Na śniadaniach można zarobić

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Każdy z nas pamięta to zdanie wypowiadane niemal jak zaklęcie przez naszych rodziców i dziadków. Często jednak zapominamy o tych słowach i w ogromie pracy i innych obowiązków śniadanie znika z naszego codziennego jadłospisu. Dlaczego tak się dzieje? Złe przyzwyczajenia, praca, szkoła, lenistwo, odpowiedzi na to pytanie może być bardzo wiele.

Osobom szukającym pomysłu na biznes zaraz powinno nasunąć się pytanie. Skoro tyle osób, zwłaszcza pracujących, nie zjada codziennie śniadania to może jest to nisza, którą warto zagospodarować? Czy sprzedaż kanapek może być pomysłem na biznes?

Czy warto zaczynać?

Myśląc o firmie zajmującej się sprzedażą śniadań musimy rozpoznać okoliczny rynek. Może się bowiem okazać, że taka działalność nie będzie miała szans powodzenia w naszym mieście. Nie działajmy, więc pod wpływem emocji i nie rozpoczynajmy działalności zanim rzetelnie nie przeanalizujemy potencjału okolicznego rynku. Szczegółowa analiza pozwoli nam uniknąć niepotrzebnych rozczarowań.

Badając potencjał okolicznego rynku ważna jest analiza miejsc, w których przebywa potencjalny klient. Aby dokonać takiej analizy musimy najpierw zdefiniować kim jest nasz klient, a więc do kogo tak na prawdę adresujemy ofertę.

Zgodnie z zasadą, że pieniądze zarabia się na tych, którzy je mają, nastawiamy się na klientów z zasobnym portfelem. Docelowymi odbiorcami naszych usług będą pracownicy banków, firm, urzędów oraz innych instytucji. Po pierwsze dlatego, że to właśnie te osoby najczęściej zapominają o najważniejszym posiłku dnia. Po drugie dlatego, że takich pracowników stać na to by wydać parę złotych na pożywne śniadanie. Tak zdefiniowany klient determinuje miejsca zbytu naszych produktów. Będą to głównie biurowce, banki i inne budynki. Bardzo ważny jest fakt, że w tych miejscach nasz klient jest skupiony, co znacząco obniża koszty dowozu, a także pozwala zaoszczędzić czas.

Reasumując, decyzję o rozpoczęciu działalności musimy uzależnić od analizy lokalnego rynku, a więc liczby potencjalnych klientów. Bez wątpienia większe szanse powodzenia taka działalność ma dużych miejscowościach.

Lokalizacja, czyli gdzie?

Gdy podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu śniadaniowego biznesu kolejnym krokiem jest wybór miejsca działalności. Działając w małym mieście lokalizacja nie ma aż tak wielkiego znaczenia, ale gdy firmę chcemy prowadzić w dużej miejscowości aspekt lokalizacji staje się kluczowym. Rozpoczynając śniadaniowy biznes w dużym mieście, najlepszym rozwiązaniem jest wynajęcie lokalu w centrum miasta lub bardzo blisko tej okolicy.

Taki wariant może się wydawać najdroższy jednak ma on swoje racjonalne, ekonomiczne uzasadnienie. Lokalizując firmę w centrum miasta, dużą cześć odbiorców naszych usług będziemy mieli blisko siebie. To w rezultacie znacznie skróci drogę dojazdu do klienta, co w czasach drożejących paliw ma niebagatelne znaczenie. Krótszy dojazd to oczywiście niższe koszty działalności.

Czystość przede wszystkim

Myśląc o kanapkowym biznesie bardzo ważną sprawą jest kwestia czystości. Jak mówią osoby, które znają specyfikę tego biznesu, na punkcie higieny powinniśmy mieć niemal bzika. Ta działalność wymaga bowiem szczególnego podejścia do spraw czystości. Jeżeli więc nie bardzo lubisz porządek, a przygotowywanie posiłków w pokoju, sypialni czy piwnicy wydaje się Tobie równie dobre to lepiej nie zabieraj się za ten biznes lub jak najszybciej zmień nawyki. Jeżeli tego nie zrobisz, możesz być pewien, że prędzej czy później czeka Cię bliskie spotkanie z snapidem.

Aby jednak uniknąć niepotrzebnych kłopotów i nieprzyjemności warto zapoznać się z kilkoma podstawowymi zasadami obowiązującymi w tym biznesie:

– odpadów i śmieci zabrania się wynosić przez pomieszczenie, w którym sporządzane są posiłki

– niezbędny jest sprzęt i środki do sterylizacji naczyń i sztućców,

– tworzywo, z którego zrobiony jest blat nie może być materiałem toksycznym

– konieczne jest wyodrębnienie miejsca, w którym przechowywane będą kanapki i inne posiłki

– miejsce mycia naczyń musi być zorganizowane w odpowiedniej odległości od miejsca przygotowywania posiłków

– miejsce przechowywanie produktów musi być równie czyste jak miejsce przygotowywania kanapek

– osoby sporządzające kanapki muszą posiadać świadectwo zdrowia

Możemy zaczynać

Podstawowa zasada przy sporządzaniu kanapek to „nie oszczędzaj na produktach”. Jeśli zależy nam na powodzeniu naszego biznesu musimy zadbać o wysoką jakość produktów z, których przygotowywane będą kanapki. Lepiej, aby kanapka była nieco droższa, a smaczniejsza niż tania, a mało apetyczna.

Wśród naszych klientów będą osoby o bardzo różnych przyzwyczajeniach żywieniowych: kobiety, mężczyźni, osoby na diecie, wegetarianie, diabetycy itd. Warto o tym pamiętać przy sporządzaniu kanapkowego menu. Kluczem jest, więc bogata oferta skierowana do szerszego grona. Takie menu będzie dobrze świadczyło o naszej firmie i przysporzy nam nowych klientów.

Pamiętajmy również o tym, że świeże produkty to za mało by przyciągnąć klienta. Nasze kanapki muszą także apetycznie wyglądać. Chodzi tu zarówno o wygląd samej kanapki jak również sposób jej zapakowania. Odpada pakowanie śniadań w folię. Nasze kanapki muszą być chrupkie, a ten sposób pakowania pozbawiłby ich tego waloru. Zalecanym sposobem pakowania jest, więc użycie do tego celu przeźroczystych, plastikowych pudełek. Tak zapakowana kanapka pozostaje chrupka, a przeźroczyste opakowanie powoduje, że klient „nie kupuje kota w worku”.

Z czasem warto pomyśleć o wzbogaceniu naszej oferty o nowe produkty. Atrakcyjnym uzupełnieniem dotychczasowego menu mogą być np. zimne i gorące napoje. Potencjalnych chętnych mogą znaleźć także ciasta, jogurty, sałatki oraz świeże owoce. Przygotowane kanapki musimy jakoś dostarczyć klientowi. Najlepszy w tym celu byłby specjalnie przystosowany samochód chłodnia. Na początek jednak w zupełności wystarczy nam pojemnik termostatyczny przewożony zwykłym samochodem osobowym.

Sprzedając śniadania musimy sie przygotować na to, że nie wszystkie kanapki w danym dniu znajdą swojego nabywcę. Zapewne każdego dnia kilka sztuk nie zostanie sprzedanych jednak jest kilka sposobów by ten problem rozwiązać. Kanapki, które nie znalazły nabywcy możemy sprzedawać po niższych cenach na stacjach benzynowych, uczelniach, szkolnych sklepikach i firmowych bufetach. Nie przyniesie nam to kokosów, ale przynajmniej nie poniesiemy strat.

Jak zdobyć i zatrzymać klienta?

Aby pozyskać lojalnego klienta musimy postawić na wysoką jakość produktów. Kanapkowe menu powinno być urozmaicone, smaczne i apetyczne. Czy to jednak wystarczy aby znaleźć stałych chętnych na nasze produkty? Czy klient „zostanie u nas na dłużej”? Musimy zrobić wszystko, aby tak się stało ponieważ jak wskazują badania 60% proc. przychodów większości firm pochodzi od stałych klientów. Warto o tym pamiętać, gdy rozpoczynamy śniadaniowy biznes. Spróbujmy podjąć działania, które pozwolą nam zatrzymać klienta.

Aby zdobyć stałych klientów możemy zastanowić się nad wprowadzeniem miesięcznych abonamentów, które umożliwiałyby klientowi zakup posiłku po promocyjnej cenie. Dzięki takiemu rozwiązaniu klient mniej płaci, a my zyskujemy stałe źródła przychodów i stabilniejszą sytuację finansową. Ciekawym sposobem na zainteresowanie klienta ofertą może być informowanie go dzień wcześniej o promocjach i specjalnych produktach, które pojawią się następnego dnia w menu. Chcąc zminimalizować liczbę niesprzedanych kanapek, możemy zbierać odpowiednio wcześniej zapisy na konkretne produkty. Klient będzie zadowolony bo nie braknie jego ulubionej kanapki, a my będziemy mieli pewność, że kanapka się sprzeda.

W sprzedaży śniadań nie obejdziemy się także bez reklamy. Aby dotrzeć z ofertą do klienta, warto skorzystać z tradycyjnych form promocji jak np. ulotki z ofertą, roznoszone po biurach, firmach i innych instytucjach.

Personel

Jeżeli planujemy zatrudnić pracownika powinien on mieć cechy niezbędne przy tego typu działalności. Bezpośredni kontakt sprzedawcy z klientem wymaga by posiadał on umiejętność nawiązywania kontaktów. Rzecz jasna powinien być także uprzejmy oraz komunikatywny. Dobrze jeśli pracownik ma doświadczenie w sprzedaży bo z pewnością będzie ono przydatne. Dodatkowym atutem osoby zatrudnionej będzie wykształcenie gastronomiczne.

Ile wydać żeby zacząć?

Zakładając każdą firmę niezbędne jest poniesienie wydatków początkowych. Nie inaczej jest w przypadku kanapkowego biznesu. Poniżej przedstawione zostało zestawienie najważniejszych kosztów z, którymi musimy się liczyć rozpoczynając ten biznes. Pamiętajmy, że szacunki mają wyłącznie zarysować potencjalne wydatki ponieważ faktyczne koszty rozpoczęcia tego bznesu zależą od bardzo wielu czynników. Jakie czekają nas więc wydatki:

– wyposażenie – stół, krajalnica, sterylizator, pojemnik termostatyczny – 3000zł,

– używany samochód – 5000 zł,

– produkty – bułki, wędlina, warzywa, opakowania, napoje itp. – 500zł

– materiały reklamowe(ulotki) – 500zł,

– wynajęcie pomieszczenia – 1000zł/mc

– zatrudnienie pracownika – 2000zł/mc

– przystosowanie pomieszczenia – 5000 – 10 000zł

– firmowa strona internetowa – 1000zł

*szacunki przykładowe

Sprzedaż śniadań może być ciekawym pomysłem na biznes. Zaletą tego rodzaju działalności jest jej prostota. Każdy może spróbować swoich sił w tym biznesie ponieważ nie wymaga on ani nadzwyczajnych umiejętności ani dużych nakładów. Tego typu działalność nie przyniesie nam może „kokosów”, ale na przyzwoite zyski możemy liczyć.

Przeczytaj o innych pomysłach na biznes

Alicja Rozłucka

MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

MM

27 sierpnia 2008 Odpowiedz

Strona internetowa 1000zl? Wynajem pomieszczenia 1000zł?

Troche za mało. Chyba ze jakaś tandetna strona i nora w piwnicy zamiast lokalu

Avatar

zio

3 grudnia 2008 Odpowiedz

Zgadzam sie z przedmówcą..fajny pomysl..w Brytanii jest ten biznes dobrze rozwiniety

Avatar

wert

24 grudnia 2008 Odpowiedz

@MM jak dobrze trafisz to za 1000zl mozesz miec porzadna strone

Avatar

sneer

4 stycznia 2009 Odpowiedz

za 1000 zł to bedzie pożądna wizytówka z jedna zakładka

Avatar

ajwaj

8 stycznia 2009 Odpowiedz

za 1000 zł to można mieć dobrą stronę główną, która sama przyciągnie nam dodatkowego klienta.
jeżeli chcesz potworka jak wymieniane wyżej strony to tysiak starczy – jednak efektywniejsze będzie wyrzucenie kasy w błoto, przynajmniej będzie fun…..wkurza mnie takie pisanie, później przychodzi klient i gada, a bo tu i tu to pisali, że Pan za 400 mi zrobi grafikę….ładne kwiatki…

Avatar

B2ETG

12 lipca 2009 Odpowiedz

Prosta stronenormalniewygladajaca mozna zrobic samemu:)

Avatar

whitelk

23 sierpnia 2009 Odpowiedz

no z tym pomieszczeniem za 1000/mc w centrum albo bliskiej okolicy hmmm trzeba raczej dodac jeszcze ze 3000

Avatar

doświadczona

12 września 2009 Odpowiedz

prowadze dokładnie taki biznes i oszacowane koszty są wysoce pomylone… przede wszystkim produkty za 500zł??? chyba, że dziennie:) krajalnica 1500zł, wypażarka do jajek 1000zł, lodówki muszą być przynajmniej dwie, koszt pracownika to minimum 2500zł, koszty eksploatacji auta, wywóz śmieci itd itd.. ale bardzo lubię swoją firmę i faktycznie się opłaca.

Avatar

Maco

18 września 2009 Odpowiedz

-do doświadczona; prosze o kontakt maco28@o2.pl

Avatar

martusiek

22 października 2009 Odpowiedz

doświadczona, jeżeli można, proszę o kontakt martusiek04@o2.pl

Avatar

janis

23 października 2009 Odpowiedz

Do Doświadczonej- bardzo proszę o kontakt janis197@wp.pl

Avatar

kruger

24 października 2009 Odpowiedz

Do Doświadczona: bardzo prosze o kontakt kruger128@wp.pl

Avatar

puenty

24 października 2009 Odpowiedz

Doświadczona, bardzo prosze o kontakt. Moj mail: puenty@op.pl

Avatar

karina232323

8 grudnia 2009 Odpowiedz

do Doświadczonej bardzo proszę o kontakt karina23-23-23@o2.pl

Avatar

krzysztof

5 kwietnia 2010 Odpowiedz

pracownik za 2500 zl.? trochę dużo.ja płaciłem 20 groszy za kanapke.było ich niestety max. 250 dziennie (komkurencja miała okolo 600-700)dlatego sprzedałem interes konkurencji.bez dużego rynku zbytu (700-1000) sztuk kanapek sprzedawanych do punktów handlowych nie polecam takiego interesu.chyba że sprzedaje się bezpośrednio do biur to wtedy można zwiekszyć marże.lokal wynajmowałem od miasta za 100 zl.(sto złotych)+ vat.sanepid ze względu na wielkość pomieszczenia (13 m 2) zezwolił mi tylko na produkcje kanapek.jeśli ktoś ma wiekszy lokal,proponuje sałatki lub „pizze na telefon”.można też w raz z kanapkami dostarczać np: pączki i INNE produkty od swojej piekarni.szynke i ser kupowałem co 2 dzień wiec na początek nie potrzeba krajalnicy.i najważniejsze.takiemu interesowi należy poświecić dużo uwagi i czasu.ja niestety go nie miałem

Pozdrawiam i życzę sukcesów

mój mail mixmet@wp.pl

Avatar

emil

24 kwietnia 2010 Odpowiedz

doświadczona-proszę o kontakt. myślę o takim biznesie.e_kopanski@interia.pl

Avatar

Adam

30 grudnia 2010 Odpowiedz

DOŚWIADCZONA PROSZE O KONTAKT holandia6@vp.pl

Avatar

mareksul

9 maja 2011 Odpowiedz

Witam
Ja właśnie otwieram taki biznes, ale nie mam odbiorców w Warszawie.
Może są tu zainteresowani odbiorcy?
Ktoś może zna biurówce, które nie maja takich usług?

Avatar

nick

16 lutego 2012 Odpowiedz

mareksul, juz ci tu będą dawać listę klientów, może jeszcze ci gotówkę do ręki włożą. teraz o klientów się ciężko walczy a nie liczy że ktoś ci podpowie.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*