Od przedszkola do biznesu, czyli o polskim pomyśle usprawniającym zarządzanie przedszkolem

Odwiedziny przedszkola okazały się źródłem pomysłu na biznes. Po przekonaniu kilkunastu placówek przedszkolnych jego biznes zaczął nabierać tempa. Sylwester Kiedrowicz, pomysłodawca Przedszkole.pl już dziś nie wyklucza zagranicznej ekspansji.

Źródła inspiracji biznesowych można czerpać z różnych z miejsc. W przypadku Sylwestra Kiedrowicza było to przedszkole, gdzie w 2016 roku odbierał swojego syna. – Czekając w szatni na ubiór dziecka, zauważyłem leżącą w szafce zamkniętą kopertę z imieniem i nazwiskiem syna. W tym samym czasie do szatni weszła Pani Dyrektor i padło pytanie co to za koperta. Okazało się, że jest to informacja o czesnym.  – mówi Sylwester Kiedrowicz. – Jako, że jestem twórcą kilkuset serwisów www i pracuję w branży internetowej, zainteresowałem się tematem i zacząłem wypytywać o brak oprogramowania informującego rodziców o takich rzeczach. Okazało się, że wówczas prócz 3 bardzo trudnych i nieintuicyjnych oraz drogich programów stacjonarnych do zarządzania przedszkolem, nie ma nic – dodaje. Tak zrodziła się idea, które została przekuta w prawdziwy biznes.

Pomoc przedszkola

Niezbędne przy tworzeniu nowego biznesu okazała się wiedza dyrektorki przedszkola, z którą wkrótce pomysłodawca Przedszkole.pl rozpoczął współpracę. Dzięki temu udało się stworzyć program idealnie dostosowany do potrzeb większości polskich przedszkoli.

– Program głównie skupia się na ułatwieniu w zarządzaniu czasem i automatyzacji wszystkich możliwych procesów podczas prowadzenia placówki przedszkolnej. Patrząc bardziej szczegółowo, wprowadzamy do programu listę dzieci, które do niego uczęszczają z podziałem na grupy. Każde dziecko, nauczyciel posiada własną kartotekę online a w niej wszelkie niezbędne informacje jakie potrzebujemy. Program automatycznie wylicza czesne na podstawie wprowadzonych danych lub zajęć dodatkowych, bądź obecności dziecka w przedszkolu. Dodatkowo stworzyliśmy 2 moduły komunikacji z rodzicami i nauczycielami: Zadania – przydzielanie prostych zadań lub czynności do wykonania z podziałem na dzieci, nauczycieli lub całe grupy (np. proszę o przyniesienie szczoteczki itp.) Wiadomości – wewnętrzny komunikator dyrektora lub nauczyciela z rodzicami, gdzie mamy możliwość prowadzenia konwersacji online wraz z dodawaniem zdjęć lub innych załączników. Kolejny moduł odpowiada za tworzenie grafików zajęć, na tej podstawie wyliczane jest czesne za dodatkowe zajęcia typu lekcja rytmiki czy dodatkowo płatne wydarzenia jak np. wycieczka do ZOO. W przygotowaniu jest jeszcze moduł Kuchni i Dokumentacji oraz aplikacja mobilna – mówi Sylwester Kiedrowicz.

Przedszkole.pl

Jedną z trudności, z którą zetknął się cały zespół start-upowy okazało się domeną. Tak właściwie nie zakup praw do nazwy www, a znalezienie osoby, która owe prawa posiadała. Blisko rok czasu zajęło twórcom programu zanim mogli wykorzystać domenę „przedszkole.pl”. Jednak nie to okazało się największym wyzwaniem, przed którym stanęli start-upowcy. Było nim zabezpieczenie dużej ilości danych.

Jednak pokonując wszystkie przeszkody, start-up stale się rozwija coraz bardziej opanowując branżę przedszkolną. – Mamy ponad 25 000 dyrektorów przedszkoli do przekonania, o tym ile czasu zaoszczędzą używając naszego programu – zaznacza pomysłodawca. Jednak jak sam zaznacza nie zamierzają się skupiać tylko i wyłącznie na placówkach zlokalizowanych w Polsce.

Rady od Sylwestra Kiedrowicza z przedszkole.pl

Budowa start-upu a właściwie firmy, bo w tym kierunku od razu powinniśmy myśleć, to jak założenie ogródka w środku lasu. Najpierw musisz wykarczować kawałek lasu lub znaleźć wolną polanę, gdzie go umiejscowisz. Następnie, podlewać i pielęgnować, żeby większe drzewa go nie przysłoniły lub nie zasypały liśćmi. Potem, gdy masz już pierwsze owoce swojej pracy, rozpychać się pomiędzy innymi drzewami, poszerzać ścieżkę prowadzącą do ogródka, aby łatwiej było innym do niego dotrzeć …. To oczywiście ciężka praca, a przede wszystkim wytrwałość. Dobrze jest mieć w tym wszystkim wsparcie innych ludzi, ja mam to szczęście, że Paweł, Kamila, Justyna, Kordan czy Karol należą do zespołu, który doskonale się rozumie i angażuje w dany projekt całym sercem. Bez odpowiednich ludzi, którzy będą ze sobą współpracować raczej sukcesu się nie osiągnie.

Na koniec mogę dodać jedno, jeżeli ktoś ma jakikolwiek pomysł na biznes i w niego wierzy, to niech go czym prędzej zacznie realizować, samo gadanie o nim nie wystarczy. Mam mnóstwo znajomych, którzy mieli świetne pomysły, ale nic z nimi nie zrobili …. a czas ucieka …..

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*