Z usług polskiego start-upu korzysta już 150 mln użytkowników

Krakowski start-up Brainly z nowym rekordem. Edukacyjna platforma w ciągu zaledwie roku zyskała blisko 50 mln nowych użytkowników. Oznacza to, że obecnie z usług start-upu korzysta już 150 mln osób na całym świecie.

Na zdjęciu Michał Borkowski, Fot. materiały prasowe

Brainly powstał w 2009 roku dzięki Tomaszowi Krausowi, Michałowi Borkowskiemu i Łukaszowi Haluchowi. Opracowali oni platformę do wspierania procesu nauki szkolnej, dzięki której uczniowie mogą poszerzać swoją wiedzę oraz mają zapewniony dostęp do wzajemnej nauki online. Twórcy od początku postawili na ekspansję zagraniczną. Dzięki temu dość szybko odnieśli sukces. Dziś ich produkt dostępny jest w ponad 35 krajach m.in. w USA, Indiach, Rosji, Indonezji, czy Brazylii.

Ubiegły rok dla krakowskiego start-upu okazał się rekordowy. Bowiem w przeciągu roku liczba użytkowników wzrosła o 50 mln i wynosi dziś 150 mln. Tylko w Polsce liczba użytkowników serwisu przekroczyła już 7 mln.

– Na początku zdecydowaną większość stanowili uczniowie. Dziś coraz częściej dołączają do nas rodzice, chcący pomóc swoim dzieciom. Na Brainly szukają pomocy z problemami, których sami nie potrafią rozwiązać bo często nie pamiętają już danego materiału z czasów szkolnych. Dzięki naszej platformie mają możliwość uzyskania pomocy- tłumaczy Michał Borkowski.

Do tej pory firma została wsparta m.in. przez: Naspers, Point Nine Capital, General Catalyst, Runa Capital i Learn Capital oraz Mantaray VC kwotą 35,8 mln dolarów.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Jaromir

31 stycznia 2019 Odpowiedz

Użytkowników czy urządzeń? Przy obecnym ratio 1.4-1.5 urządzenia na osobę liczba ich użytkowników nie drgnęła od dawna…

Avatar

cmd

31 stycznia 2019 Odpowiedz

Szczerze? Mam leniwym dzieciakom odrabiać prace domowe??? NIEMORALNE i NIEPEDAGOGICZNE. I to jeszcze za darmo??? PODWÓJNIE NIEPEDAGOGICZNE, wiedza kosztuje i dzieciaki powinny się tego nauczyć, żeby w przyszłości móc dzięki edukacji zdobywać wykształcenie i zarabiać na swojej wiedzy w życiu dorosłym. W serwisie można zdobywać jakieś wirtualne punkty, ale w żadnej sposób nie przekładają się na realne pieniądze, można sobie co najwyżej nabijać wirtualny ranking 😉 Śmieszne. Dziwię się, że ktoś chce za leniwe dzieciaki odwalać za darmo brudną robotę.

Avatar

Kuba

1 lutego 2019 Odpowiedz

150M „użytkowników” to już nie startup tylko potentat. A nie, sorry! Zapomniałem, że to nadal przepala kasę. Czyli jednak start-up! 😉

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*