W poszukiwaniu drugiej Naszej klasy

Zarobić miliony na swoim projekcie internetowym. O tym marzy każdy młody przedsiębiorca rozpoczynający przygodę z e-biznesem. Sukces Naszej klasy rozbudza wyobraźnię coraz to nowych miłośników internetowego biznesu o czym świadczą pojawiające się jak grzyby po deszczu kolejne inicjatywy. Na glorię chwały mogą jednak liczyć tylko nieliczni. Na nich z otwartymi rękami czekają instytucje, gotowe wyłożyć miliony na ciekawy e-biznes.

Ich czworo

Jednym z poszukiwaczy internetowych perełek jest warszawski fundusz Business Angels Seedfund. Fundusz utworzyli znani, doświadczeni przedsiębiorcy: Maciej Grabski, Jacek Kawalec, Jędrzej Wittchen i Maciej Duda. Innowacyjnym przedsięwzięciom gwarantują finansowe wsparcie, ale nie tylko. Doszliśmy do wniosku, że warto poszukiwać biznesów we wczesnej fazie rozwoju i dyskontować naszą znajomość i doświadczenie zawodowe, wspierając te biznesy operacyjnie, a nie tylko kapitałem – mówi Maciej Grabski.

Żeglarze z o2.pl

Podobna idea przyświeca założycielom funduszu Sailfund. Za tym przedsięwzięciem stoją z kolei twórcy potęgi serwisu o2.pl. Michał Brański, Krzysztof Sierota i Jacek Świderski chcą działać jak typowe anioły biznesu, wspierając projekty w początkowej fazie rozwoju zarówno finansowo jak i operacyjnie. Oprócz pieniędzy dajemy 10-letnie doświadczenie w branży oraz kontakty, które są często cenniejsze od kapitału – mówią założyciele funduszu. Wymagamy od ludzi determinacji w byciu przedsiębiorczym, talentów organizacyjnych i poświęceń – dodają. Fundusz zainwestował m.in. w społecznościowy serwis na telefony komórkowe Inspiro.pl.

Świst anioła

W anioła biznesu chce się także pobawić Rafał Agnieszczak, twórca takich serwisów jak Fotka.pl, Świstak.pl czy Media2.pl. Swoje doświadczenia i pieniądze chce zaangażować we wsparcie ciekawych projektów internetowych we wczesnej fazie rozwoju. -Szukam przedsięwzięć, które mają pomysł na to jak można będzie zarabiać na tym pieniądze w przyszłości – mówi Rafał.

Odpadają wszystkie „fajne” pomysły, które zakładają tylko zarabianie na reklamie – dodaje. Jednym z pierwszych projektów, który uzyskał wsparcie Rafała jest serwis Szafa.pl. Skierowany do kobiet projekt okazał się dużym sukcesem. Miesięczna oglądalność przekracza już 150 000 tys. użytkowników.  W kolejce na inwestycję czekają kolejne – mówi Agnieszczak.

Poleć firmę i zgarnij 25 000zł

Po kapitał na biznes w Internecie młodzi przedsiębiorcy mogą się udać także do krakowskiego funduszu IIF. Założony przez Rafała Stycznia fundusz w jeden projekt inwestuje od 0,5 do nawet 4 mln złotych. Aby wyławiać najlepsze projekty fundusz przygotował inicjatywę Lead recommendation. Na osoby, które wskażą interesującą firmę lub pomysł na internetowy biznes czeka nagroda w wysokości 25 tys. zł. Kwota jest wypłacana tylko wtedy, gdy finalnie fundusz zainwestuje w polecony projekt lub firmę. Działający od mają 2008 IIF ma już na swoim koncie kilka inwestycji. Do sukcesów można zaliczyć wsparcie wyszukiwarki Wroom. Niewątpliwą porażką funduszu jest natomiast inwestycja w serwis pożyczek społecznościowych Monetto.pl.

Nowy łowca

Najnowszym podmiotem na rynku łowców internetowych startupów jest fundusz Helix Ventures. Utworzony przez giełdowy MCI Management, Państwowy Krajowy Fundusz Kapitałowy (KFK)  oraz prywatnego inwestora Dariusza Wiatra fundusz w okresie 5 lat chce przeznaczyć na inwestycje w innowacyjne firmy około 40 mln zł. Pojedyncza wielkość inwestycji w projekt w początkowej fazie rozwoju będzie sięgać 1,5 mln euro.

Na internetowe pomysły zęby ostrzą sobie także inne podmioty. Swój fundusz o nazwie Phenomind Ventures niedawno utworzył Sebastian Kulczyk, syn Jana Kulczyka. Kapitałem i doświadczeniem, początkującym przedsiębiorcom służą także fundusze Vivex, Xevin, DaVinci Capital i wiele innych.

Milion na startup

Do inicjatyw wychodzących na przeciw osobom myślącym o własnym biznesie w sieci można zaliczyć także organizowany przez portal Money.pl konkurs „Milion na start-up”. Osoby z pomysłem na internetowy biznes mogły do końca listopada przysyłać biznesplany, z których każdy stanął do walki o okrągły milion złotych. Szczęśliwym zwycięzcą rywalizacji został projekt iBroker.pl.

Dotacje na e-biznes

Milion złoty na rozpoczęcie działalności w Internecie można otrzymać także dzięki Działaniu 8.1 unijnego programu Innowacyjna Gospodarka. W ramach tego programu na start biznesu w sieci można otrzymać od 20 000 do nawet 1 000 000 zł. Wysokość dofinansowania wynosi 85% kosztów kwalifikowanych. Dotacja przeznaczona jest dla mikro i małych firm działających krócej niż rok.

Kapitał na e-biznes to nie problem

Na innowacyjne pomysły na biznes zawsze znajdzie się kapitał – zgodnie potwierdzają młodzi przedsiębiorcy jak również przedstawiciele funduszy. Tą opinię potwierdza przygotowany przez fundusz Business Angels Seedfund raport Launch IT, który wskazuje, że osoby, które postawiły na e-biznes w większości nie widzą problemów w pozyskaniu finansowania dla swoich projektów. Z raportu Launch IT wynika, że tylko 25% twórców firm internetowych widzi poważne problemy w zdobyciu kapitału na start biznesu w sieci.

Najlepsi z najlepszych

Trwa więc walka o internetowe startupy. Najlepsze projekty mają szansę na uzyskanie finansowania a także wiedzy, która często jest więcej warta od pieniędzy. Do najgłośniejszych transakcji ostatniego czasu zaliczyć można inwestycję funduszu Vivex w serwis Spryciarze.pl, wparcie projektów Chce.to oraz JakLeci.pl przez fundusz BAS, inwestycję giełdowego MCI Management w Belysio.com, czy przejęcie serwisu MojeCiuchy.pl przez Onet.pl.

Zagranica inwestuje

Także zagraniczne podmioty coraz częściej szukają w Polsce okazji inwestycyjnych. Wystarczy wspomnieć o zakupie 70 proc. portalu Nasza-klasa przez estoński fundusz Forticom. Polski rynek powoli szturmuje także fundusz Team Europe Ventures należący do znanego z inwestycji w serwis epuls.pl Łukasza Gadowskiego. Mający swoją siedzibę w Niemczech fundusz  zainwestował w serwis Niania.pl i ustami swojego szefa zapowiada kolejne transakcje.

O startupach dla startupów

Kapitał jest bardzo ważny, ale istotne są także wszelkie inicjatywy, które wspierają rozwój internetowych przedsięwzięć w naszym kraju. W ostatnim czasie mamy ich prawdziwy wysyp dzięki czemu w całej Polsce młodzi e-przedsiębiorcy mogą zdobywać niezwykle przydatną wiedzę o prowadzeniu e-biznesu. Wystarczy wspomnieć takie inicjatywy jak Barcamp, Democamp, Netcamp, Netday, Aula Polska, Krakspot, Techshow, Startupshow czy Barcamp7.1 by zobaczyć, że w szybkim tempie przybywa miejsc gdzie można podyskutować o zakładaniu i prowadzeniu e-biznesu.

Wydaje się, że mimo kryzysu obecny okres jest najlepszym w historii czasem na rozpoczęcie działalności w Internecie. Rynek jest dużo zdrowszy i mądrzejszy niż za czasów bańki internetowej , która na początku tego wieku pogrążyła wiele internetowych firm. Rośnie liczba internautów oraz wydatki na reklamę online. Nie brakuje instytucji, inicjatyw i programów, które adresowane są wyłącznie do młodych przedsiębiorstw działających w sieci. Pieniądze na startup to dziś nie problem o czym świadczy wysyp podmiotów gotowych zainwestować  niemałe sumy w perspektywiczne internetowe projekty. Pozostaje już tylko zakasać rękawy i ruszać z własnym e-biznesem. Powodzenia!

Więcej o e-biznesie:

– E-biznes, czyli od zera do milionera

– Dotacje na e-biznes. Najczęstsze pytania

– Zdobądź kapitał na działalność w Internecie

– Z jakich dotacji mogą skorzystać startupy?

Grzegorz Marynowicz
MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*