Masz pomysł na biznes? Oni pomogą rozwinąć Ci skrzydła

Ruszyła piąta edycja naboru do akceleratora WAW.ac, jednak aby móc znaleźć się w elitarnym gronie start-upów należy się pośpieszyć. Pozostało już kilka dni na aplikowanie. – Zapraszamy zespoły, praktycznie z każdej branży. Dzięki naszej sieci mentorów potrafimy pomóc prawie każdemu. Dlatego zapraszamy zarówno projekty z obszaru lifescience, biotechnologii, inżynierii materiałowej jak i data science / AI, ICT, IOT, fintech, insurtech czy z branży lotniczej lub kosmicznej – mówi dr Andrzej Kuśmierz z WAW.ac.

Grzegorz Marynowicz: Który to już nabór do akceleratora WAW.ac?

Dr Andrzej Kuśmierz: Rozpoczęliśmy nabór do 5 edycji akceleratora.

Do kogo skierowana jest propozycja?

Zapraszamy zespoły, praktycznie z każdej branży. Dzięki naszej sieci mentorów potrafimy pomóc prawie każdemu. Dlatego zapraszamy zarówno projekty z obszaru lifescience, biotechnologii, inżynierii materiałowej jak i data science / AI, ICT, IOT, fintech, insurtech czy z branży lotniczej lub kosmicznej. Czy z każdej innej, której nie wymieniłem. Dla nas istotne jest to czy projekt będzie dla nas intelektualnym wyzwaniem i czy będziemy mogli stworzyć grupę mentorów wspierających ten projekt. W poprzednich edycjach wszystkie te obszary miały swoich reprezentantów.

A jeśli nie potrafimy pomóc, to powiemy dlaczego i gdzie ewentualnie potrzebnego wsparcia zespoły przez nas nie przyjęte mogą szukać. Zespoły nie muszą być pełne. Świadomość, że brakuje konkretnych kompetencji albo ról jest bardzo ważna, gdyż często potrafimy te braki pomóc uzupełnić.

Na jakim etapie musi być projekt by mógł wziąć udział w programie?

W zasadzie na dowolnym. My wraz z naszymi mentorami i partnerami oceniamy czy i jak bardzo będziemy mogli pomóc projektowi. Czasami pomagamy zbudować prototyp, czasami znaleźć pierwszego klienta a czasami zwiększyć sprzedaż i znaleźć inwestorów. Zależy nam na ciekawych projektach z domieszką technologii i/lub nauki. Choć raczej nie przyjmujemy projektów na etapie niezweryfikowanego pomysłu.

Czym kusicie młodych przedsiębiorców?

Niczym. Wręcz przeciwnie – otwarcie obiecujemy ciężką pracę. Ale dzięki temu trafiają do nas founderzy, którzy faktycznie chcą rozwijać swoje firmy a nie „robić w startupach”. U nas spotkają praktyków, przedsiębiorców, którzy rozwinęli swoje firmy, inwestorów, którzy rozwijają biznes w który zainwestują, ekspertów, którzy faktycznie robią to na czym się znają. Myślę, że właśnie wymiar praktyczny naszego wsparcia jest tym co przyciąga naszych uczestników.

Co daje udział w WAW.ac?

Z każdym projektem, który zakwalifikujemy, będziemy budować indywidualną dla niego strategię rozwoju. To nie jest cykl sztampowych szkoleń. Można założyć zatem, że każdy otrzyma to co będzie mu najbardziej potrzebne.

Jaką kwotę można pozyskać?

Dowolną. Ale nie jest naszym celem rozdawanie pieniędzy. Jeśli zbudujemy zdrową firmę z dobrym modelem biznesowym i z klientami, to inwestorzy sami przychodzą, gdyż takie firmy są poszukiwane. Co więcej mamy przypadki, że mimo deklarowanej potrzeby dofinansowania firmy obeszły się bez wstępnej inwestycji, gdyż szybko rozpoczęły sprzedaż. A gdy wartość ich wzrosła to rozmowy z inwestorami były już o innych kwotach przy innej wycenie.

Z jakimi podmiotami współpracujecie i jakie drzwi możecie otworzyć młodym przedsiębiorcom?

Partnerami naszego akceleratora są m.in.  T-Mobile, Microsoft i Miasto Stołeczne Warszawa. Z ogłoszeniem kolejnych wstrzymamy się jeszcze przez chwilę. Natomiast poza nimi nasi doświadczeni mentorzy służą kontaktami w praktycznie każdej branży.

Z jakich etapów składa się inicjatywa?

Po rekrutacji dokonujemy wyboru batcha. Zazwyczaj jest to 8-10 firm, które rozpoczynają z nami intensywny, kilkudniowy etap warsztatów. Nazywamy to Sprint Workshop. Wtedy się poznajemy, określamy kompetencje, zakres potrzeb itp. Następnie dobieramy do każdego zespołu kilku mentorów, którzy będą rozwijali dany projekt. Ten etap określamy jako Matchmaking. A potem następuje kilkumiesięczny etap ciężkiej, indywidualnej pracy w zespołach. Ten etap nazywamy Maratonem. Jeśli widzimy obszar, w którym większa liczba uczestników potrzebuje podobnego wsparcia, organizujemy dodatkowe szkolenie z np. ochrony prawnej czy sprzedaży. Na koniec programu organizujemy uroczystą galę, na której przedstawiamy to co się udało osiągnąć poszczególnym zespołom.

Ile projektów zgłosiło się w poprzednich edycjach?

W każdej z edycji zgłasza się kilkadziesiąt projektów, ale dla nas nie jest to wyznacznik. To jest tylko kwestią marketingu. Staramy się wręcz odchodzić od takich opisów, bo one nie mówią za wiele lub wręcz wprowadzają w błąd. Do programu może się zgłosić sto, dwieście projektów, spośród których połowa to tylko pomysły, pochodzi z drugiej części świata lub jest np. zwykłą firmą handlującą pelletem. Za bardziej wartościowe miary uważamy to, co faktycznie wychodzi jako efekty programu.

Proszę coś powiedzieć o tych projektach, które brały udział w WAW.ac a dziś już odnoszą sukcesy. Co to za startupy? Czym się zajmują?

W 4 edycjach WAW.aca uczestniczyło ponad 50 projektów. Absolutna większość z nich dalej się rozwija, część z nich wręcz spektakularnie. Wymienię tylko kilka z nich. Z pierwszej edycji mamy np. Uavionics (producent dronów dalekiego zasięgu), który zbudował wspólną ofertę z Asseco. Sotwaremill, który jest jednym z najciekawszych softwarehouse’ów jakie znam i którego większość klientów jest z zagranicy. Nanores, który świadczy wysokospecjalistyczne usługi diagnostyczne m.in. w obszarze inżynierii materiałowej, a ostatnio zakupił najczulszy mikroskop elektronowy w Polsce.

Z drugiej edycji mamy Devskiller, firmę która dla firmy IT w innowacyjny sposób sprawdza kompetencje programistów i działa głównie na zagranicznych rynkach. Seedia – producent ławek solarnych, projekt którego sprzedaż dynamicznie rośnie i który pozyskał dofinansowanie na poziomie 3 mln PLN. Pepe Housing – firma ułatwiająca najem mieszkań zagranicznym studentom, niesamowite wzrosty i jeszcze bardziej ambitne plany ekspansji. Z ostatniej edycji mamy SolaceHousing – domy solarne, które dzięki przyjętemu modelowi mogą rozwiązać ogromne problemy mieszkaniowe spowodowane katastrofami lub po prostu spopularyzować odpowiedzialne mieszkalnictwo. Właśnie postawili dom pokazowy w Warszawie. Są niezwykłe SmartBerries, które w WAWacu zbudowały prototyp aplikacji mierzącej jakość owoców dla branży spożywczej. Czy Kcalmar firma, która praktycznie zmonopolizowała rynek dietetyków i diet. Niezależnie od skali sukcesów praktycznie ze wszystkimi projektami utrzymujemy relację, korzystamy z ich kompetencji w kolejnych edycjach i ciągle je wspieramy w miarę możliwości.

Na koniec proszę o informacje dla zainteresowanych? Jak aplikować, do kiedy

Chętnych zapraszamy do wypełnienia formularza zgłoszeniowego na http://waw.ac/zaaplikuj/. Na zgłoszenia czekamy do północy 13 października.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Grzegorz Marynowicz

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*