Sztuczna inteligencja pomaga firmom transportowym optymalizować koszty

Polskie firmy są potęgą na europejskim rynku transportowym, w którym maja ok. 25-procentowy udział. Krajowe i unijne regulacje prawne oraz konieczność optymalizacji i utrzymania konkurencyjności wymuszają na nich jednak technologiczną transformację. Coraz więcej przewoźników inwestuje w telematykę, która przekłada się na oszczędność kosztów i czasu. Kolejną nowością w branży są systemy zarządzania transportem, które wykorzystują algorytmy sztucznej inteligencji.

Fot. Thinkstock

– Dzięki sztucznej inteligencji pomagamy dyspozytorom wykonywać ich codzienną pracę, czyli pomagamy im planować zlecenie od samego początku, od momentu wpłynięcia od klienta, poprzez przypisanie go do konkretnego kierowcy i pojazdu, komunikację z tym kierowcą w trakcie jego realizacji, aż do finalnego zakończenia i zafakturowania zlecenia od klienta – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Grzegorz Janaś z Framelogic.

Optymalizacja kosztów utrzymania floty pomaga przewoźnikom utrzymać konkurencyjność na rynku. Po kontroli wydatków, zarządzający pojazdami zwracają uwagę na czas wykonania zleceń i ich efektywność oraz utrzymanie dostępności samochodów. Wykorzystanie sztucznej inteligencji pomaga firmom transportowym w optymalizacji całego łańcucha dostaw i usprawniania procesów logistycznych. Oparty na SI algorytm jest w stanie wesprzeć pracę dyspozytora i podpowiedzieć, które zlecenia należy przyjąć, a nawet na ile będzie ono opłacalne dla firmy.

– To znaczne usprawnienie, dlatego że algorytmy liczą czy dane zlecenie jesteśmy w stanie zrealizować przy pomocy danego kierowcy i pojazdu, czy spełnia ono odpowiednie wymogi pod kątem naczepy, czasu pracy kierowcy albo przepisów delegacyjnych. Stworzone przez nas algorytmy oszczędzają klientom bardzo dużo czasu i pomagają w optymalizacji pracy dyspozytorów. Na rynku jest niedobór dyspozytorów, a wspierając ich takim narzędziem pomagamy wprowadzić nowo zatrudnioną osobę do organizacji i umożliwiamy jej efektywną pracę – przekonuje Grzegorz Janaś.

Jak podkreśla ekspert, w przyszłości maszyny nie będą w stanie całkowicie zastąpić dyspozytorów w wykonywaniu ich obowiązków. Wykorzystanie SI umożliwia jednak poprawę ich wyników i zatrudnienie mniej doświadczonych osób bez dużego ryzyka dla firmy.

– Ten czynnik ludzki z całą pewnością będzie konieczny, dlatego że nie jesteśmy w stanie zasymulować interakcji z kierowcą. Chociaż algorytmy są coraz inteligentniejsze, coraz sprytniejsze – to na ten moment nie są jeszcze w stanie rozszyfrować sytuacji awaryjnych, które zdarzają się na drodze – mówi Grzegorz Janaś.

Framelogic dostarcza rozwiązania IT dla branży transportowej i systemy zarządzania transportem (Transport Management System) oparte na sztucznej inteligencji. To jedna z firm biorących udział w Startberry – programie akceleracyjnym Microsoftu przeznaczonym dla dojrzałych przedsięwzięć biznesowych.

Z danych Eurostatu wynika, że obecnie tylko 4 proc. polskich firm korzysta z wydajnych mechanizmów sztucznej inteligencji opartych na chmurze obliczeniowej. Jednak SI ma w biznesie coraz szersze zastosowanie, a jej skumulowany wpływ na światową gospodarkę może wynieść od 1,5 do 3 bln dol. w ciągu najbliższej dekady.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Tomasz96

20 grudnia 2018 Odpowiedz

I bardzo dobrze. W końcu żyjemy w XXI wieku, więc powinno to być już standardem. Jednak maszyny lepiej i szybciej będą w stanie zorganizować chociażby transport klimatyzatora. Warto wspierać się w biznesem nowymi technologiami.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*