KGHM zainteresowane złożami na Ukrainie

Ukraińskie złoże cynkowo-ołowiowe na Zakarpaciu i bogate złoża grafitu to cele ekspansji KGHM na Wschód. Plany spółki są na razie na etapie wstępnych rozmów. Wiele będzie zależało od relacji Ukrainy z Unią Europejską podkreśla prezes spółki Herbert Wirth.

KGHM od dłuższego czasu bada rynek naszego wschodniego sąsiada.

Na Zakarpaciu od pewnego czasu interesuje nas złoże cynkowo-ołowiowe z dużą zawartością srebra i złota. To jest jedno z ważniejszych. A więc przede wszystkim interesują nas metale, ale też niemetale, jak w przypadku grafitu wymienia Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź.

Ukraina posiada największe w Europie zasoby grafitu. KGHM podkreśla, że ma pomysł na przemysłowe zastosowanie tego niemetalu. Jednocześnie prezes spółki dodaje, że za wcześnie by mówić o szczegółach przejęć na Wschodzie.

Jesteśmy na etapie rozmów wyjaśnia Herbert Wirth. Dla nas najważniejszy problem to obniżanie prawdopodobieństwa wystąpienia ryzyka, związanego z prawem do złoża, prawem geologicznym, itd. To są te elementy, które muszą być stabilne, żeby KGHM jako powiernik kapitału akcjonariuszy, mógł śmiało ruszyć do eksploatacji tych złóż.

Dlatego wiele zależy od dalszych rozmów o współpracy gospodarczej między Ukrainą a Unią Europejską.

Być może umowy między UE i Ukrainą będą zawierać pewne klauzule gwarantujące bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Muszą dać przynajmniej podwaliny bezpieczeństwa inwestycji kapitałowej w tym ważnym kraju zaznacza prezes KGHM.

I dodaje, że w przypadku wątpliwości co do bezpieczeństwa i stabilności inwestycji, KGHM skieruje swoją uwagę na inne rynki.

Poza Ukrainą jeszcze są Słowacja i Czechy, w których występują tego typu minerały mówi Herbert Wirth.

Sam jednak przyznaje, że ewentualne przejęcia za granicą odkłada na dalsze lata.

Na razie chcę się skoncentrować na integracji z KGHM International. Nie zamykam jednak oczu na inne możliwości dodaje prezes spółki.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*