Jak zarabiać na domenach

Inwestowaniem w domeny internetowe zajmuje się od 4 lat. W swoim portfolio posiada ponad 4000 adresów, których roczne utrzymanie kosztuje 100 tys. zł. Najdroższą domenę kupił za 61 tys. zł. O tajnikach zarabiania na domenach, polskim rynku domaningu i jego perspektywach opowiada Daniel Dryzek, inwestor domenowy, organizator spotkań branży domenowej MeetDomainers.

Na czym w skrócie polega inwestowanie w domeny?

Inwestowanie w domeny to lokowanie środków finansowych w domeny internetowe  zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Ciągle istnieje możliwość rejestracji wolnych nazw, które mogą nabrać wartości w czasie (rynek pierwotny). Zdecydowanie częściej inwestowanie w domeny polega jednak na ich kupowaniu od innych inwestorów lub firm i osób indywidualnych. Inne dobre źródło pozyskiwania domen na rynku wtórnym to zakup na aukcjach domen przechwyconych.

Od kiedy zajmuje się Pan inwestowaniem w domeny i jaka jest geneza przygody z domenami?

Branżą domen zajmuję się od 10 lat. Pod koniec 2000 roku założyłem serwis Domeny.org, który zajmuje się rejestracją domen i hostingiem. W 2005 roku serwis zmienił właściciela i działa obecnie pod marką Active24.

Inwestować w domeny zacząłem na początku 2007 roku. Jako że byłem związany z branżą domen, dlatego trafiłem na forum di.pl, które poświęcone jest właśnie wtórnemu rynkowi domen. Tam dowiedziałem się, czym jest inwestowanie w domeny. Temat zainteresował mnie do tego stopnia, że w ciągu kilku tygodni pojechałem na moją pierwszą konferencję domenową do Londynu, a potem kilka kolejnych do Stanów Zjednoczonych. Był to okres rozkwitu branży i rok rekordowych sprzedaży – transakcje sięgały wielu milionów dolarów, przytaczając takie przykłady jak porn.com ($9.500.000), computer.com ($2.100.000), seniors.com ($1.800.000), poker.de (EURO 695.000) czy job.at sprzedana za EURO 408.000.

Pamięta Pan swoją pierwszą domenę?

Tak, był to adres bestbook.pl – zarejestrowany 11 lat temu pod serwis hobbystyczny.

Ile domen liczy Pana portfolio?

Mam ponad 4000 domen, głównie .pl. W portfolio posiadam też sporo domen .eu oraz mniejsze ilości domen z innych krajów (np. czeskie .cz).

Utrzymanie dużego portfolio sporo kosztuje? Ile rocznie kosztuje ich przedłużanie i czy wpływy ze sprzedaży wystarczają na pokrycie tych kosztów?

Rocznie na utrzymanie domen wydaję ponad 100 tysięcy złotych. Przychody z parkingu domen (reklamy zamieszczane na domenach) oraz ze sprzedaży domen pokrywają koszty utrzymania w 100%. Przychody pozwalają na dalsze inwestycje w domeny oraz uruchamianie nowych projektów internetowych.

Które domeny w tym portfolio są najbardziej wartościowe?

Jedne z najcenniejszych domen w portfolio to moim zdaniem pr.pl, money.eu, r.pl, historia.pl, gf.pl, pożyczka.pl, skaner.pl czy pożyczki.eu w komplecie z pozyczki.eu.

Czy może Pan pochwalić największymi sprzedażami?

W początkowym okresie swojej inwestycyjnej działalności sprzedałem kilkaset domen w kilku dużych pakietowych transakcjach za łączną kwotę kilkuset tysięcy złotych. Te transakcje uważam za swoje największe sprzedaże domen do tej pory. Było też sporo transakcji po kilkanaście i kilkadziesiąt tysięcy złotych w transakcjach, gdzie sprzedawałem pojedyncze nazwy. Jako przykłady mogę podać sprzedaże domen: poker.com.pl (25.500 zł), liga.pl (25.000 zł), strefabiznesu.pl (20.000 zł) czy mieszkaniaonline.pl (20.000 zł).

Żeby domenę sprzedać, trzeba ją najpierw kupić? Jak wyszukiwać okazji inwestycyjnych i czym się przy tym kierować?

Przede wszystkich przeglądam domeny, które nie zostały przedłużone i zostaną uwolnione do ponownej rejestracji. Takie nazwy są zwykle łapane przez serwisy przechwytujące domeny i trafiają na aukcje. Wśród nich można znaleźć naprawdę dobre nazwy, które można nabyć w rozsądnych cenach – znacznie poniżej wartości rynkowej (ich ceny sięgają od kilkuset do kilku tysięcy złotych).

Wybierając domenę patrzę na możliwość jej komercyjnego zastosowania: dla sklepu internetowego, serwisu usługowego czy po prostu jako domenę dla serwisu przedsiębiorstwa. Branże z dziedziny finansów, turystyki czy zakupów w internecie są dla mnie szczególnie interesujące.

Ile kosztował najdroższy adres?

Najdroższa domenę jaką kupiłem to historia.pl – wydałem na nią 61 tysięcy złotych.

Jak znajduje Pan klientów na swoje domeny?

To klienci znajdują moje domeny. Na każdej nazwie umieszczony jest link do formularza kontaktowego – w ten sposób każdy może złożyć zapytanie o konkretną domenę, która go interesuje. To zdecydowanie lepszy sposób sprzedaży niż kontaktowanie się z potencjalnymi
zainteresowanymi i oferowanie im domen.


Na czym polega parking domen i ile można na tym zarobić?

Parking domen to obecnie najprostsza metoda zarabiania na ruchu generowanym przez wejścia na domeny internetowe. Internauci często odwiedzają strony bezpośrednio wpisując ich nazwy w przeglądarkę internetową, pomijając przy tym wyszukiwarkę np. Google czy Bing. Mowa tutaj o domenach generycznych takich jak kredyty.pl, wakacje.pl, mieszkania.pl, wina.pl itp. Internauta po wejściu na zaparkowaną stronę widzi linki reklamowe, które związane są z tematyką domeny, na której się znajdują. Dzięki temu reklamy są dobrze dopasowane do tego, czego szuka internauta. Właściciel domeny zarabia na każdym kliknięciu w reklamę. Zwykle jest to kilka do kilkudziesięciu groszy za klik.

Zdarzają się jednak kliknięcia warte kilka czy kilkanaście złotych – dotyczą one głównie reklam instytucji finansowych. Najdroższe kliknięcie, jakie kiedykolwiek miałem wynosiło około 30 złotych. Każdego miesiąca zdarzają się kliknięcia warte 5-10 złotych. Jedna domen .pl może zarobić miesięcznie nawet kilka tysięcy złotych, chociaż obecnie takie przypadki zdarzają się już bardzo rzadko. Wciąż byłbym jednak w stanie wymienić domeny w moim portfolio, które zarabiają kilkaset złotych miesięcznie.

Jak wygląda polski rynek domen w porównaniu do rynku zachodniego? Czego u nas jeszcze brakuje?

Na dobrze rozwiniętych rynkach zachodnich, firmy są o wiele bardziej świadome wartości domen. Dzięki temu sprzedaże domen osiągają dużo większe wartości niż w Polsce. Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt, że zachodnie rynki są lepiej rozwinięte również pod względem technologicznym i gospodarczym. Z czasem nadrobimy te zaległości, a ceny domen dogonią te z Zachodu.

Poza tym uważam, że polski rynek domen nie różni się aż tak bardzo od innych dobrze rozwiniętych rynków na świecie. Powiem więcej – pod wieloma względami nie ustępujemy, a czasem nawet prześcigamy inne kraje. Pod względem liczby domen Polska zajmuje piąte miejsce w Unii Europejskiej – to bardzo dobry wynik, wyprzedzamy między innymi Francję czy Hiszpanię. Ponadto na rodzimym rynku istnieje kilka giełd domen, serwisy przechwytujące nazwy, konferencje domenowe, brokerzy czy fora internetowe poświęcone tematyce zarabiania na domenach. Niewiele krajów na świecie może się pochwalić tak dobrze zorganizowanym wtórnym rynkiem domen.

Kto jest największym inwestorem domenowym na świecie?

Do najbardziej znanych inwestorów domenowych na świecie należą na pewno Rick Schwartz czy Frank Schilling. Obaj mają portfolio domen warte dziesiątki czy nawet setki milionów dolarów. W ich skład wchodzą takie nazwy jak properties.com, topsecret.com, queen.com i wiele innych generycznych domen, najczęściej z rozszerzeniem .com. O wielkości tych domainerów nie tyle decydują poszczególne domeny, co kolektywna wartość tysięcy, dziesiątków czy nawet setek tysięcy domen, które posiadają.

Na Zachodzie od dawna istnieją fundusze inwestujące w domeny. Na czym polega ich działalność?

Fundusze inwestujące w domeny istnieją na Zachodzie od kilku lat. Osobiście znam dwa, które specjalizują się jedynie w inwestowanie w domeny internetowe. To fundusz DomainInvest z Luksemburga i Ddf zarejestrowany na Kajmanach. Ich działalność polega na inwestowaniu kapitału w wartościowe domeny z założeniem, że ich wartość wzrośnie w przyszłości. Dodatkową działalnością takiego funduszu może być rozwój niektórych domen w serwisy – z tego, co mi wiadomo, oba wyżej wymienione przedsięwzięcia rozwijają lub planują rozbudowę części domen, które znajdują się w ich portfolio.

Coraz trudniej jest wejść na rynek domen nowym inwestorom. Jakim kapitałem należy dysponować, aby rozpocząć przygodę z domainingiem?

Na rynku domen cały czas trafiają się nowe okazje i tak naprawdę każdy moment na rozpoczęcie inwestycji w domeny jest dobry. Wciąż można próbować swoich sił przy rejestracji nazw, które są wolne – koszt to maksymalnie kilkanaście złotych. Oczywiście domeny na rynku wtórnym są droższe, ale ciekawe nazwy na aukcjach domen przechwyconych można kupić już za kilkaset złotych. Tak więc zależnie od przyjętej strategii – rozpoczynając przygodę z domainingiem należy dysponować kwotą od kilkuset do kilku – kilkunastu tysięcy złotych. Na początek to w zupełności wystarczy. Nawet jeśli dysponuje się większymi środkami na inwestycje w domeny, to na początku lepiej operować mniejszymi kwotami, żeby nauczyć się jak działa rynek wtórny domen.

Czy nowicjusze mają jeszcze szansę, aby zaistnieć na tym rynku?

Oczywiście! Internet dopiero rozkwita, w Polsce jest wciąż stosunkowo niewiele zarejestrowanych domen (2 miliony w porównaniu do 14 milionów zarejestrowanych w Niemczech). Domeny w Polsce, ale również na świecie, są cały czas niedowartościowane – to znaczy, że kupując teraz można z dużym prawdopodobieństwem liczyć na wzrost ich wartości w czasie. I nie mówimy tu o wzroście o kilka procent rocznie, ale o kilkanaście, kilkadziesiąt, a czasem kilkaset procent rocznie. Oczywiście inwestycja w domeny wiąże się z ryzykiem – to nie lokata w banku, gdzie mamy zagwarantowany zwrot z inwestycji. Zabierając się za domaining, nie należy zapominać o ryzyku, jakie ze sobą niesie.

Na koniec przekaż proszę kilka najprostszych rad dla osób, które myślą o inwestowaniu w domeny.

Osobom, które rozpoczynają inwestowanie w domeny, chciałbym poradzić, żeby nie skupiały się jedynie na rejestracji wolnych domen. Rozwiązanie to może być kuszące ze względu na tanie koszty rejestracji wolnych nazw. Takie inwestowanie może jednak doprowadzić, że po roku będziecie mieli kilkaset bezwartościowych domen, które nie zostaną już przedłużone (opłata za odnowienie domeny .pl jest zwykle przynajmniej kilka razy wyższe niż opłata za rejestrację). Zdecydowanie lepiej skupić się na kupowaniu domen z rynku wtórnego – aukcje domen przechwyconych to dobre miejsce. Domeny kupione za kilkaset złotych, jeśli dobrze dobrane, powinny bez problemu znaleźć w przyszłości kupca za wielokrotność tej kwoty.

– Ziemniaki na patyku pomysłem na biznes

– Zakładamy kolekturę lotto

– Pralnia samoobsługowa to niezły biznes

Odradzam też rejestrację domen z nazwami znanych firm, produktów czy marek. Naprawdę nie warto. A jeśli już się zdarzy taki przypadek, to w sytuacji spornej, najlepiej taką domenę oddać i nie narażać się na koszty postępowania sądowego.

Początkującym na wtórnym rynku domen poleciłbym też skupienie się na domenie .pl, ewentualnie .eu lub .com. To trzy najpopularniejsze rozszerzenia domen w naszym kraju. Spośród nich domena .pl jest niekwestionowanym liderem i na początku najlepiej skupić się właśnie na niej. Zaoszczędzicie w ten sposób pieniądze i nerwy na chybione inwestycje.

Mimo tego, co powiedziałem powyżej, nie bójcie się jednak podejmować ryzyka i popełniać błędów. W tym biznesie to jedna z metod rozwoju i nauki.

Dziękuję za rozmowę.

– Najdroższe domeny roku 2010

Rozmawiał Grzegorz Marynowicz
Analityk Bankier.pl

Komentarze

Avatar

abc

31 marca 2011 Odpowiedz

pr.pl, money.eu, r.pl, historia.pl, gf.pl, pożyczka.pl, skaner.pl, pożyczki.eu, pozyczki.eu

raczej mega zachęcające do kupna domeny to to nie są, ale powodzenia :]

Avatar

englishman

31 marca 2011 Odpowiedz

z historia.pl to mega wtopa

Avatar

Fąfara

31 marca 2011 Odpowiedz

Złodziej – co tu dużo mówić. Zwędzi ci taki domenę tylko dlatego że spóźniłeśc się z zapłatą o jednen dzień i już cwaniakuje że chce 20 tys. za domenę.
Mnie się to nie zdażyło bo dbam o swoje interesy, ale niektórzy moi znajomi sporo stracili przez takich cwaniaków jak on.

Avatar

truestorybitch

31 marca 2011 Odpowiedz

Co zlodziejskiego czy cfaniackiego w tym widzisz? To jest zycie, a nie przedszkole i chowanie sie za sponica mamusi 🙂

Avatar

Daniel Dryzek

31 marca 2011 Odpowiedz

Uważaj Fąfara, bo domeniarz nie śpi 😉 Z drugiej strony nie ma się co aż tak bać – jak nie zapłacisz za domenę, to masz jeszcze 2 tygodnie, kiedy strona nie działa, ale można domenę przedłużyć. A jak w tym czasie nie zapłacisz, to znaczy, że jej nie chcesz i każdy może taką domenę kupić. Jeśli uważasz to za niesprawiedliwe, że trzeba opłacać domeny co roku, to zgłoś się z tym do NASK, bo to nie my ustalamy te zasady.
————–
@abc Na wszystkie te domeny regularnie dostaję zapytania o możliwość kupna. Jak to mówią – każda potwora znajdzie swojego amatora, nawet takie brzydkie domeny jak pr.pl czy r.pl 😛
————–
@englishman Wtopa, wtopa.. to prawda, ta domena bardzo mi się podoba i chcę pod nią postawić serwis. Bardzo się cieszę, że ją kupiłem po okazyjnej cenie 😉

Avatar

Glori image

31 marca 2011 Odpowiedz

Jeśli domena podpasuje klientowi to będzie gotów zapłacić za nią spore pieniądze. Ja posiadam domeny centrumodzysku.pl i drogasukcesu.pl Wydaje mi się, że są ciekawsze niż r.pl . Tylko oczywiście to kwestia indywidualna

Avatar

NiskerLTD

31 marca 2011 Odpowiedz

Daniel, nie wiem jak wszedłeś w posiadanie SKANER.pl, ale radziłbym szybko upłynnić – kto jeszcze używa samych skanerów? Domena traci na wartości.

Avatar

Daniel Dryzek

1 kwietnia 2011 Odpowiedz

@NiskerLTD Ja bym raczej nie upatrywał zastosowania domeny skaner.pl pod sklep ze skanerami 😉 Ale np. widziałbym tam: porównywarkę cen, skaner antywirusowy online, rodzaj mapy z oznaczonymi punktami usługowymi / handlowymi itd. itp. 🙂

Avatar

galeriahandlowa.pl

2 kwietnia 2011 Odpowiedz

polecam niedrogą domenę galeriahandlowa.pl Oferujęją do sprzedaży na aftermarket.

Avatar

rerere

2 kwietnia 2011 Odpowiedz

Cześć Daniel!

Miałbym do Ciebie kilka pytań:
1. Posiadasz ponad 4000 domen, odnowienie takiej ilości kosztuje Cię ponad 100 000zł rocznie, zatem wychodzi że jedną domenę odnawiasz za ok. 25pln. Który rejestrator oferuje tak niskie ceny? Aftermarket powyżej 750domen – to nadal ponad 40zł/szt..

Pozdrawiam i dzięki za odpis.

Avatar

SlumdogMillionaire

3 kwietnia 2011 Odpowiedz

Niskert tu sie chyba mylisz, bo tak jak pisze Daniel – ta domena moze miec sporo zastosowan. Daniel, na Twoim miejscu trzymalbym ja jeszcze dlugo. Biorac pod uwage w jakim kierunku idzie rozwoj dokumentow tozsamosci, oraz plastikowych sposobow platnosci, mozna sie spodziewac ze w niedalekiej przyszlosci bedzie duzo roznorodnych „skanerow”. Beda nam skanowaly dowody osobiste, karty platnicze, galki oczne, linie papilarne itd 😉 Takze ta domena ma ogormny potencjal przyszlosciowy:) Tez ciekawi mnie, kto daje tak tanie przedluzenia.
Galeriahandlowa.pl – a Ty wlasnie powinienes wyjsc do klienta. Co prawda Daniel w wywiadzie nie popiera takiej formy dzialalnosci (ja akurat wrecz odwrotnie), ale przy takiej domenie to spokojnie wyszedlbym do klienta. Zrob spis istniejacych w Polsce galerii handlowych, oraz tych ktore sie buduja lub maja wybudowac w ciagu najblizszych 2-och lat. Google i 3 godziny czasu i lista gotowa. Stworz ladna oferte i wyslij do wszystkich w jednym czasie i zobacz co sie stanie:) Czasem naprawde nie warto czekac na klienta, bo klient czasem po prostu nie wie, ze chce u nas kupic:)
Fafara: jesli pojdziesz do odziezowego, przymierzysz fajna marynarke, odlozysz na miejsce z mysla ze „wrocisz tu za dwie godziny i ja kupisz”, a nastepnie po powrocie okazalo sie ze marynarke kupil ktos inny (byla tylko jedna w tym rozmiarze) to tez nazwiesz tamtego nabywce zlodziejem? To ja powiem tak: witam Cie w epoce kapitalizmu i wolnego rynku. Gdzie podziewales sie do tej pory?

Avatar

w-krwiony

3 kwietnia 2011 Odpowiedz

zwykle trole domenowe.

Avatar

Daniel Dryzek

4 kwietnia 2011 Odpowiedz

@rerere Wśród tych 4000 domen nie wszystkie domeny to .pl. Część z nich to tańsze .eu (koszt przedłużenia około 20 zł rocznie), domeny .pl IDN (11 zł rocznie). Pewnie też trochę zaokrągliłem tę kwotę w dół. Być może faktyczne koszty utrzymania roczne wszystkich moich domen to ok. 120-130 tysięcy złotych.

Avatar

SlumdogMillionaire

5 kwietnia 2011 Odpowiedz

galeriahandlowa.pl: jesli wejdziesz na portalspozywczy(.)pl to w dziale nadel znajdziesz newsa :”W 2011 r. zostaną otwarte lub rozbudowane 23 galerie handlowe”. Dlatego jeszcze raz zalecam Ci szukanie klienta w sposob aktywny, bo nie powinienes miec problemow ze sprzedaza. Pzdr.
p.s. mam nadzieje Panie Grzegorzu, ze Redakcja nie obrazila sie za ta wklejke innej strony. To tylko w ramach informacji, absolutnie niczego nie reklamuje. Pzdr.

Avatar

SlumdogMillionaire

5 kwietnia 2011 Odpowiedz

w dziale „handel” mialo byc….news jest z dnia dzisiejszego 04.04.br

Avatar

nltd

5 kwietnia 2011 Odpowiedz

SlumdogMillionaire – dzieki za wartościowe wpisy.

Avatar

SlumdogMillionaire

7 kwietnia 2011 Odpowiedz

Heh, skoro juz poswiecam moj czas na pisanie na roznych forach biznesowych, to staram sie aby byl to czas spozytkowany dobrze:)
Dzieki za to co napisales – milo cos takiego przeczytac.

Avatar

glori image

9 kwietnia 2011 Odpowiedz

SlumdogMilionaire widać że masz spore pojęcie jeśli chodzi o szeroki temat biznesu. Dobre domeny zawsze będą w cenie, bo atrakcyjne nazwy szybko się kończą i coraz trudniej znaleźć perełkę…

Avatar

Janek

19 kwietnia 2011 Odpowiedz

Witamy w PRL2 i dziekujemy za usuwanie postow, ktore mowia prawde ale nie zgadzaja sie z Dryzkiem.
Cenzura dziala swietnie towarzysze

Avatar

Stanislaw

24 kwietnia 2011 Odpowiedz

Panowie, można sobie nieco uprościć ten cały bałagan, który ma miejsce w naszym pięknym kraju. Pamiętam jak moja firma w Polsce upadła pierwszy raz, jak to przedsiębiorca ? ciężko iść potem na etat ? przedsięwziąłem środki wspólnie z rodziną podjęliśmy decyzję [dodatkowo mniejszy kredyt, ale bez szału ] ? podjęliśmy decyzję startujemy od nowa, niestety przy biznesie jest parę haków na początek ? prawie 1000 ZUS-u, pomyślałem, że na diabła mi to – nieźle takie coś podkłada nogę na starcie? i tak teraz będzie emerytura od 67 lat [ bez komentarza ? nie naruszam zdrowia swojego i Państwa ], Prowadziłem firmę 14 miesięcy ? bywało raz średnio raz gorzej ? chciałbym napisać, że raz lepiej raz gorzej, ale tyle mamy obowiązków podatkowych, że człowiek z tego strachu zaczyna wybiegać w przyszłość z nerwów itd., nie mówiąc, że cała rodzina tym żyje ? krótko: coś idzie słabiej, są obawy ? rodzina cierpi ? ja, żona, dzieci, jeszcze mamy dziadków ? naprawdę to jest straszne jakie jest to upodlające, na co dzień mamy ?wolność?, ale tak po prawdzie, to jest wolność w klatce ? bieganie w koło we własnym mieszkaniu, pokoju. Pewnego dnia i tak już nie mogliśmy z rodziną wytrzymać, szukaliśmy sposobu by jakoś przeżyć, rozpoczęliśmy starania o przeniesienie firmy do innego kraju, gdzie podatki są bardzo niskie, udało się, na dziś dzień oszczędzam 3000zł / mc zupełnie legalnie na samej różnicy podatkowej, jakoś idzie, i proszę Państwa ani to nie jest nielegalne ani to nie jest niemoralne ani to nie jest jeszcze nie wiem jakie. Całe życie się ciułało a nigdy nie było mnie stać by wysłać moje córki na chociaż jedyne wakacje gdzieś za granicę nad ciepłe morze. Początkowo w domu było dużo wahań, ale jak to się mówi ?walnęliśmy twardo pięścią w stół albo wóz albo przewóz?. Jeżeli np. moje dzieci nie mogą sobie pozwolić takie elementarne potrzeby jak wakacje, edukacja, jakieś wyjście, wyjazd na weekend – jedzenie jakoś zawsze wdomu było -to już nie jest takie wesołe jak się patrzy na dzieciaki? jak się patrzy na innych, że inni mają to nie jest nawet rodzaj zazdrości, po prostu człowiekowi zaczyna się robić najzwyczajniej przykrość??. Zawsze była ?bida?. Te 2000-3000zł różnice podatkowej pozwalają na oddech, na wakacje, na odpoczynek, na małe oszczędności, wiem nie jest to wiele dla niektórych ? ale my się cieszymy, ale też już nie chcę mieć więcej podstawianego widelca to oczu ze strony naszych kochanych urzędów ? ja już najzwyczajniej w to nie wchodzę?. Mam swój mały handelik, sprowadzam zabawki z Włoch przez przyjaciela, i jakoś jeszcze nigdy nie było problemu, że to firma w poza Unii itd. Kłaniam się Państwu i życzę, odrobinę mądrości i konsekwencji w działaniu. Kłaniam się. Stanisław Eu.toys@gmail.com

Avatar

Janek

26 kwietnia 2011 Odpowiedz

Jak widac Dryzek zaczyna sie bac bo usuwa wszystkie posty na temat najlepszej domeny .tel.
Majac tyle domen .pl ile on ma tez bym sie bal bo domena .tel powoli ale rewolucjonizuja rynek domen
a majac tyle pieniedzy zainwestowanych w inne domeny jest to dla niego i innych duzych posiadaczy domen bardzo duzym niebezpieczenstwem gdyz .tel jest latwe i tanie.
Dlatego on i inni duzi posiadacze domen bardzo nie lubia .tel a on nawet wypowiedzial sie na ten temat na jednym z amerykanskich forum ze .tel jest najmniej wartosciowa.
Kiedys mialem kolege o tym samym nazwisku ktorego ojciec byl generalem LWP. Jesli on pochodzi z tej rodziny to teraz rozumie jego
kontrolowanie niekorzystnych dla siebie komentarzy

Avatar

Glori image

27 kwietnia 2011 Odpowiedz

To czy domena jest najlepsza, czy nie – na pewno nie decyduje jeden człowiek. Tak więc Janek to co dla Ciebie jest najlepsze dla kogoś innego jest nic nie warte.

Avatar

Janek

1 maja 2011 Odpowiedz

Zgadzam sie ale to nie jest powod by w nieczysty sposob walczyc z konkurencja a on to robi i przez to traci wiarygodnosc

Avatar

Adam

23 lipca 2011 Odpowiedz

Znalazłem na allegro domenę GooglePlus.pl (jak najnowszy serwis społecznościowy Google) Jak sądzicie czy to dobra inwestycja? (domena nie jest taka droga..)

Avatar

ds4

1 sierpnia 2011 Odpowiedz

Nie rejestruj domen z TM. Ty osiągniesz na niej sukces, a właściciel TM Ci ją odbierze przez sąd polubowny. Mało tego, stracisz jeszcze 4500zł za postępowanie sądowe.

Avatar

Janek

6 kwietnia 2012 Odpowiedz

No to panie Dryzek ile w tym roku dolozyles do tego interesu ?
Parkowanie domen nie przynosi juz prawie zadnych dochodow i przy takiej ilosci domen to pociagnelo cie panie Dryzek mocno po kieszeni

Avatar

zeroszacunku

17 maja 2012 Odpowiedz

nie lubię takich biznesów, jak dla mnie człenio jest zwykłym spekulantem, który tylko czyha żeby ci domenę zwędzić i cię wycyckać

Avatar

iq

4 listopada 2013 Odpowiedz

NiskerLTD – a słyszałeś o skanerach 3d kretynie? albo, czy dopuszczasz szerszą def. tego słowa niż urządzenie do skanowania dokumentów podłączane do jednostki centralnej? ;p

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*