Postawili na własny start-up. „Przychody rosną z miesiąca na miesiąc”

Ze swoim start-upem chcą namieszać na rynku nieruchomości biurowych. Stworzyli platformę ShareSpace, która pozwala na znalezienie idealnej powierzchni do pracy dla małych zespołów oraz start-upów. – Obecnie skupiamy na naszej platformie 95% komercyjnie dostępnych powierzchni coworknigowych i biur serwisowanych – mówi Robert Chmielewski, współzałożyciel ShareSpace.

Grzegorz Marynowicz: Kiedy zaczęła się Wasza przygoda z biznesem? Skąd w ogóle decyzja o założeniu firmy zamiast pracy na etacie?

Robert Chmielewski, współzałożyciel ShareSpace: Obaj ze wspólnikiem pracowaliśmy na etacie. Jeden w funduszu inwestycyjnym, a drugi jako freelancer informatyk. Mimo, że były to bardzo interesujące zajęcia to była to praca w kanonach godzin biznesowych, z niewymiernymi korzyściami względem włożonego nakładu oraz z brakiem poczucia wolności. Uznaliśmy, że jedynie robiąc coś samemu możemy liczyć na prawdziwą wolność w podejmowaniu decyzji i poczucie prawdziwej satysfakcji z wykonywanej pracy, która dla nas, tak jak dla wielu jest często ważniejsza od samych pieniędzy.

Skąd pomysł na start-up? Na czym polega działalność?

Wraz ze wspólnikiem mieliśmy okazję zapoznać się z fenomenem coworkingu przebywając na studiach za granicą. Po kilku dniach pracy w jednej z Londyńskich przestrzeni nie mieliśmy wątpliwości, że jest to przyszłościowy kierunek, szczególnie ukierunkowany na rozwój młodych firm. Zafascynowani tym trendem postanowiliśmy połączyć swoje specjalizacje – w nieruchomościach i IT – oraz wspólne zamiłowanie do nowych technologii, i rozpocząć pracę nad platformą coworkingową online – tak powstało ShareSpace.

ShareSpace to platforma transakcyjna kojarząca profesjonalistów z operatorami przestrzeni biurowej w sferze online.

Ile kapitału wymagało uruchomienie Sharespace?

Na początek wystarczyło nam 50 tys. pln. Start-up był „cashflow positive” zanim zdążyliśmy wydać te środki.

Co w zasadzie Wasza platforma daje klientowi?  

Poprzez agregację ofert dajemy przedsiębiorcom pełen dostęp do informacji o możliwościach elastycznego najmu biurowego na rynku. Dzięki temu mają pełną świadomość, że podejmują najlepszą decyzję dla swojej firmy.

Poprzez funkcjonalność bezpośrednich rezerwacji stanowisk pracy, mikrobiur czy sali konferencyjnych oraz dzięki modułowi bezpośredniej komunikacji z właścicielami przestrzeni znacząco skracamy dystans, jaki przedsiębiorca musi przejść przy wynajmowaniu nowego miejsca pracy. Po trzecie odciążamy go przy negocjacjach, formalnościach i wyszukiwaniu odpowiedzi na najmniejsze szczegóły ofert, tak aby nasz przedsiębiorca mógł skupić się na tym co dla niego naprawdę ważne – na rozwoju firmy.

Czy w momencie startu mieliście doświadczenie w biznesie? Jak wyglądały początki działalności?

Każdemu z nas wydawało się, że mamy dosyć spore doświadczenie w biznesie. Nie brakowało nam wiedzy teoretycznej o rynku, obycia biznesowego z kluczowymi partnerami czy znajomości finansów oraz aspektów prawnych. Jednak dużym zaskoczeniem okazał się natłok pracy związany z administracją biznesu oraz utrzymaniem go, aby zmierzał w poprawnym kierunku i nigdy nie zbaczał z toru.

Jak pozyskujecie klientów i które metody promocji są najbardziej efektywne? 

Relacje, relacje i jeszcze raz relacje. Marketing online czy w prasie to tylko część możliwości pozyskania klientów. Często są to zabiegi również wizerunkowe. Dla nas pozyskiwanie kluczowych klientów odbywa się poprzez zawieranie relacji, poprzez network partnerów, czyli na przykład poprzez międzynarodową firmę doradczą Cushman & Wakefield, z którą wspólnie rozwijamy ten segment naszego biznesu.

Przekrój podmiotów korzystających z coworkingu jest tak szeroki, jak wachlarz usług oferowanych przez daną lokalizację. Poprzez dedykowane biurka na przestrzeni open-space coworking odpowiada na zapotrzebowania freelancerów, cyfrowych nomadów (digital nomads), małych zespołów projektowych i początkujących startupów, którzy takie biurka rezerwują zdalnie przez ShareSpace, niczym pokój na AirBnb czy Booking.com.

Zamykane prywatne biura, mieszczą zespoły od 2 do 15 osób, a często występująca możliwość łączenia tych biur pozwala na ulokowanie struktury całej firmy w ramach jednej lokalizacji. Zarówno zagranicą jak i w Polsce widzimy, że globalne korporacje powoli wkupują się w trend coworkingu, lokując swoje najbardziej kreatywne zespoły czy nawet całe oddziały w przestrzeniach coworkingowych.

Przeczytaj także Własny biznes w galerii handlowej. Ile to kosztuje i jak wygląda współpraca?

Specjalizując się w niszy, jaką są biura coworkingowe i serwisowane odrzucamy ciężar długoterminowych umów, jaki tradycyjna branża kładzie na młodych przedsiębiorców. Nie sposób aby podejmowali dobre decyzje o wielkości, stylu i lokalizacji dla swojego biura, przewidując potrzeby swojej firmy na kilka lat w przód. Dzięki krótkoterminowym umowom najmu oraz możliwości wynajmu stanowisk pracy online na godziny, dni czy miesiące, dajemy przedsiębiorcom elastyczność jakiej wymagają od miejsca pracy w obecnych czasach.

Ponadto nadajemy tej niszy należytą transparentność informacji. W dzisiejszej dobie nawet kluczowe decyzje podejmowane są bardzo szybko, dlatego i my skracamy czas i dystans dzielący użytkownika końcowego od ofert elastycznego najmu biur.

Poprzez moduł rezerwacji stanowisk pracy ten czas skrócony jest do absolutnego minimum. Mieliśmy już przypadki w których od zapytania do wprowadzenia do nowego biura minęło niespełna 12 godzin.

Ważnym elementem jest również wsparcie, które oferujemy. Nasz zespół to połączenie młodych ludzi, startupowców i ekspertów rynku nieruchomości. Dzięki temu rozumiemy potrzeby młodych firm, startupów czy większych przedsiębiorstw. Wystarczy skontaktować się z nami przez livechat, telefon, e-mail, czy intuicyjny formularz, a nasz zespół bezkosztowo pomoże przy wyborze najlepszej oferty, negocjacjach, formalnościach prawnych aż po elementy przeprowadzki i wprowadzenia do nowej przestrzeni.

Porozmawiajmy chwilę o liczbach. Ile klientów obsłużyliście, jak duża jest oferta? Ilu pracowników zatrudniacie?

Skupiamy na naszej platformie 95% komercyjnie dostępnych powierzchni coworknigowych i biur serwisowanych. Jesteśmy obecni w ponad 13 miastach w Polsce, w tym w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Trójmieście a nawet w Zakopanem. Dotychczas z naszej platformy skorzystało ponad 300 klientów co przekłada się na ok 2100 wynajętych miejsc pracy.

Nasz zespół się rozrasta. W tej chwili, z naszym 5-osobowym zespołem przeprowadziliśmy się do nowego większego biura co pozwoli nam na szybki rozwój w zakresie zatrudnienia.

Czy tego rodzaju biznes charakteryzuje się sezonowością? Kiedy notujecie najwyższe przychody a kiedy są okresy przestoju?

Zanotowaliśmy wzmożoną aktywność w styczniu, związaną z początkiem nowego roku i w grudniu, z okazji zamknięcia poprzedniego. Jednakże klienci raczej poszukują biur przez cały rok i nie widzimy konkretnej sezonowości.

Czy przychody ciągle rosną, a może konkurencja powoduje, że jest coraz trudniej?

Przychody rosną z miesiąca na miesiąc. Jest to spowodowane dwoma czynnikami. Z jednej strony są to duże i stałe nakłady na rozwój platformy. Staramy się w naszej ofercie przedstawiać użytkownikom jak najwięcej unikatowych wartości, które wyróżniają nas na tym rynku i jednocześnie zainteresować nami nowych klientów.

Z drugiej zaś strony jest to niesamowicie dynamiczne tempo wzrostu całego rynku. W 2017 podaż przestrzeni coworkingowej wzrosła o prawie 100% r-d-r a po wiadomościach z rynku już widzimy, że ten wynik się co najmniej powtórzy. Można powiedzieć, że trafiliśmy na dobry moment, w którym zarówno my jak i nasi partnerzy biznesowi jedziemy na jednym wózku i nawzajem się napędzamy. W Polsce nie mamy konkurencji. Za granicą istnieje kilka serwisów np. sharedesk lub deskbookers, natomiast skupiają się one tylko na rezerwacji online pojedynczych miejsc pracy. Żaden z konkurentów nie podchodzi tak holistycznie do elastycznej przestrzeni pracy, jak my. My oferujemy zarządzanie procesem wynajmu, biura odpowiadające na potrzeby dużych zespołów i korporacji, a także profesjonalne wsparcie offline i on-site.

Jakie macie rady dla osób myślących o własnym start-upie? Jakich błędów powinny unikać? Na co zwrócić uwagę?

My uczymy się biznesu na bieżąco. Stawiamy na dynamiczność w podejmowaniu decyzji. Z naszego doświadczenia wynika, że najważniejsze jest stawianie sobie jasnych celów i dążenie do nich. Tym bardziej, jeżeli robisz coś innowacyjnego, co nie było wcześniej weryfikowane przez rynek, na swojej drodze spotkasz ludzi którzy powiedzą Ci, że to się nie uda. Najważniejsze to iść do przodu, i nie robić kroków w tył spowodowanych opinią innych, nawet jeśli są to opinie potencjalnych partnerów biznesowych.

Jakie macie plany na przyszłość?

Oczywiście cały czas usprawniamy nasz serwis, i zależy nam na ekspansji naszego zasięgu krajowego. Naszym głównym celem jest ekspansja ShareSpace na inne kraje Europy, korzystając ze skali coworkingu w takich hubach jak Londyn, Berlin czy Monachium. Naszą misją jest nadanie dostępu do elastycznych miejsc pracy firmom i przedsiębiorcom z całej Europy, a docelowo z całego świata.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Rozmawiał
Grzegorz Marynowicz
MamBiznes.pl

Komentarze

Daniel

19 kwietnia 2018 Odpowiedz

Fajnie, że przychody rosną a co z zyskiem? 😉

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*