Ukraińcy robią internetowy biznes w Polsce

W świetle wydarzeń z ostatnich lat na Ukrainie, trudno jest zgodzić się z powszechnym zdaniem o tym, że prawdziwie innowacyjny projekt nie jest zależny od krajów i granic, a możliwości można znaleźć wszędzie oraz o tym, że może on wszędzie zaistnieć. Obecnie większość młodych firm wchodzi na rynek i funkcjonuje, biorąc pod uwagę rozszerzenie lub nawet całkowite przeniesienie na rynki zachodnie. Niektóre z firm przyciągają inwestycje europejskie i przenoszą swoje firmy do Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, a niektóre – nawet na rynek amerykański.


Nie każdemu jednak od razu udaje się przenieść swój biznes do Doliny Krzemowej, a w tym przypadku dobrą odskocznią do dalszej ekspansji staje się właśnie Polska – najbliższy dla Ukrainy rynek europejski. Dziś we Wrocławiu, Krakowie i Warszawie już dziesiątki firm pochodzą z Ukrainy. Fakt ten ma kilka swoich wyjaśnień. Polski rynek jest bardzo atrakcyjny pod względem inwestycji. Jest to otwarty europejski rynek o dużym potencjale i z dużymi perspektywami rozwoju. Lwia część inwestycji w Polsce to usługi konsumpcyjne e-commerce i proste projekty technologiczne. Dla firm tego typu, to właśnie Polska daje wiele perspektyw.

Wishround 

Jednym z takich projektów jest Wishround – serwis on-line oferujący zbiorowe prezenty. Firma została założona w 2014 roku przez Jurija Szewczenko i Witalija Kedykom. Platforma działa, jako swojego rodzaju „łącznik” między tymi, którzy chcą otrzymać prezent, tymi, którzy chcą go wręczyć i między partnerskimi sklepami. Użytkownik określa swoje życzenie, rejestruje się na stronie internetowej, wskazując prezent, który chciałby otrzymać, a następnie udostępnia link swoim przyjaciołom i znajomym. Z kolei ci, w ciągu siedmiu dni, starają się zebrać wymaganą ilość pieniędzy na zakup prezentu. W taki sposób, inicjator zbiórki może wydać zebraną kwotę pieniężną i kupić pożądany przedmiot w jednym ze sklepów internetowych, które są partnerami serwisu.

Kiedy w marcu 2015 roku, firma zakwalifikowała się do programu GrowthUp, serwis otrzymał 200 tys. $ z funduszu typu venture BeValue. Od września Wishround działa na polskim rynku. Dla pełnego funkcjonowania serwisu potrzebny był czas na dostosowanie się do lokalnych realiów biznesu – integracja lokalnych systemów płatniczych i sieci zakupów za pośrednictwem Internetu. Dziś firma zatrudnia 6 osób na Ukrainie, oraz dwie w Polsce. W dalszych planach, firma chce wejść na rynki innych europejskich krajów.

Preply 

Jako trampolinę do dalszych podbojów „wielkiej Europy”, polski rynek zajmuje istotne miejsce również dla Cyryla Bigay – CEO i współzałożyciela Preply, serwisu oferującemu wyszukiwanie lokalnych usług nauczania w Internecie.

Poprzez kilka kliknięć, platforma internetowa umożliwia wybór odpowiedniego nauczyciela języków obcych, ścisłych, a także humanistycznych z obszernej bazy danych nauczycieli, zarejestrowanych na stronie. Serwis umożliwia również złożenie własnego zapytania na znalezienie odpowiedniego specjalisty. Warto zauważyć, że w Preply można wybrać nie tylko lokalnego nauczyciela, ale również nauczyciela internetowego z innego kraju, tak aby nauczyć się języka z nosicielem, co, z reguły jest o wiele bardziej efektywne.

Tego lata, serwis przyciągnął 120 tys. $ inwestycji od TechStars Berlin, niemieckiego oddziału jednego z wiodących akceleratorów biznesu na świecie. Część środków została wykorzystana na zwiększenie bazy zarejestrowanych użytkowników, a niektóre – na rozszerzenie funkcjonalności i ekspansję na rynek europejski, w szczególności na rynek polski, w którym serwis ma już swoją pozycję na Ukrainie, Rosji, Białorusi i w Kazachstanie. Decyzja o uruchomieniu serwisu w Polsce była podyktowana wymogami jego ekspansji.

Na dzień dzisiejszy, liczba zarejestrowanych w bazie serwisu nauczycieli przekroczyła  już 12 000 osób.

W przyszłości, Preply planuje przenieść się na zachód – do Niemiec, co, według prognoz, może dać możliwość wejścia na jeszcze szerszą publiczność.

Traqli

Dzięki Traqli, czytelnicy publikacji internetowych, w łatwy sposób mogą śledzić ciekawe nowości, a wydawcy mogą w ten sposób zwiększyć swoją publikę, a co za tym idzie – zarobki. Firma została otwarta na podstawie „agregatora nowości” Newzmate, niemniej jakiś czas później Traqli nabrał kształtu niezależnego projektu. Na początku roku Traqli udało się przyciągnąć aż 300 tys. $ inwestycji polskiego funduszu venture capital Xevin Investments oraz „anioła biznesu” – Bass Godska. Fundusze zostały przeznaczone na zwiększenie sprzedaży w Europie i w Stanach Zjednoczonych oraz poprawę techniczną serwisu. Biura firmy działają na terytorium Ukrainy, Polski i Stanów Zjednoczonych.

Ecois.me

Ze względu na wspomnianego już „anioła biznesu” Basu Godska, dodatkowe fundusze inwestycyjne otrzymała również ukraińska firma, zajmująca się oszczędzaniem energii Ecois.me, która już ponad rok, z powodzeniem działa w Polsce. Ecois.me to system monitorowania zużycia energii w domach. W którymś czasie, projekt otrzymał 80 tys. euro od polskiego inkubatora Hubraum i przeniósł się do Krakowa. Również w tym mieście, firma ma w planach rozpoczęcie produkcji swoich gadżetów – już zostały odbyte wstępne rozmowy z kilkoma fabrykami w Polsce. Podobne firmy często wytwarzają swoje produkty w Chinach, gdzie ceny są niższe, niemniej biorąc pod uwagę koszt logistyki i częste dla Chin sytuacje związane z siłami wyższymi, produkcja w Polsce jest dużo bardziej opłacalna.

Betegy

Założyciel serwisu zakładów sportowych Betegy, Aleksiej Kornilov uważa, że niskie koszty prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce w porównaniu do bardziej rozwiniętych krajów europejskich – to jedno z głównych korzyści wejścia na polski rynek. Betegy jest serwisem, działającym w dziedzinie statystyk piłkarskich, zajmuje się prognozowaniem wyników meczy w piłkę nożną. Projekt został rozpoczęty w Polsce w 2012 roku, dzięki otrzymaniu fundyszy inwestycji niemieckiej firmy venture capital bmp Media Investors. Większość klientów serwisu koncentruje się w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej, choć obecnie firma rozwija się również w Polsce.

DelFast

Firma DelFast, zajmująca się ekspresowym dostarczaniem małych przesyłek w Kijowie, w sierpniu tego roku rozpoczęła swoją działalność na polskim rynku.

Wcześniej, aby uruchomić projekt na Ukrainie, założycielom udało się zdobyć 40 tys. $ od Startup.ua oraz 250 tys. $  od Imperious Group. Pierwszą transzę otrzymali w październiku 2014 roku, a w listopadzie – uruchomili pierwszą dostawę, dzięki której firma otrzymała swoje pierwsze zyski.

Charakterystyczną cechą projektu była metoda dostawy – jako środka transportu, kurierzy używali rowerów elektrycznych. To jednocześnie stało się znakiem szczególnym firmy, jak i niejakim problemem – w chwili uruchomienia serwisu, na rynku ukraińskim nie było dostępnych żadnych rowerów elektrycznych z niezbędną specyfikacją. Dlatego też DelFast postanowiła zająć się poprawą ukraińskich rowerów Comanche, wbudowując im silniki i wydajne akumulatory, tak aby zwiększyć ich przebieg. To właśnie te rowery zaczęły być wykorzystywane w pracy kurierów.

Na dzień dzisiejszy, w Kijowie znajduje się pięć stacji DekFast, które zajmują się obługą głównie sklepów internetowych – ich baza klientów liczy około 200 jednostek.

Dostawa za pomocą rowerów elektrycznych, w ciągu kilku miesięcy stała się tak popularna w Kijowie, że firma zdecydowała się na rozwój nowych rynków. Wybór padł na Polskę.

Współzałożyciel serwisu, Daniel Tonkopy, solidaryzując się ze swoimi współpracownikami, twierdzi, że Polska daje świetny początek do rozwoju w Europie. Tutaj znajduje się wielki rynek e-commerce, jak i zamawia się tu stosunkowo więcej dostaw.

Firma otworzyła swoje biuro w Warszawie, rozwija infrastrukturę i przyciąga klientów, w szczególności właścicieli polskich sklepów internetowych.

908
Od września tego roku dniepropietrowska firma-IT 908, ma swoje biuro w centrum Wrocławia. Podstawą tej decyzji był bardzo nielojalny stosunek ukraińskich władz do biznesu-IT w ogóle, a w szczególności do samych firm, które się nim zajmują. Dyrektor firmy 908, Andrei Horosev ubolewa, że w kraju, w którym oligarchiczne struktury we wszystkich dziedzinach mają własne interesy, niezależny mały biznes nie może się adekwatnie rozwijać.

Po przeprowadzce do biura we Wrocławiu, ilość pracowników firmy 908, zaledwie w ciągu kilku tygodni wzrosła o 10% – wielu specjalistów IT, właśnie w Polsce widzi odpowiednią platformę do dalszego rozwoju firmy.

Różne sytuacje i czynniki są decydujące przy wyborze polskiego rynku dla biznesu. Dla niektórych jest to ważny krok w rozwoju, dla innych kraj ten jest odskocznią do dalszej ekspansji na rynki europejskie, natomiast jeszcze inni są zmuszeni do przeprowadzki, aby móc prowadzić działalność w akceptowalnych przez siebie warunkach. Pomimo faktu, że Polska jest jednym z najbardziej atrakcyjnych krajów do wejścia na rynki europejskie, nie należy jednak zapominać, aby planować i prognozować rozwój ukraińskiego biznesu w Polsce z najwyższą ostrożnością. Należy wziąć pod uwagę różnice w przepisach Ukrainy i Polski, które są bezpośrednio związane z działalnością, a także płacić podatki. Nie należy także zapominać o dewaluacji hrywny i rozczarowujących prognoz na temat jej wzrostu, co również utrudnia rozwój ukraińskiego biznesu w Europie.

Veroslava Novosilnaya

Komentarze

StanRS

29 października 2015 Odpowiedz

Nie chcę ukraińców w Polsce, ani nie chcę tu ich „biznesu”. Aż nazbyt dobrze ich poznałem zarówno w Polsce jak i za granicą.

m79

29 października 2015 Odpowiedz

wole tysiac ukraincow w polsce niz dziesieciu arabow

VAT-R

31 października 2015 Odpowiedz

A co pan StanRS chce, jak alternatywę?
Rząd stwarza atrakcyjne inwestycyjne warunki, i do Polski jadą przedsiębiorcy. A trzeba jakoś po innemu?

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*