Wielka e-ustawka

Przez rok ustalano mechanizm ustawienia przetargu na e-platformę medyczną. W puli były 374 miliony złotych – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Zamówienie dotyczy zbudowania platformy, która ma gromadzić dane medyczne, między innymi o pacjentach, receptach, wykonywanych usługach.

„Dziennik Gazeta Prawna” wyjaśnia, że przygotowania do przetargu trwały blisko rok. W tym czasie zamawiający, czyli Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ), miał dokonać preselekcji firm, tak by do każdej z czterech części, na jakie podzielono przetarg, wybrać po 5 najlepiej przygotowanych. Jeżeli potwierdzi się teza Urzędu Zamówień Publicznych, czas ten został wykorzystany przez firmy informatyczne na opracowanie planu, jak się podzielić budżetem przetargu.

Konstrukcja zmowy jest misterna – czytamy w gazecie. Kilkanaście firm – co najmniej 12 – udostępniło sobie nawzajem referencje. Powoływały się na tych samych wykonawców, wskazywały uczestnictwo w tym samych projektach. Chodziło o to, aby zdobyć zbliżoną liczbę punktów od zamawiającego i zablokować konkurencję. Jak wskazuje UZP, część nawet nie przygotowała własnych wniosków. Przedstawiły niemal identyczne dokumenty z tymi samymi opisami usług, nawet z tymi samymi brakami w dokumentacji.

Dzięki takiej współpracy – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej” – do II etapu dostały sie niemal wyłącznie firmy biorące udział w zmowie.

„Dowody jednoznacznie wskazują na złamanie zasad uczciwej konkurencji i są podstawą do unieważnienia przetargu” – mówi „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Agata Michałek-Budzicz, ekspert od przetargów w informatyzacji.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*