Start-up na dywaniku: eksperci oceniają Jobbaloon.com

Na portalu MamBiznes.pl wracamy do cyklu „Startupy na dywaniku”, w którym eksperci rynku internetowego oceniają polskie startupy. Na pierwszy ogień idzie platforma JobBaloon.com będąca agregatorem ofert pracy dostępnych w internecie.

Na pytania odpowiada Tomasz Zgórecki, współtwórca projektu.

Dla kogo przeznaczony jest Wasz projekt i jaką potrzebę zaspokaja?

Projekt przeznaczony jest dla studentów raczkujących na rynku pracy, osób bezrobotnych oraz tych, które mierzą wyżej i chcą poszerzać swoje kompetencje zawodowe na innych stanowiskach pracy.

Jakie doświadczenie mają twórcy projektu?

Jesteśmy programistami i specjalistami SEO, którzy mają bogate doświadczenie w projektach firmowych oraz indywidualnych prowadzimy również sklep internetowy ze sprzętem do klubów fitness.

Uwaga: prowadzisz start-up i chcesz go poddać ocenie ekspertów? Napisz na kontakt@mambiznes.pl

Czy istnieją już podobne projekty w Polsce, jeśli tak to jakie?

W Polsce istnieje podobne projekty takie jak : praca.renego.pl, careerjet.pl, njobs.pl, pl.incruit.com. Prowadzone są przez zagraniczne firmy dlatego chcemy wykorzystać naszą wiedzę o polskim rynku i stać się liderem na polskim rynku wyszukiwarek pracy.

Czym chcecie przekonać użytkowników do korzystania właśnie z Waszej platformy?

Do korzystania z naszej platformy chcemy przekonać łatwością dostępu do ogłoszeń oraz nieskomplikowanym mechanizmem wyszukiwania ofert, który umożliwi znalezienie oferty za pomocą maksymalnie trzech kliknięć myszy.

foto: Tomasz Zgórecki, Marta Organista, twórcy projektu

Jaki jest model biznesowy sewisu?

Początkowo modelem biznesowym będą reklamy lecz z czasem chcemy współpracować z firmami rekrutacyjnymi i pomagać w pozyskiwaniu klientów, będzie to model PPC oraz PPL.

Jakimi metodami chcecie dotrzeć do uzytkowników/klientów?

Wykorzystywać będziemy optymalizację witryny, pozycjonowanie, chcemy tworzyć szkolenia dla bezrobotnych, publikować poradniki i innego rodzaju przydatne materiały.

Jakie macie krótko i długoterminowe cele?

Planujemy stopniową ekspansję na zagraniczne rynki, poszerzenie bazy ogłoszeń, udoskonalać algorytmy, przyspieszać serwis oraz wejść w mobile.

Projekty ocenia Marcin Jan Fejfer, analityk inwestycyjny Speedupgroup

O sukces będzie bardzo trudno

Pomysł jest bardzo bliski Indeed.com, który zadebiutował w Polsce pod koniec 2011 roku. Jeżeli uda się popracować nad UX i twórcy zrealizują efektywne kampanie marketingowe (na czym wierzę, że się znają), serwis będzie miał szanse na przetrwanie. Walka z dużymi graczami o tak istotną widoczność w wyszukiwarce będzie jednak dla startupu zbyt kosztowna. Niestety JobBaloon w obecnej formie, nie ma względem konkurencji zdecydowanej przewagi i dlatego o sukces będzie bardzo ciężko. Podobnymi agregatorami z innych branż są też wyszukiwarki lotów (np. SkyScanner) czy produktów (np. Ceneo).

Zwykle jednak takie serwisy zapewniają nie tylko odnalezienie informacji, ale również ich wartościowanie (np. wskazanie najlepszej oferty czy uszeregowanie według opinii na temat sklepu). JobBaloon tej cechy nie ma – agreguje oferty, zalewając nimi szukających, lecz nie pomaga im zbytnio znaleźć tych szczególnie ciekawych. Zarekomendowałbym zespołowi pomyśleć nie tylko o tym jak rozbudowywać bazę, ale również o tym jak proponować użytkownikom możliwie trafne oferty – to mógłby być dodatkowy atut serwisu i dobry wyróżnik na rynku.

Projekty ocenia Grzegorz Sperczyński, inkubator Technoboard

Przed twórcami ciężka droga

Projekt w obecnej postaci nie niesie zbyt dużo wartości dodanej dla klienta końcowego. Jak mogę się domyślać, przyjęto metodę crawlowania contentu serwisów konkurencyjnych, co skutkuje odpowiednimi wynikami wyszukiwania. Po kliknięciu w dany wynik wyskakuje błąd php (dysponuję screenshotem dla twórców), po kilku sekundach system przenosi do strony danego serwisu (w testowych przypadkach był to pracuj.pl). Oczywiście strategia na wytworzenie serwisu w takiej postaci i oparcie się na reklamach może okazać się metodą na pasywny (mały) dochód, jednakże w ramach działania dużej firmy – może okazać się za mała.

Słuszne wydaje się podejście nawiązania partnerskich działań z pośrednikami pracy, którzy dostarcza rodzimy content – choć to może być trudne bez odpowiedniej, z kolei, masy użytkowników. Rozwój strategii powinien, zatem iść dwutorowo – w kierunku pozyskania liczby użytkowników i ich odpowiedniego eksplorowania mechanizmami uzależniającymi – bądź przez wartość dodaną, bądź przez mechanizmy społecznościowe. Z drugiej strony w kierunku nawiązania partnerstw, które zapewnią odpowiednią ilość contentu. Przed projektodawcami trudne zadanie, w którym życzę wytrwałości i sukcesu.

Komentarze

Piotr

30 kwietnia 2013 Odpowiedz

Wydaje mi się, że startup powinien się charakteryzować innowacyjnością. Jeśli sam produkt nie jest innowacyjny, to powinno pojawić coś wyróżniającego np. obsług czy sposób dostarczenia, personalizacja.
Wybaczcie ale ja również nie widzę tutaj tego charakterystycznego elementu, osobiście brakuje mi np. podziału na jakiekolwiek branże, szukając pracy niektóre nazwy stanowisk mogą się pokrywać ale różna będzie ich branża…nie mam wtedy ochoty ‚przekopywać’ się przez tonę ogłoszeń.
Po za tym, indeed stanowi bardzo dużą konkurencję, a nawet pojawiają się oferty pracy w reed w polskim oddziale.
Sukcesów!

iq

22 maja 2013 Odpowiedz

giga crap.

marcin k

24 lipca 2013 Odpowiedz

bardzo malo ofert dla prostytutek, nie polecam

niemarcin

24 lipca 2013 Odpowiedz

poprosze hotdoga

tezniemarcin

24 lipca 2013 Odpowiedz

@iq nie mow tak bo cie zabijemy!

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*