naszej stronie. Dzięki dobrze dobranej promocji do grupy docelowej udało nam się zwiększyć liczbę rejestracji z 10-15 do nawet 150 dziennie.

Porozmawiajmy chwilę o biznesowej stronie. Gdzie tu pieniądze? Na czym zarabiacie?

W tej chwili jedyne opłaty, które pobieramy to płatności za dodatkowe multimedia (filmy i zdjęcia) W przyszłości planujemy wprowadzić  co miesięczny model subskrypcyjny, który będzie dawał użytkownikom korzyści, których nie oferuje  w tej chwili  żaden podmiot na rynku.

Czy możecie się pochwalić już jakimiś ciekawymi liczbami?

Liczba organizowanych castingów rośnie z kwartału na kwartał. W pierwszym półroczu 2017 zorganizowaliśmy 51 selekcji online, rok później było ich już blisko 400. Warto też podkreślić, że z 20 najlepszych domów produkcyjnych w Polsce, aż 18 ma już swoje konta na Vendo.  Łącznie zgromadziliśmy już ponad 500 klientów z branży wideo. Organizując łącznie 758 castingów online, udało nam się zaprosić ponad 500 osób do następnego etapu castingu (recall lub zdjęcia) co uważamy za bardzo duży sukces.

Czy przyszedł już moment, w którym możecie stwierdzić, że pomysł wypalił?

W Vendo wierzyliśmy od samego początku – inaczej tworzenie portalu nie miałoby sensu. Oczywiście napotkaliśmy na swojej drodze wiele trudności ale wydaje nam się, że to normalne przy tworzeniu narzędzia, które ma za zadanie zmienić rynek o 180 stopni. Paliwem, które nas napędza oraz utwierdza w przekonaniu, że działania, które podejmujemy każdego dnia są właściwe to opinie naszych użytkowników oraz klientów.

Na spotkaniach często słyszymy, że nasze narzędzie rozwiązuje problemy branży filmowej oraz idealnie wpisuje się w aktualne potrzeby rynku. Jeszcze bardziej satysfakcjonujące są dla nas indywidualne opinie reżyserów obsady oraz producentów, którzy bardzo często podkreślają, że działamy na bardzo wysokim poziomie. Oczywiście zdarzają się słowa krytyki, które również motywują nas do jeszcze bardziej efektywnej pracy.

Jednak najpiękniejsze w naszej pracy jest obserwowanie sukcesu użytkowników Vendo. Nie do opisania jest uczucie, kiedy osoba, która mieszka w mniejszym mieście lub nigdy nie występowała przed kamerą nagle odgrywa rolę w reklamie czy serialu, dzięki naszej aplikacji.

Jakie macie rady dla osób myślących o własnym start-upie? Jakich błędów powinnny unikać? Na co zwrócić uwagę?

Rozwijając własny biznes należy jasno określić, w jakim celu pragniemy postawić pierwszy krok w drodze do startup’owego sukcesu. Czy jest to rozwój osobisty, biznesowy, czy chęć wykreowania niepowtarzalnego projektu, pasja, a może pieniądze?

Vendo zostało stworzone z pasji do technologii i relacji międzyludzkich, przyniosło nam niezwykle mocny rozwój osobisty jak i biznesowy. Wykreowaliśmy projekt, którego nie znajdziesz w żadnym innym kraju na świecie i jesteśmy pewni, że w niedalekiej przyszłości przyniesie nam również doskonałe wyniki finansowe.

Warto pamiętać jednak, że pieniądze nigdy nie powinny być głównym motorem napędowym. Każdy projekt prowadzony z pasją i wytrwałością przyniesie korzyści finansowe, ale pieniądze nigdy nie wpłyną na poziom pasji i zaangażowania wśród zespołu.

Jakie macie plany na przyszłość?

Aktualnie poszukujemy partnera biznesowego, który umożliwi nam jeszcze szybszy rozwój. W niedalekiej przyszłości planujemy ekspansję zagraniczną oraz stworzenie prawdziwej ponadgranicznej „sieci” castingowej umożliwiającej każdemu  uczestniczenie w selekcjach aktorskich zarówno krajowych jak i zagranicznych.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Rozmawiał
Grzegorz Marynowicz
MamBiznes.pl

Komentarze

Inzynier z Dizajnu

5 lipca 2018 Odpowiedz

To juz nie trzeba bedzie wynajmowac czarnej kanapy…

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*