Rozliczenie z pracodawcą po zakończeniu umowy

Mój mąż był zatrudniony na podstawie umowy o pracę przez okres 2 lat w firmie X. Przez ten okres zajmował stanowisko kierowcy. Wynagrodzenie dostawał w postaci podstawy najniższej krajowej, natomiast diety i ryczałty były wypłacane w placówce firmy na ich rachunkach. Z dniem 1.10.2015 mój mąż podpisał wypowiedzenie. Otrzymał już świadectwo pracy, a także podpisaną kartę obiegową. Niestety pracodawca wypłacił za miesiąc wrzesień jedynie podstawę i urlop. Pozostało pracodawcy do uregulowania diety i ryczałt. W związku z tą sytuacją wysłaliśmy do pracodawcy pismo o wypłacenie należności (dnia 21.10.2015). Pracodawca jednak postawił raczej na formę „zemsty”. Wystosował do męża pismo z wezwaniem do zapłaty za uszkodzoną część samochodu (pismo dziwnym zbiegiem okoliczności sporządzone dnia 21.10.2015, dotarło poleconym priorytetem 30.10.2015). Dokument został wystawiony po rozliczeniu obiegówki (nawet 3 tygodnie), na dodatek w dokumencie jest tylko wpisana jaka część była uszkodzona, bez okoliczności uszkodzenia, jakiego auta dotyczy. Sytuacja ta rzeczywiście miała miejsce, ale około pół roku temu i ten temat był rozliczony. Wiemy także (od bardzo miłej osoby pracującej w tej firmie), że pracodawca dalej poszukuje „haczyków” na mojego męża, w celu nie wypłacenia mu należności, a nawet wręcz przeciwnie, doszukiwania się błędów mojego męża. Mój mąż wykonał telefon wyjaśniający sytuację tego dokumentu (faktury za uszkodzenie pojazdu), niestety nikt nie potrafił udzielić odpowiedzi. Teraz nie wiemy, jak dalej sobie poradzić. Czy mamy szanse w sądzie pracy? Jak mamy zareagować na pisma od byłego pracodawcy? Martwię się, żebyśmy nie widnieli w rejestrach długów. Niestety ugoda z pracodawcą nie wchodzi w grę (oczywiście z wyboru pracodawcy).

Jeśli pracodawca nie chce dobrowolnie wypłacić należnych mężowi środków, nie pozostaje nic innego jak tylko złożenie powództwa do sądu pracy. Z okoliczności faktycznych, które Pani podaje wynika, że byłyby szanse na uzyskanie korzystnego wyroku przed sądem, o ile dysponują Państwo odpowiednimi dowodami, a pracodawca nie ma słusznych podstaw do tego, by dokonywać jakichś potrąceń z tytułu wzajemnych rozliczeń. Jeśli kwota dochodzonych diet i ryczałtu jest dla Państwa istotna wtedy powinni Państwo zwrócić się z odpowiednim powództwem. Warto również rozważyć skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika.

kancelaria TWZ adw. Łukasz Wieszczeczyński
Tabędzka – Wieszczeczyński – Zagierska
www.adwokaci-twz.pl

Komentarze

Aby dodać komentarz Zaloguj się lub Zarejestruj w MamBiznes.pl